Nikt Wam tyle nie da ile ja Wam mogę obiecać. Tak można określić większość programów partii politycznych i tak też jest w przypadku programu Koalicji Obywatelskiej.

Program KO liczy 134 strony i jest w nim zawarte dosłownie wszystko. Od kwestii państwa demokratycznego po ochronę zdrowia, przez ekologię, aż po politykę senioralną. Postanowiłem skupić się jednak na kwestiach kluczowych z perspektywy gospodarczej.

Załóżmy, że wszystkie obietnice zawarte w programie zostaną spełnione (sic!).

KO obiecuje niższe składki na ZUS, zwolnienie z PIT emerytury, a także zmianę podstawy naliczania ZUS. Wszystko to pięknie wygląda, ale orientując się w kwestiach systemu emerytalnego pierwsze co przyjdzie do głowy to fakt, że wpływy do ZUS z tytułu składek emerytalnych powinny być w tym przypadku niższe. To z kolei oznacza dwie rzeczy: albo niższe świadczenia dla obecnych emerytów, albo podwyżkę wieku emerytalnego by zmniejszone wpływy jakoś zrekompensować.

Zaglądamy w związku z tym do działu „Polska Seniora”, a jakże. Seniorzy to jedyna grupa społeczna, której poświęcono cały rozdział w programie KO. W tymże dziale możemy zobaczyć:

  • Trzynasta emerytura na stałe co rok
  • Premia emerytalna, polegając na otrzymywaniu za staż pracy akcji Spółek Skarbu Państwa o wysokości 10 tys. po 40 latach pracy lub 20 tys. złotych po 50 latach pracy.

Dobrze, jedno nie wyklucza drugiego jeśli faktycznie system emerytalny będzie się spinał tzn. będzie podwyższony wiek emerytalny. Wpisując w program frazę „wiek emerytalny” i jego różne odmiany otrzymujemy ZERO wyników.

Koalicja Obywatelska całkowicie przemilczała problem niskiego wieku emerytalnego, jednocześnie pozostawiając obecne świadczenia dla emerytów i dokładając nowe. To, że seniorzy/emeryci są jedyną grupą społeczną, której poświęcono osobny rozdział w programie nie jest przypadkiem. Politycy KO doskonale wiedzą, co czeka naszą demografię i uprawiają politykę pod elektorat, który z każdy rokiem będzie się zwiększał. To porażka. Partia kojarzona z liberalnymi ideami i krytykująca rządzących za rozdmuchany socjal poszła dokładnie tą samą drogą.

I nie boli mnie, że w programie jest socjal. W socjalu nie ma nic złego jeśli jest on sensowny i prorozwojowy. Zwiększanie wydatków państwa na emerytury i skupianiu się stricte na tych wydatkach to zwykłe wyrachowanie, a nie świadoma polityka rozwojowa.

Młodzi nie mają nic

Skrytykowałem już „szóstkę Schetyny” za to, że młodzi mają rzucone ochłapy – nic konkretnego. W programie KO się to potwierdza. Na 134 stronach fraza „żłob” od słowa żłobek została użyta TRZY razy. Z kolei słowo „przedszk” od słowa przedszkole DWA razy. Dla porównania fraza „emeryt” występuje w liczbie 24 razy. Sami sobie odpowiedzcie dla kogo jest ten program.

Nie wymagam by ludzie młodzi mieli w nim własny rozdział, ale cieszyłbym się gdyby jednak trochę bardziej przyłożono się do kwestii dzietności czy nawet in vitro, które jest wspomniane tylko w jednym miejscu bez większych konkretów.

Zamiast konkretów młodzi dostali darmowy Internet do 24. roku życia. Nie jest wspomniane, jak gdzie i na jakich zasadach ma to być wdrożone. Po prostu będzie darmowy Internet – 1 GB dziennie.

W programie KO dzieją się istne cuda jak choćby takie sformułowanie:

na stronie 92. :

Koniec z węglem w energetyce do 2040 r.

na stronie 97.

Nie będziemy zamykać kopalń, dopóki będzie w nich węgiel

Notabene to drugie zdanie pochodzi z tzw. „Deklaracji dla Górnego Śląska” i pozostawię to bez komentarza. Niemniej jednak te dwa zdania są chyba najlepszym podsumowaniem tego programu.

Reasumując. W programie KO jest dosłownie wszystko. Nie widać w nim głównej linii, którą podąża ugrupowanie. To jest po prostu ciągnięcie tysięcy srok za ogon. Platforma Obywatelska z partii, która miała pewne liberalne ideały obecnie je kompletnie zatraciła. Stała się partią populistyczną, która pod względem gospodarczym absolutnie niczym nie różni się od PiS. Uderza głównie do emerytów, których będzie coraz więcej pozostawiając na lodzie ludzi młodych, a to przecież my będziemy rozwijać ten kraj i od tego jak będzie się nam żyło będzie zależeć jak będzie wyglądać Polska za 10, 15, czy też 30 lat. Dla nas nie ma absolutnie nic.

Nie jestem przeciwnikiem emerytów, wręcz przeciwnie trzeba im pomagać. By jednak to zrobić trzeba zrozumieć, że emerytom nie pomoże się jeśli nie pomoże się ludziom młodym. Bez młodych, którzy będą pracować i zakładać rodziny nie będzie wysokich emerytur, ani dobrej ochrony zdrowia. Pieniądze nie lecą z nieba i ktoś je musi do systemu dostarczać. Opieranie swojej polityki głównie o emerytów jest działaniem antyrozwojowym i antyinnowacyjnym. To działanie krótkowzroczne, które w długiej perspektywie może nieść za sobą poważne konsekwencje.

Młodzi dostaną Internet, który dziś można kupić za grosze. Taki jest program KO i ja w nim nic dla siebie nie znalazłem. Ujmę to nieco niekulturalnie. Jestem zażenowany tym syfem, ale nie jestem zaskoczony.

Filip Lamański

Gdyby każda osoba wchodząca na portal przelewała nam miesięcznie 30 gr, to bylibyśmy w stanie publikować każdego miesiąca kilkadziesiąt jakościowych analiz, które poprawiłyby jakość debaty publicznej w naszym kraju.

Możesz się do tego przyczynić udzielając nam wsparcia i przelewając na nr konta 49 1020 4027 0000 1302 1542 2304 dowolną kwotę



Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane