Eurostat przedstawił dane dotyczące wzrostu gospodarczego w pierwszym kwartale 2019 roku w wybranych krajach UE. Dynamika PKB jest porównana do I kwartału 2018, a także do IV kwartału 2018 roku.

Patrząc na mapę dynamiki PKB w I kw. br. w stosunku do I kw. poprzedniego roku można zauważyć wyraźny podział na Zachód i Wschód Europy pod względem wzrostu gospodarczego. Kraje które osiągnęły najwyższe wzrosty ciągną się od północy na południe po wschodnich krańcach UE.

Najlepszy wynik osiągnęła węgierska gospodarka, która na przestrzeni roku urosła o 5,2 proc. Niewiele gorzej radziła sobie Rumunia, której PKB wzrosło o 5,1 proc. Trzeci wynik odnotowała Polska, gdzie gospodarka rozwijała się w tempie 4,6 proc. i nieco odstawała od dwóch pozostałych.

Dalej różnica jest jeszcze większa, gdyż żaden z krajów nie przekroczył progu 4 proc. Słowacja i Litwa mogą się pochwalić 3,8 proc. wzrostu. W tempie co najmniej 3 proc. rosła jeszcze gospodarka Cypru (3,5 proc.), Bułgarii (3,4 proc.) oraz Łotwy (3 proc.).

Gorzej radził sobie Zachód Europy zwłaszcza Niemcy i Włosi, gdzie PKB urosło odpowiednio 0,7 proc. i 0,1 proc. Nie napawają nadto optymizmem rezultaty Francji i Belgii, które rozwijały się w tempie 1,1 proc.

Porównując wyniki I kwartału do IV kwartału 2018 roku można zauważyć de facto podobny podział. W tym wypadku obraz nieco psuje Łotwa, która zaliczyła spadek PKB o 0,3 proc. Podobną sytuację (tylko w mniejszej skali) odnotowano również w Norwegii, która co prawda członkiem Unii Europejskiej nie jest, ale w danych Eurostatu jest uwzględniana.

Dynamika PKB w I kw. 2019 r. w stosunku do IV kw

Należy także odnotować, że Włochy wyszły z tzw. technicznej recesji. Włoskie PKB urosło na przestrzeni kwartału o 0,2 proc. Ostatni raz powyżej zera było widziane po drugim kw. ubiegłego roku. Niemniej jednak jest to jeden z gorszych rezultatów w UE. Taki sam wynik odnotowała również Belgia.    

Dane pokazują, że Europa Środkowa jest o wiele bardziej odporna na sytuację gospodarczą, która ma miejsce w Zachodniej Europie. O ile w okresie lepszej koniunktury różnice pomiędzy państwami nie były tak duże i wynikały w głównej mierze z poziomu rozwoju gospodarczego, tak teraz różnice pomiędzy poszczególnymi częściami Europy zaczynają się pogłębiać i nieco zaskakiwać ekonomistów, którzy sami nieśmiało przyznają, że nie spodziewali się takiego obrotu spraw w europejskiej gospodarce.


Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane