Europa

Ukraińska gospodarka odnotowała najszybszy wzrost gospodarczy od 2011 roku

Wczoraj Ukraiński Urząd Statystyczny podał roczną dynamikę wzrostu gospodarczego naszych wschodnich sąsiadów za 2018 rok. Wzrost był zgodny z przewidywaniami ekonomistów.

Ukraińska gospodarka odnotowała najszybszy wzrost gospodarczy od 7 lat. W 2018 roku jej PKB urosło o 3,4 proc. Ostatni raz co najmniej tak wysoki wzrost odnotowano w 2011 roku, gdy dynamika wyniosła 5,5 proc.

Choć wynik ukraińskiej gospodarki w porównaniu do lat poprzednich wydaje się bardzo dobry, tak jeśli porównać go do innych krajów, to wygląda on miernie. Ukraina mimo, że jest zdecydowanie słabiej rozwiniętą gospodarką niż gospodarka Czech, Polski, czy też Węgier, to rozwija się o wiele wolniej od nich, co raczej nie najlepiej świadczy o sytuacji Ukraińców. Na ogół gospodarki gorzej rozwinięte rosną szybciej od tych lepiej rozwiniętych doganiając je. Będąc jednym z najbiedniejszych krajów w Europie Ukraina powinna rozwijać się o wiele szybciej. Tymczasem coraz bardziej traci dystans do krajów, z którymi trzydzieści lat temu była na równi pod względem rozwoju ekonomicznego.

 

W rozwoju nie pomaga Ukrainie m.in. wojna w Donbasie, która mocno utrudnia rozwój pochłaniając olbrzymie pieniądze. Szanse na rychłe zakończenie konfliktu są niewielkie, a to oznacza, że Ukraina nieprędko wejdzie na ścieżkę stabilnego, wysokiego wzrostu gospodarczego. Co gorsza, Bank Centralny Ukrainy przewiduje, że najbliższe lata nie będą najlepsze dla gospodarki naszego wschodniego sąsiada. Nie ma się co dziwić takim prognozom. Spowolnienie gospodarcze zbiera coraz większe żniwo, co z pewnością wpłynie również na stan ukraińskiej gospodarki. W poprawie sytuacji nie pomagają również olbrzymie problemy demograficzne objawiające się masową migracją m.in. do Polski i jednym z największych na świecie ujemnych przyrostów naturalnych. Jest to proces o charakterze masowym. Od 1993 roku Ukrainie ubyło 8 mln mieszkańców.

Mimo, że silna gospodarczo Ukraina powinna być w interesie Polski m.in. ze względu na bliskość Rosji, to analizując jej sytuację ekonomiczną nie powinniśmy liczyć na to, że nagle za Bugiem wyrośnie nam regionalny czempion.        

Polecane artykuły

Back to top button