Firma Bapro planuje otworzyć nową kopalnie w Rybniku, która ma zapewnić miastu wieloletnie i wielomilionowe wpływy do budżetu.

Prezes Bapro Marek Budziński w rozmowie z portalem WNP.pl zaznaczył, że węgiel ma być wydobywany ze złoża Paruszowiec, gdzie znajduje się wysokiej jakości surowiec, którego niedobory są obecnie zapełniane węglem z importu.

Zdaniem Budzińskiego z badań wynika, że wielkość złóż do 1000 metrów głębokości wynosi 115 mln ton zasobów operatywnych. Dla porównania według Państwowego Instytutu Geologicznego powołującego się na GUS w 2016 roku zużycie węgla kamiennego w całej Polsce wyniosło 74 mln ton.

Prezes Bapro zapytany przez WNP.pl o sens budowy kopalni węgla w dobie odchodzenia od niego w Unii Europejskiej odpowiedział:

„Wieloletnie strategie tzw. miksu energetycznego, nie tylko Polski, ale także wielu krajów Europy i świata, zakładają zmniejszenie, ale nie całkowitą rezygnację z węgla. Nie bez powodu Niemcy, kraj, który dla wielu może być wzorem w zakresie polityki energetycznej, nadal korzysta z węgla kamiennego - nie tylko importuje go około 60 mln ton rocznie, ale i pozostawia w kosztownym uśpieniu swoje kopalnie. Ponadto Niemcy wydobywają i zużywają ok. 171 mln ton węgla brunatnego, który podczas spalania emituje o 30 proc. więcej dwutlenku węgla”

Dodał również, że jest to świetny przykład na to jak pogodzić politykę energetyczną UE z wykorzystaniem własnych bogactw naturalnych.

Budziński wspomniał również, że budowa kopalni ma przynieść miastu wiele korzyści. Do budżetu miasta ma wpływać rocznie 25 mln złotych, a bliskość kopalni i Elektrowni Rybnik ma przyczynić się do redukcji smogu powstającego z niskiej emisji, dzięki podłączeniu większej liczby mieszkańców do sieci ciepłowniczej.


Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane