Rzeczpospolita w poniedziałkowym wydaniu poinformowała, że jej źródła bliskie rządowi donoszą, że po raz pierwszy w historii III RP Polska zaliczy w 2020 roku budżet bez deficytu. To dość ciekawa informacja zważywszy na fakt, że jeszcze pół roku temu Premier informował, że deficyt może wynieść 2 proc. PKB.

Resort finansów ma ustalić budżet na 2020 rok bez deficytu – donosi Rzeczpospolita. Jeszcze w marcu Premier oznajmiał, że deficyt może wynieść nawet 2 proc. PKB. Jeśli doniesienia staną się faktem, to będzie to pierwszy raz od 30 lat kiedy budżet państwa jest zrównoważony.

Oznacza to, że rząd nie będzie musiał się zadłużać by zrealizować wszystkie założenia. To bardzo ciekawa sytuacja ze względu na fakt, iż polska gospodarka hamuje, uszczelnianie luki VAT jest coraz trudniejsze, a ponadto 2020 rok będzie pierwszym rokiem, kiedy to w pełni zostaną zrealizowane postulaty tzw. Piątki Kaczyńskiego, czyli trzynasta emerytura, 500+ na każde dziecko oraz PIT 0 dla młodych.

Mając na uwadze te dane, informacja o zrównoważonym budżecie wydaje się coraz bardziej nierealna. Gdy jednak zajrzy się w dokument opublikowany na stronie Ministerstwa Cyfryzacji pt. „WIELOLETNI PLAN FINANSOWY PAŃSTWA NA LATA 2019–2022”, to zauważymy pewną ciekawą rzecz.

Na stronie 39. w punkcie 11. Działania jednorazowe i tymczasowe* mają wnieść do budżetu aż 1,1 proc. PKB. Dla porównania w poprzednich trzech latach wskaźnik ten przyjmował wartość okrągłego zera, a w latach 2021 i 2022 ma wynieść odpowiednio 0,2 proc. PKB i 0,1 proc. PKB.

To ten punkt odpowiada za zrównoważenie budżetu. Należy zadać pytanie, co się za nim kryje? Ministerstwo oznaczyło punkt jedenasty gwiazdką, do której jest odnośnik poniżej, który brzmi:

„* W  2020r.  uwzględniono  wpływ  opłaty  przekształceniowej  wynikającej  z  planowanej przebudowy  modelu funkcjonowania Otwartych Funduszy Emerytalnych w wysokości 19,3 mld zł. W latach 2020-22 uwzględniono wpływy z tytułu sprzedaży dodatkowych praw do emisji CO2 w wysokości odpowiednio 5,7 mld zł, 4,7 mld zł i 2,4 mld zł”.

Oznacza to nie mniej nie więcej, że dziura w budżecie ma być w dużej mierze zasypana pieniędzmi z OFE, co jest faktycznie sytuacją jednorazową.

To też w dużej mierze wyjaśnia dlaczego jeszcze w marcu budżet na 2020 rok miał być z 2 proc. deficytem, a obecnie szacuje się, że będzie bez deficytu. Rząd postanowił wykorzystać pieniądze z OFE w celu zbilansowania budżetu dzięki czemu będzie pierwszym rządem w III RP, któremu udało się nie zaciągać kredytu. Niemniej jednak realizując nawet założenia z OFE i CO2 plany wydają się bardzo ambitne i należy się zastanowić, czy nie jest to po prostu zwykła kiełbasa wyborcza.

Niestety Obserwator jest na ciągłym deficycie co wymaga pozyskiwania środków ze wszelkich mozliwych źródeł, które pozwolą na funkcjonowanie portalu.

Możesz się do tego przyczynić udzielając nam wsparcia i przelewając na nr konta 49 1020 4027 0000 1302 1542 2304 dowolną kwotę.


Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane