Kampania wyborcza trwa w najlepsze, a kolejne ugrupowania przedstawiają swoje programy, w których poszczególne grupy społeczne znajdą coś dla siebie, albo i nie. Chciałbym w związku z tym zwrócić uwagę na olbrzymie dysproporcje w liczbie obietnic wyborczych dla emerytów i osób młodych.

PiS obiecał emerytom trzynastą emeryturę, która ma być wypłacana na stałe. Ponadto emeryci mogą liczyć na darmowe leki, a sami mogą skończyć pracę szybciej niż dotychczas, bo obniżono im wiek emerytalny do 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet. Co w zamian otrzymali młodzi? Młodzi otrzymali na chwilę obecną tylko obietnicę braku podatku dla osób do 26. roku życia, co wcale istotnie nie wpłynie na ich sytuację materialną.

Kilka dni temu swoje propozycje przedstawiła też Platforma Obywatelska. Były – niewielkie – nadzieje na to, że PO spróbuje wykorzystać lukę, którą zostawiło PiS i będzie chciała trafić do młodego elektoratu. Nic bardziej mylnego! Przyjrzyjmy się założeniom tzw. Szóstki Schetyny.

Obietnice dla osób młodych: dostępność do badań prenatalnych i opieka okołoporodowa oraz program in vitro. To wszystko.

Obietnice dla osób starszych: trzynasta emerytura na stałe, pakiet dla seniora obejmujący darmowe taxi (np. do lekarza) oraz drobne naprawy, a także darmowy pełen bilans zdrowotny. I na końcu prawdziwa wisienka na torcie – wiek emerytalny zostaje bez zmian, bo jego obniżka była błędem (i wcale nie była to próba uniknięcia problemów demograficznych, które nas czekają, to po prostu był błąd).  

Widać różnice w liczbie i znaczeniu obietnic? Polityce kompletnie nie przejmują się młodym pokoleniem i kompletnie nic nam (bo też się do niego zaliczam) nie oferują. Nie ma żadnych obietnic, które ułatwiałyby młodym start w życiu i możliwość założenia rodziny. Co z tego, że jest opieka okołoporodowa i in vitro jeśli młodzi nie mogą sobie pozwolić na własne mieszkanie, stabilną pracę oraz nie ma możliwości kontynuowania kariery.

Gdzie są postulaty unormalizowania rynku pracy? Gdzie postulaty o otwarciu żłobków i przedszkoli by rodzice mieli możliwość kontynuowania kariery? Nie ma.

A dlaczego nie ma? Dlatego iż szkoda na to czasu. Wymyślanie postulatów dla młodych jest nieopłacalne, bo młodzi i tak do wyborów nie chodzą. Nikt się nami nie przejmuje, bo na to pozwalamy. Zachowanie ludzi młodych to idealny przykład tego co symbolizował chocholi taniec w „Weselu” Wyspiańskiego. Marazm, uśpienie i nie interesowanie się tym, co dzieje się wokół nas.

Zupełnie inaczej jest w przypadku osób 65+. Ta grupa osób jest tak samo liczna jak grupa osób 18-29 lat. Jest nas tyle samo – około 6 mln. Z tą różnicą, że starsi są bardzo aktywnym elektoratem, chodzą na wybory i udzielają się. Politycy to widzą i to widać po obietnicach.

Obecnie jesteśmy jednym z najmłodszych społeczeństw w UE. Mediana wynosi mniej niż 40 lat. Zobaczcie co się dzieje, jak bardzo próbuje się udobruchać seniorów. Wyobraźcie sobie, co będzie za 20 lat, kiedy Polacy będą jednym z najstarszych społeczeństw na świecie z medianą ponad 50 lat (to są właśnie te problemy demograficzne, o których wspomniałem). Wówczas ludzie młodzi nie będą kompletnie zauważalni, a wszystkie siły będą kierowane do emerytów. To z kolei sprawi, że będą wymyślane kolejne obietnice i rozdawane pieniądze. Polityka skupi się na osobach starszych, a kreatywne osoby młode zostaną zostawione na lodzie. To rozwiązania antyinnowacyjne, które ani trochę nie wpływają na długoterminowy rozwój gospodarczy – wręcz przeciwnie.

Jeśli młodzi nie zaczną się interesować tym co się wokół nich dzieje i dalej będziemy aktywni tylko przed ekranami komputerów i smartfonów, to obudzimy się ostatecznie z ręką w nocniku, a na wyciągnięcie jej będzie już zdecydowanie za późno.  

Filip Lamański

Zbieramy hajs na dalsza działalność, co pozwoli nam płacić podatki i spełniać naszym politykom wszelkie obietnice złożone emerytom <3. Bardzo tego chcemy. Dlatego możesz się do tego przyczynić udzielając nam wsparcia i przelewając na nr konta 49 1020 4027 0000 1302 1542 2304 dowolną kwotę.



Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane