Europa

Turcja popadła w recesję pierwszy raz od światowego kryzysu gospodarczego

Turcja popadła w techniczną recesję pierwszy raz od 2009 roku. Jest to pokłosie załamania się kursu krajowej waluty, co przesądziło o spadku produkcji.

Stało się, to co było przewidywane – Turcja popadła w techniczną recesję*, która jest następstwem dramatycznego osłabienia się liry tureckiej w drugiej połowie 2018 roku. Wówczas od połowy lipca do końca sierpnia, czyli zaledwie przez półtora miesiąca, lira osłabiła się wobec dolara o blisko 30 proc. Dopiero we wrześniu bank centralny zareagował jak należy i drastycznie podniósł stopy procentowe do 24 proc.

To jednak nie pomogło zahamować inflacji, która w październiku sięgnęła poziomu 25 proc. Był to najwyższy wynik od 15 lat. Wszystko to doprowadziło do spadku PKB w dwóch kolejnych kwartałach, co jest uważane za początek recesji.

W III kwartale PKB Turcji spadło o 1,6 proc. kwartał do kwartału. W kolejnym spadek wyniósł już 2,4 proc. Pomimo recesji w drugim półroczu, wysoki wzrost z pierwszych sześciu miesiącach pozwolił na osiągniecie dodatniego wzrostu gospodarczego na przestrzeni całego roku, który wyniósł 2,6 proc.

Tureckie władze informują, że recesja jest chwilowa i gospodarkę czeka nagłe ożywienie wynikające z osłabienia się waluty, a co za tym idzie zwiększenia konkurencyjności eksportu. Co do tego wielu ekspertów jest sceptycznych ze względu na zawirowania, które mają miejsce na Bliskim Wschodzie, a także słabnącą koniunkturę w światowej gospodarce. Rząd nakłania banki do udzielania kredytów, w celu stymulacji wzrostu gospodarczego, co przynosi korzyści, jednak może to być rozwiązanie krótkoterminowe.

Optymizmu tureckich władz nie podzielają OECD i MFW, które na 2019 rok prognozują wzrost gospodarczy na poziomie 0,4 proc. Z kolei w 2020 roku OECD zakłada wzrost tureckiego PKB na poziomie 1,9 proc., a MFW na poziomie 2,6 proc.

Patrząc na etap rozwoju tureckiej gospodarki, to wzrosty na prognozowanym poziomie należy uważać za niskie, zwłaszcza gdy przyrównamy je np. do gospodarki polskiej, która jest lepiej rozwinięta, a notuje o wiele wyższy wzrost gospodarczy.

*Recesja, to spadek produkcji w gospodarce występujący w dwóch kolejnych kwartałach. W przypadku, gdy do jej pomiaru służy zaledwie jeden wskaźnik np. PKB, to wówczas mówimy o technicznej recesji, gdyż wynika ona tylko z jednego wskaźnika, który jest publikowany z opóźnieniem. Tak więc o recesji w Turcji dowiadujemy się około pół roku od jej wystąpienia. Dlatego też jest ona nazywana recesją techniczną, gdyż wskaźniki powiedziały nam dopiero teraz, że mamy z nią do czynienia, a de facto gospodarka turecka w tej chwili może znajdować się już w fazie wzrostu gospodarczego. Teoretycznie turecka gospodarka w tej jest ogarnięta recesją, a praktycznie niekoniecznie musi tak być.

Polecane artykuły

Back to top button