W czwartek w Sejmie wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz zapowiedział, że Polska kupi myśliwce V generacji F-35. Pierwsza eskadra (16 sztuk) ma trafić do kraju przed 2026 rokiem. Z kolei w 2020 roku ma rozpocząć się proces pozyskiwania śmigłowców uderzeniowych.

Skurkiewicz udzielił informacji na temat zakupów dla wojska po tym jak posłowie klubu PO-KE domagali się wyjaśnień "w sprawie bulwersujących działań rządu dotyczących pozyskania śmigłowców dla Sił Zbrojnych RP".

Opozycja zarzucała rządowi m.in. unieważnienie przetargu na helikoptery transportowe Caracal twierdząc, że wojsko nie będzie miało na czym wykonywać zadań. Ponadto zarzucono politykom partii rządzącej marnotrawienie publicznych pieniędzy, które były przeznaczone na zakup 50 śmigłowców, a w zamian kupiono ich osiem od innych producentów (cztery Black Hawki dla Sił Specjalnych i cztery AW101 dla Marynarki Wojennej) po cenie wyższej niż jednostkowa cena Caracala.

Warto również zauważyć, że rząd usprawiedliwiając swoje zakupy budował w społeczeństwie fałszywe przeświadczenie o polskim pochodzeniu tych jednostek. W polskich zakładach są produkowane tylko niektóre części, a także ma miejsce finalny montaż. Wszystkie zaawansowane podzespoły są wytwarzane za granicą a właścicielami zakładów są amerykański Sikorsky (Black Hawk) oraz włoskie przedsiębiorstwo Leonardo (AW).

Odpowiedź resortu

Wiceminister obrony narodowej odpowiedział, że przetarg został unieważniony, gdyż 42 z 50 śmigłowców było w wersji podstawowej, a negocjacje offsetowe prowadzone przez ministerstwo gospodarki nie doprowadziły do porozumienia. Skurkiewicz zaznaczył także, że obecnie w Wojsku Polskim jest eksploatowanych około 250 śmigłowców różnego typu, a resort obrony prowadzi prace nad możliwością przedłużenia resursów najstarszych maszyn. Ponadto odrzucił zarzuty o wyższej cenie zakupionych śmigłowców i dodał, że osiem zakupionych maszyn miało charakter priorytetowy, natomiast pozostałe jednostki transportowe służące w polskiej armii będą w stanie wykonywać swoje zadania do końca obecnej perspektywy planistycznej tj. do 2026 roku.

Priorytety

Skurkiewicz wyjaśnił, że dla MON pilniejsza jest realizacja programu Kruk, który zakłada zakup śmigłowców uderzeniowych. Obecnie są prowadzone analizy, a proces zakupu ma zostać rozpoczęty w 2020 roku. W obecnej perspektywie planistycznej MON chce zakupić jedną eskadrę maszyn (16 sztuk), a druga ma dotrzeć do Polski po 2026 roku. W sumie mają zostać zakupione 32 helikoptery.

Na podobny podział MON zdecydował się w przypadku realizacji programu Harpia, czyli zakupu myśliwców V generacji F-35. Jedna eskadra ma zostać dostarczona do 2026 roku, druga w następnej perspektywie. Myśliwce mają zastąpić radzieckie konstrukcje używane w polskim wojsku – Su-22 oraz MiG-29. F-35 mają być dla polskiej armii dopełnieniem trzech eskadr F-16 Block 52+.

W sumie Plan Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych na lata 2017-2026 zakłada budżet na poziomie 185 mld złotych, który oprócz lotnictwa ma zostać przeznaczone m.in. na modernizację wojsk rakietowych.

Przeczytaj również >>>>

   


Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane