Europa

W niemieckim przemyśle panują fatalne nastroje

Wskaźnik PMI badający nastroje wśród menadżerów firm przemysłowych w Niemczech osiągnął dramatycznie niski rezultat. Znacznie poniżej oczekiwań ekonomistów.

PMI, to wskaźnik za pomocą którego bada się nastroje wśród przedsiębiorców. Neutralną wartością jest 50 punktów. Wartości wyższe od 50 punktów są uważane za dobre nastroje, natomiast poniżej 50 punktów uważane są za możliwe pogorszenie koniunktury.

Najnowsze wstępne dane za marzec opublikowane w piątek (22.03) pokazują, że nastroje w niemieckim przemyśle są fatalne. Wskaźnik PMI spadł z poziomu 47,6 w lutym do poziomu 44,7 w marcu. Jest to najgorszy rezultat od sierpnia 2012 roku, kiedy wskaźnik PMI osiągnął identyczną wartość. Warto dodać, że prognozowano wynik na poziomie 48 punktów, a więc oczekiwania były o wiele bardziej optymistyczne.

Również w Strefie Euro nastroje nie są najlepsze. PMI dla przemysłu osiągnęło wartość 47,6 punktów, a z prognoz ekonomistów wynikało, że powinno to być 49,5 punktu. Jest to też jeden z najniższych wskaźników ostatnich lat. Tak nisko PMI dla Strefy Euro ostatni raz był w kwietniu 2013 roku.

Badani PMI pokazują, że nastroje panujące w gospodarce są złe. Wielu menadżerów obawia się o przyszłą koniunkturę m.in. ze względu na słabnący w Chinach popyt oraz wojnę handlową pomiędzy Państwem Środka a USA.  Warto jednak dodać, że wskaźnik PMI nie do końca idzie w parze z rzeczywistością, co pokazały dane z polskiej gospodarki. Z badań wynikało, że nastroje wśród przedsiębiorców są najniższe o od sześciu lat, a mimo to produkcja rosła w bardzo przyzwoitym – ponad 6 procentowym – tempie.

Polecane artykuły

Back to top button