Do 2029 roku ma powstać w Gdańsku Port Centralny, który ma stać się ważnym hubem morskim dla transportu w Europie Środkowo-Wschodniej.

W skład Portu Centralnego ma wejść 9 terminali, 4 obrotnice oraz 3 tory podejściowe. Ponadto zakłada się też budowę 19 kilometrów nabrzeży eksploatacyjnych oraz 8,5 kilometra falochronów. W porcie mają znaleźć się między innymi dwa nowe terminale kontenerowe, terminal offshore LNG, przestrzeń dla stoczni i statków pasażerskich. Wszystko to ma być zlokalizowane na powierzchni 1400 ha morza oraz 410 hektarów lądu. W sumie cały Port Centralny zajmie powierzchnię podobną do powierzchni Bornego Sulinowa lub Grodziska Wielkopolskiego.

„Dziś o konkurencyjności decydują szlaki transportowe. Infrastruktura, którą mamy, na tę chwilę wystarcza, ale rola i znaczenie Portu Gdańsk, jako najważniejszego węzła logistycznego w Europie Wschodniej sprawi, że w perspektywie kilkunastu kolejnych lat musimy myśleć o nowoczesnej i wydajnej, głębokowodnej przestrzeni ze starannie zaprojektowanym, innowacyjnym zapleczem” - mówi Łukasz Greinke, Prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk

Opracowanie projektu wymagało zaangażowania dużych środków zarówno kapitałowych jak i osobowych. Nad projektem pracowało ok. 60 osób różnych specjalności, 10 firm, w tym dwa instytuty naukowo-badawcze.

Cała inwestycja ma kosztować 12 mld złotych i ma zostać zrealizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Pierwsze terminale mają pojawić się w 2029 roku, natomiast prace rozpoczną się jeszcze w tym roku.

Inwestycja ma uzasadnienie ekonomiczne gdyż jak podawał wcześniej Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej „W 2018 roku zarządy morskich portów w Polsce odprowadziły do budżetu państwa 40,6 mld zł z tytułu należnych podatków: VAT, akcyzy oraz ceł. To prawie 10 proc. łącznych wpływów z tego tytułu w polskim budżecie”.

Z kolei w 2017 roku same porty w Gdyni i Gdańsku dodały do budżetu 18,7 mld złotych. Warto wspomnieć, że dotychczasowy koszt finansowania programu Rodzina 500+ to około 25 mld złotych rocznie.  

O rozwoju polskich portów świadczy również fakt, że port Gdańsk jest największym portem kontenerowym na Bałtyku, a w ubiegłym roku wskoczył do TOP15 największych tego typu portów w Europie. Od 2016 roku wolumen przeładowanych kontenerów wzrósł o ponad 80 proc. Tegoroczny wynik również ma ulec poprawie dzięki czemu gdański port poprawi swoją pozycję w europejskim rankingu TOP15. 


Bądź na bieżąco

Najczęściej Czytane