CD Projekt był bohaterem piątkowej sesji na GPW. Spółka była wyceniana w pewnym momencie najwyżej w historii. Powodem tego są m.in. przedstawione dane kwartalne.

Zaprezentowane dane za I kwartał tego roku okazały się znacznie lepsze od oczekiwań. Przychody spółki wyniosły 80,9 mln złotych wobec konsensusu rynkowego na poziomie 74,7 mln. Jeszcze lepszy okazał się zysk netto. CD Projekt zarobił 17,8 mln złotych wobec prognozowanych 15,1 mln.

Ważną informacją była również decyzja Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy, które oświadczyło, że na wypłatę dywidendy przeznaczy 100,9 mln złotych, co jest równoznaczne z 1,05 zł na akcję.

Wszystko to przełożyło się na rekordową wycenę spółki. W piątek cena akcji CD Projektu była najwyższa w historii i wynosiła 224,9 zł, co było efektem 9 proc. wzrostu. Przy takim kursie kapitalizacja spółki była bliska 22 mld złotych.

Ostatecznie producent gier zakończył dzień z 6 proc. wzrostem i wyceną akcji na poziomie 218,4 zł. Przy tym kursie CD Projekt jest wyceniany na blisko 21 mld złotych. Obecnie jest to siódma najwyżej wyceniana spółka. Większe są tylko: PKO BP, PKN Orlen, Santander Bank Polska, PZU, PGNiG oraz Pekao. Do tego ostatniego producentowi gier brakuje ponad 6 mld złotych.

CD Projekt jest obecnie w fazie tworzenia swojego flagowego produktu, gry „Cyberpunk 2077”, który dla firmy jest dziełem na miarę "Wiedźmina". Deweloper przygotowuje się również do targów E3 w Los Angeles.

„Przed nami największe targi E3 w naszej historii. Przygotowujemy coś naprawdę ekscytującego, nie możemy doczekać się, żeby się tym podzielić. Po raz pierwszy w historii będziemy pokazywać Cyberpunka na publicznym stoisku. Czerwiec zapowiada się niezwykle interesująco” - przekazał w komentarzu do wyników Piotr Nielubowicz, wiceprezes ds. finansowych.



Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane