W pierwszy półroczu tego roku dwa największe polskie lotniska w Warszawie i Krakowie odnotowały wyraźny wzrost ruchu pasażerskiego. Szczególnie mocno rosła liczba pasażerów w Małopolsce.

W Krakowie w czerwcu obsłużono blisko 750 tys. pasażerów co było wzrostem o 26 proc. w stosunku do czerwca 2018. W wartościach bezwzględnych, w czerwcu obsłużono na krakowskich Balicach aż 155 tys. pasażerów więcej niż przed rokiem.

Z kolei w ciągu całego półrocza przez krakowskie lotnisko przewinęło się ponad 3,8 mln pasażerów, co jest wzrostem o 19 proc. w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. To o 600 tys. więcej podróżnych niż przed rokiem.

Co ciekawe w całym 2003 roku obsłużono w Krakowie mniej pasażerów niż w samym czerwcu tego roku. Z kolei w całym w 2014 roku przez lotnisko przewinęło się tyle samo pasażerów co w pierwszym półroczu tego roku.

Te statystyki pokazują jak dynamiczny wzrost ostatnimi czasy notuje krakowskie lotnisko, które przygotowuje się do rozbudowy terminala, który będzie zdolny obsłużyć 12 mln pasażerów rocznie. Inwestycja ma zostać zakończona w 2025 roku, a 12 mln podróżnych rocznie jest spodziewane w Krakowie w roku 2036. Te prognozy wydają się jednak być mocno pesymistyczne. Jeśli dynamika z pierwszego półrocza zostanie utrzymana do końca roku, to 2019 zostanie zakończony wynikiem 8 mln obsłużonych pasażerów i rozbudowa do 12 mln pasażerów może okazać się niewystarczająca.

Warszawa też wzrostowa

Na lotnisku Chopina ruch jeszcze większy, jednak mniejsza dynamika. W czerwcu obsłużono w Warszawie 1,78 mln podróżnych i był to wzrost o 2,4 proc., czyli około 80 tys. pasażerów. W całym półroczu przez warszawskie lotnisko przewinęło się prawie 8,6 mln pasażerów i był to rezultat lepszy o 7,4 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego (o 600 tys.).

Niewielki wzrost wynika m.in. ze względy na remont drogi startowej, który zakończył się w czerwcu, ale także ze względu na kończącą się przepustowość lotniska, co jest bardziej zauważalne w okresie wakacyjny, kiedy ruch w porcie się wzmaga.

Co ciekawe w pierwszym półroczu w wartościach bezwzględnych przyrost podróżnych był taki sam na obu lotniskach. Widać, że Kraków świetnie wykorzystuje rozwój lotnictwa w naszym kraju i przyciąga kolejne linie lotnicze, a wraz z nimi pasażerów. To bardzo dobry znak dla gospodarki, gdyż lotnictwo ma niebagatelny wpływ na wzrost gospodarczy, a obecne wyniki Warszawy i Krakowa są najlepszymi w historii.

Filip Lamański

Przez nasz portal nie przewija się tyle osób co przez krakowskie i warszawskie lotnisko, jednak gdyby każdy odwiedzający naszą stronę wpłacał miesięcznie na nasze konto 30 groszy, to mielibyśmy odpowiednie środki do realizacji większości postawionych sobie celów.

Możesz się do tego przyczynić udzielając nam wsparcia i przelewając na nr konta 49 1020 4027 0000 1302 1542 2304 dowolną kwotę.


Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane