W 2017 r. w UE przyznano 3,1 mln pierwszych zezwoleń na pobyt obywatelom spoza UE. Największe udziały w pierwszych zezwoleniach na pobyt otrzymały osoby z Ukrainy (21 proc. wszystkich pierwszych zezwoleń na pobyt w UE), Syrii (7 proc.), Chin (6 proc.), Indii i Stanów Zjednoczonych (po 5 proc.) – podaje Eurostat.

Polska była głównym krajem udzielającym pierwszych zezwoleń na pobyt osobom z Ukrainy (88 proc. wszystkich pierwszych zezwoleń na pobyt wydanych Ukraińcom), podczas gdy dla Syrii (63 proc.) były to Niemcy. Około połowa pierwszych zezwoleń na pobyt udzielonych osobom z Chin, Stanów Zjednoczonych i Indii była w Wielkiej Brytanii.

imigracja ue

Kliknij w ilustracje by przejść do szczegółowych danych

Gdzie i skąd?

Eurostat opublikował również dane dotyczące imigrantów przybywających do danego kraju. Podzielił ich na trzy grupy – imigranci tej samej narodowości co kraj docelowy, imigranci pochodzący innego kraju UE oraz imigranci spoza UE.

Na wstępie warto zauważyć, że liczba zezwoleń nie jest tożsama z liczbą imigrantów. W Polsce w 2017 roku mimo, że liczba zezwoleń na pobyt wyniosła ponad 680 tys., tak liczba imigrantów to nieco ponad 250 tys.

Jeśli chodzi o imigrantów wracających do kraju, to największy odsetek stanowili oni w Rumunii. Odpowiadali oni za 82,5 proc. wszystkich imigrantów, którzy przybyli do kraju Drakuli. Na drugim miejscu pod tym względem był Polska, gdzie powracający rodacy odpowiadali za 63,4 proc. wszystkich imigrantów. Trzecia była Słowacja, gdzie stanowili oni 59,5 proc. Na kolejnych miejscach były kolejno Portugalia, Bułgaria, Chorwacja, Litwa, Estonia, Łotwa i Węgry. Ewidentnie widać, że w czołówce pod tym względem stanowią kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Składają się na to dwa czynniki: ogólna niechęć do imigrantów przez co niewielu ich napływa do naszego kraju oraz rosnąca zamożność społeczeństwa, która skłania niektóre osoby do powrotu. Te dwa czynniki sprawiają, że udział imigrantów wracających do swojego ojczystego kraju w ogóle imigrantów jest wysoki.

W naszej części Europy wyjątkiem pod tym względem są Czesi, gdzie rodacy wracający do kraju stanowią tylko 8,7 proc. ogółu imigrantów. Mniejszy odsetek stanowią oni tylko w Austrii (8,7 proc.), na Malcie (6,7 proc.) i Luksemburgu (4,9 proc.).

 

Imigranci z innych krajów UE

Tutaj następuje praktycznie odwrócenie tabeli w stosunku poprzedniego wskaźnika. Imigranci z innych krajów UE stanowią największy odsetek w ogóle imigrantów w Luksemburgu (68,3 proc.), Austrii, (57,6 proc.) oraz na Malcie (54,2 proc.).

Z kolei najmniej ich jest w krajach naszego regionu odpowiednio: w Bułgarii (2,5 proc.), w Litwie (3,4 proc.) oraz w Rumunii (5,2 proc.). Dalej jest Łotwa (7,5 proc.) oraz Polska (10,8 proc.).

Takie wyniki również nie powinny dziwić, gdyż kraje naszego regionu należą do najbiedniejszych państw w UE, a główną przyczyną migracji są poszukiwania lepszej pracy w związku z tym imigracja z innych krajów UE do krajów Europy Środkowo-Wschodniej jest rzadkim zjawiskiem ze względu na stosunkowo niskie płace.  

Imigranci spoza UE

Pomimo tego, że Polska wydała najwięcej zezwoleń w całej UE dla obywateli Ukrainy, to i tak obywatele krajów spoza UE nie stanowią dużego odsetka ogółu imigrantów. W naszym kraju osoby spoza UE stanowią zaledwie 25 proc. przybyszy.

Największy udział mają oni we Włoszech 69,9 proc., Słowenii (64,9 proc.) oraz w Szwecji (62,3 proc.). Wysoki odsetek imigrantów spoza UE w ogóle imigrantów jest również w Czechach, gdzie stanowią oni 59,3 proc.

Najmniejszy udział imigrantów z poza UE w ogóle imigrantów jest w Słowacji (8,1 proc.) oraz Rumunii (9,9 proc.), które wyraźnie odstają od pozostałych krajów. W kolejnej w zestawieniu Portugalii jest to już 24 proc.

My nie chcemy emigrować za pracą, wolimy rozwijać portal. Możesz się do tego przyczynić udzielając nam wsparcia i przelewając na nr konta 49 1020 4027 0000 1302 1542 2304 dowolną kwotę.


Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane