Była minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska poinformowała na łamach Super Expressu, że przyszłoroczna waloryzacja emerytur ma być wyższa od tej z marca tego roku.

Wyższa niż w tym roku waloryzacja rent i emerytur ma być efektem wyższej niż dotychczas inflacji. To właśnie stopa inflacji jest jedną ze składowych waloryzacji świadczeń.

Rząd zakłada, że waloryzacja wyniesie co najmniej 3,24 proc., ale mówi się, że może to być nawet 3,7 proc. Dla porównania w tym roku emerytury wzrosły o 2,86 proc.

Rafalska zaznaczyła jednak, że najniższe świadczenia będą waloryzowane kwotowo i nie będzie to wartość mniejsza niż 57 zł miesięcznie. Oznacza to, że emerytury i renty wzrosną o ponad 3 proc., jednak nie mniej niż 57 zł. W przypadku najniższych świadczeń wzrost będzie wynosił ponad 5 proc.

Na wysokość emerytur wpływ może mieć też wzrost średniego wynagrodzenia. Tegoroczna waloryzacja była obliczana jako wysokość inflacji z roku ubiegłego + 20 proc. procentowego wzrostu średniego wynagrodzenia.

W związku z tym jeśli inflacja i wzrost przeciętnego wynagrodzenia będzie dynamiczny, to możliwym jest wyraźny, nominalny wzrost świadczeń emerytalnych.

 Gdyby każda osoba wchodząca na portal przelewała nam miesięcznie 30 gr, to bylibyśmy w stanie publikować każdego miesiąca kilkadziesiąt jakościowcyh analiz, które poprawiłyby jakość debaty publicznej w naszym kraju. Możesz się do tego przyczynić udzielając nam wsparcia i przelewając na nr konta 49 1020 4027 0000 1302 1542 2304 dowolną kwotę.


Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane