Ryanair ogłosił otwarcie nowej bazy, która zostanie ulokowana w Katowicach. Oznacza to, że na dobre rozpoczęła się walka o klienta pomiędzy dwoma największymi przewoźnikami niskokosztowymi w kraju.

Kraków i Katowice są od siebie stosunkowo niewiele oddalone. Były to też dwie bardzo duże bazy dwóch niskokosztowych przewoźników – irlandzkiego Ryanaira oraz węgierskiego WizzAira. Ten pierwszy miał swoją bazę w Krakowie, ten drugi w Krakowie był nieobecny, ale za to był bardzo aktywny w Katowicach, które traktował jak swój matecznik.

Obie linie nie wchodziły sobie na tych lotniskach w drogę starając się unikać siebie nawzajem. Wszystko się zmieniło w zeszłym roku, kiedy Wizzair ogłosił otwarcie bazy w Krakowie, gdzie umieści dwa samoloty i otworzy 12 nowych tras. Ryanair postanowił nie być dłużny i zwiększyć swoją obecność w Katowicach, gdzie jego aktywność była dotychczas minimalna.

Irlandzki przewoźnik ogłosił, że w Katowicach będą stacjonowały dwa samoloty, a liczba obsługiwanych tras zwiększy się o 12. Inwestycja w stolicy Górnego Śląska jest warta ponad 200 mln dolarów i zapewni dodatkowe 60 miejsc pracy. Ryanair szacuje, że w ciągu roku przewiezie z Katowic 500 tys. pasażerów.

To jednak nie koniec nowości. Dodatkowo Irlandczycy planują zbazować po jednym dodatkowym samolocie w Modlinie, Gdańsku oraz w Krakowie. To ostatnie miasto szczególnie zyska na konkurencji pomiędzy dwoma low-costami, gdyż Ryanair postanowił nie oddawać WizzAirowi pola i rozszerzył swoją siatkę o dodatkowe 11 destynacji. W sumie w planach ma przewiezienie na trasach z i do Krakowa 4 mln pasażerów. Warto dodać, że w 2018 roku przez krakowskie Balice przewinęło się w sumie 6,8 mln pasażerów. W tym roku będzie to z pewnością więcej.


Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane