Najnowszy sondaż wyborczy do Europarlamentu przeprowadzony przez IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje, że poparcie dla poszczególnych ugrupowań jest w miarę stałe, a ich notowania wahają się w stosunkowo wąskim korytarzu.

Z badania wynika, że na największe poparcie może liczyć Prawo i Sprawiedliwość, na którego chce głosować 39,1 proc. To o 0,4 p. proc. więcej niż w poprzednim badaniu IBRiS. Drugi najlepszy wynik w wyborach przypadłby Koalicji Europejskiej, na którą chce oddać głos 34 proc. ankietowanych. Jest to zmiana o 1 pkt. proc. w stosunku do wcześniejszego sondażu.

Na trzeci wynik może liczyć Wiosna, której strata do pierwszej dwójki jest wyraźna. Na partię Roberta Biedronia chce głosować 7,1 proc. wyborców, to o 1,1 p. proc. gorzej niż poprzednio. Z kolei na Kukiz’15 chce zagłosować 5,3 proc. osób, które pójdą do urn. To spadek o 0,1 pkt. proc.

Poniżej progu wyborczego znalazłaby się Konfederacja, która otrzymałaby 4,2 proc. głosów (0,1 p. proc. gorzej), Lewica Razem z poparciem na poziomie 2,4 proc. (-0,8 p. proc.) oraz Polska Fair Play 0,4 proc. (+0,2 p. proc.). Niezdecydowani stanowili 7,4 proc. badanych.

Portal ewybory.eu pokusił się o podział mandatów, z którego wynika, że PiS otrzymałoby 24 miejsca w Europarlamencie, Koalicja Europejska 20 miejsc, Wiosna 4, a Kukiz’15 – 3.

Warto również dodać, że wcześniej miał miejsce sondaż przeprowadzony przez IBSP dla Radia ZET i Newsweeka, z którego wynika, że na największe poparcie mogłaby liczyć KE (42 proc.), za nią byłby PiS (39 proc.), a na trzecim miejscu Wiosna (9,6 proc.) i to byłyby wszystkie ugrupowania, które uzyskałyby mandaty w Europarlamencie. Co ciekawe był jeden z niewielu sondaży (o ile nie jedyny), w którym nastąpiła zamiana miejsc na przedzie.



Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane