Premier Mateusz Morawiecki wspomniał w wywiadzie dla Polska Times, że deficyt budżetowy na koniec 2020 roku wyniesie 1,5 proc., może 2 proc. Ponadto wspomniał, że liczy na zyski z podatku, który obejmie internetowych gigantów.

Premier powiedział m.in. jak rząd zamierza sfinansować nowe pomysły związane z piątką Kaczyńskiego.

„Budżet państwa składa się w 90 proc. z czterech głównych danin: VAT, PIT, CIT, akcyza. W każdym z tych przypadków dorowadziliśmy do obniżenia tych podatków. W każdej z tych kategorii mówimy o mocnym albo przynajmniej zauważalnym spadku obciążeń fiskalnych. Zarzut o podnoszeniu podatków jest więc więcej niż chybiony. Owszem, nie ukrywamy, że nowa piątka naszych propozycji doprowadzi do pewnego wzrostu deficytu budżetowego” – powiedział Morawiecki.

Pytany, czy deficyt budżetowy wyniesie w 2020 roku 3 proc., odpowiedział, że rząd spodziewa się raczej deficytu na poziomie 1,5 – 2 proc. Wspomniał również, że wcześniej spodziewano się wyższego deficytu, jednak teraz sytuacja gospodarcza jest lepsza niż przypuszczano. Premier dodał również, że udało się obniżyć koszty biurokracji.

Morawiecki zapowiedział, że rząd zamierza ograniczyć wydatki w innych dziedzinach, poza tymi gdzie wzrosty są konieczne. Wspomniał m.in. o ochronie zdrowia, na którą  w przyszłym roku ma zostać przeznaczone 5,03 proc. PKB.

Premier dodał, że rządzący liczą na większą ściągalność PIT oraz akcyzy, a także na dodatkowe wpływy z podatku nałożonego na internetowych gigantów. Dodatkowo są plany uszczelnienia VAT, jednak takich przyrostów jak w poprzednich latach już nie będzie. Jednym z mechanizmów, który ma zwiększyć wpływy budżetowe jest tzw. split payment.



Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane