W niedzielę w Krakowie na konwencji PiS premier Mateusz Morawiecki zapowiedział kolejny plus. Chodzi o comiesięczne wsparcie w wysokości 500 zł na osoby niepełnosprawne.

Wszystkie osoby powyżej 18 roku życia, które mają orzeczoną całkowitą niepełnosprawność mają otrzymać co miesiąc 500 zł. Jak wspomniał Jarosław Kaczyński „jest to kolejny plus do naszej piątki”.

500 plus dla niepełnosprawnych ma zostać sfinansowany z podatku od powierzchni handlowych, który ma zostać wprowadzony po niedawnej wygranej przez Polskę sprawy przed Sądem Unii Europejskiej.

Koszt wprowadzenia programu nie jest jeszcze znany.

W ubiegłym roku premier Morawiecki zapowiedział powstanie Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Źródłami przychodu Funduszu jest obowiązkowa składka w wysokości 0,15 proc. podstawy wymiaru składki na Fundusz Pracy oraz tzw. danina solidarnościowa. Danina solidarnościowa to dodatkowy podatek w wysokości 4 proc. nakładany na dochody powyżej miliona złotych. De facto jest to trzecia stawka podatkowa dla osób najwięcej zarabiających, która wynosi 40 proc.

Pomoc dla osób niepełnosprawnych, które nie mają możliwości pracować i normalnie żyć jest bardzo ważna, jednak mogła ona być udzielona o wiele szybciej. To, że akurat dziś pojawił się ten pomysł nie jest przypadkiem i pokazuje hipokryzję i oportunizm partii rządzącej. Do niedawna pieniędzy nie było, a 40 dni strajku rodziców osób niepełnosprawnych zakończyło się wprowadzeniem podatku dla najbogatszych.

W międzyczasie jednak znalazły się środki dla emerytów, którzy jak już pisałem w swoim felietonie nie są najbardziej potrzebującą grupą społeczną. Są natomiast licznym elektoratem i trzeba jasno powiedzieć, że o to w tym wszystkim chodzi. Dokładnie takie same skutki ma przynieść przyznanie pomocy osobom niepełnosprawnym.

PiS najpierw postanowił przekupić najliczniejszy elektorat, a wraz ze znajdowaniem kolejnych środków zaczął korumpować coraz mniejsze grupy społeczne. To pokazuje cynizm partii rządzącej, która wcale na pierwszym miejscu nie stawia poprawy sytuacji osób najbardziej potrzebujących, tylko przekupstwo najliczniejszego elektoratu.

Gdyby naprawdę chodziło o pomoc, to pieniądze na osoby niepełnosprawne znalazłyby się dawno temu, a dodatkowe wpływy z podatku handlowego mogłyby zostać przeznaczone na zupełnie inne cele.

Filip Lamański



Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane