W ciągu ostatnich 12 miesięcy urodziło się mniej dzieci niż w roku 2016 kiedy to zaczynał funkcjonować program Rodzina 500+. Potwierdzają się tym samym prognozy ekonomistów, którzy informowali, że 500+ nie jest sposobem na zwiększenie dzietności.

Z analiz dziennikarza Rafała Hirscha wynika, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy czyli w drugiej połowie 2018 roku i pierwszej połowie tego roku urodziło się 381,3 tys. osób. Dla porównania w 2016 roku było to o tysiąc dzieci więcej.  W 2017 roku pierwszy raz od siedmiu lat liczba urodzeń przekroczyła poziom 400 tys. – dokładnie 402 tys.

500

Powyższe dane potwierdzają to co m.in. sam mówiłem. Rodzina 500+ nie zwiększy dzietności w długiej perspektywie. Dotychczasowy wzrost dzietności to efekt końcówki wyżu demograficznego lat 80. który wszedł w wiek rozrodczy oraz przyspieszenie przez niektóre osoby decyzji o rodzicielstwie. Te dzieci i tak by się urodziły. Ludzie postanowili jednak przyspieszyć ich przyjście na świat ze względu na fakt, że dziś są pieniądze na dziecko, a jutro może ich nie być, a i tak chcieli mieć potomka.

Współczynnik urodzeń przypadający na jedną kobietę w wieku 15 – 49 lat (tzw. TFR) w ubiegłym roku wyniósł 1,435. W 2017 roku było to 1,453, a w 2016 1,357. Na przestrzeni ostatnich lat zanotowano stosunkowo niewielki wzrost wskaźnika narodzin, który w ogólnej sytuacji niewiele zmienia, gdyż dla zastępowalności pokoleń potrzebny jest współczynnik narodzin na poziomie 2,15 - a do niego bardzo daleko.

tfr

Rodzina 500+ z perspektywy wzrostu dzietności jest programem nietrafionym, gdyż ludzi młodych przed założeniem rodziny nie hamuje brak funduszy, lecz zupełnie co innego. Młodzi chcą pracować i rozwijać się zawodowo mając jednocześnie pewien komfort psychiczny w postaci zapewnienie podstawowych potrzeb. Potrzebują oni pewnego mieszkania, a także stabilnej sytuacji pracowniczej, która nie sprawi, że dziecko będzie dla nich równoznaczne ze zwolnieniem z pracy (ten problem dotyczy zwłaszcza kobiet). Ponadto młodzi rodzice chcą mieć możliwość szybkiego powrotu na rynek pracy dlatego potrzebny jest łatwy dostęp do żłobków i przedszkoli. Potwierdzają to również doświadczenia innych krajów.

To są rzeczy, które powinny zostać zapewnione jeśli naprawdę chcemy, aby liczba narodzin wzrosła. Dodatkowe 500 zł demografii nie zmieni gdyż nikt nie podejmie decyzji o posiadaniu dziecka za takie pieniądze.

Sytuacja staje się zła

Sytuacja demograficzna w Polsce staje się zła. Średnia długość życia spada. W 2018 roku zmarło w Polsce 414 tys. osób , tak wielu zgonów w ciągu jednego roku nie odnotowano od czasów II wojny światowej. Gdy do tego dołożymy bardzo niski wskaźnik dzietności,  to bardzo szybko może się okazać, że populacja naszego kraju w drastycznym tempie będzie się uszczuplać.

Dlatego trzeba jednoznacznie stwierdzić – 500+ nie działa tak jak zakładano. Z perspektywy demograficznej jest programem nietrafionym, a jednocześnie bardzo kosztownym. Jeśli rząd szybko nie zweryfikuje swojej polityki „prorodzinnej” to okaże się, że Polska naprawdę szybko będzie się wyludniać, a prognozy ONZ, które zakładają zmniejszenie populacji naszego kraju w 2100 roku do 27 mln staną się faktem.     

Filip Lamański

@FilipLamanski

Gdyby każda osoba wchodząca na portal przelewała nam miesięcznie 30 gr, to bylibyśmy w stanie publikować każdego miesiąca kilkadziesiąt jakościowcyh analiz, które poprawiłyby jakość debaty publicznej w naszym kraju.

Możesz się do tego przyczynić udzielając nam wsparcia i przelewając na nr konta 49 1020 4027 0000 1302 1542 2304 dowolną kwotę.



Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane