Europa

Wzrost gospodarczy w 2018 roku. Wyraźne różnice w rozwoju Wschodu i Zachodu Europy

Pojawiła się kolejna porcja danych dotyczących dynamiki PKB. Tym razem chodzi o dane PKB na przestrzeni roku, których autorem jest Eurostat.

Z danych rocznych nie wynika, to czego możemy się dowiedzieć z danych kwartalnych, czyli fakt, że coraz więcej krajów boryka się ze spowolnieniem gospodarczym. Poza Włochami, które rok do roku odnotowały zaledwie 0,9 proc. wzrostu PKB, pozostałe kraje wydają się być w całkiem dobrej kondycji ekonomicznej.

Niemiecka gospodarka, która w ostatnim półroczu ledwie uniknęła recesji, w cały 2018 roku wzrosła o 1,4 proc.  To samo można powiedzieć o Turcji, która przez dwa ostatnie kwartały pogrążona była w technicznej recesji, a mimo to na koniec roku udało jej się osiągnąć 2,6 proc. wzrostu PKB.

Poza Włochami najsłabszy wzrost w UE odnotowała Dania, której gospodarka wzrosła zaledwie o 1,2 proc. Należy jednak dodać, że Duńczycy znani są z tego, że nie uczestniczą w wyścigu na wzrost gospodarczy, lecz patrzą raczej długoterminowo. Preferują niższą dynamikę PKB, ale długotrwałą, co przynosi wymierne korzyści.

Jeśli spojrzymy na najlepsze wyniki, to zdecydowanie rzuca się w oczy Irlandia, której gospodarka w 2018 roku powiększyła się aż o 6,8 proc. To niesamowity rezultat zważywszy na fakt, że mamy do czynienie z krajem wysoko rozwiniętym. Wynik Irlandii przestaje być już tak imponujący, gdy poszuka się jego przyczyny. Głównie jest to zasługa obniżenia przez Irlandczyków podatków dla korporacji, w wyniku czego wiele amerykańskich firm lokuje swoje europejskie siedziby właśnie na Zielonej Wyspie. To z kolei nieco sztucznie i nieadekwatnie do rzeczywistości zawyża PKB.

Poza Irlandią gdy spojrzy się na mapę można zobaczyć pas zieleni, który ciągnie się od Estonii, przez pozostałe kraje bałtyckie, Polskę, Słowację, Węgry i aż na Bałkany i do Morza Czarnego. To pas krajów, których PKB rosło o ponad 3 proc. w stosunku do 2017 roku. Poza wspomnianą Irlandią i małymi wyspiarskimi gospodarkami Malty, Islandii i Cypru, są to jedyne kraje, które rosły w takim tempie.  

Wśród tych krajów najlepiej wypada Polska, której gospodarka urosła o 5,1 proc. Niewiele gorzej radzili sobie Węgrzy, gdzie PKB w stosunku do 2017 roku przyrosło o 4,9 proc. Podobnie było na Łotwie, gdzie wzrost był zaledwie o 0,1 pkt proc. niższy.

Wyraźna jest różnica pomiędzy Zachodem Europy a Środkiem/Wschodem. Różnice w przyrostach PKB są w tym przypadku znaczące, a kraje na wschód od Łaby rozwijają się o wiele szybciej niż te z drugiego brzegu. Z jednej strony to nie powinno dziwić, ponieważ mamy do czynienia z efektem doganiania, który mówi, że gospodarki słabiej rozwinięte będą rosły szybciej aniżeli gospodarki krajów bogatych. Z drugiej jednak strony różnice są bardzo wyraźne i pytanie czy nie mamy do czynienia z Europą dwóch prędkości?

WESPRZYJ NAS NA PATRONITE!  —–> https://patronite.pl/OG

patornite2

Polecane artykuły

Back to top button