Komentarze I Analizy

OECD podała dane dotyczące nierówności dochodowych

OECD opublikowało raport dotyczący nierówności dochodowych w krajach zrzeszonych w organizacji i nie tylko. Wynika z niego, że kraje Europy Środkowo-Wschodniej należą do jednych z najbardziej egalitarnych.

Najnowszy raport OECD dotyczący nierówności dochodowych przedstawionych za pomocą wskaźnika Giniego, dostarcza wielu ciekawych informacji. Nim jednak przejdzie się do meritum, należałoby wyjaśnić czym jest współczynnik Giniego. Jest to miara koncentracji, która pomaga określić m.in. wielkość nierówności dochodowych. Wskaźnik przybiera wartości od 0 do 1. Im niższą przyjmuje wartość, tym mniejsze nierówności są w danej gospodarce i na odwrót, im wyższy, tym ma miejsce wyższa koncentracja dochodów.

W przypadku gdy wszyscy obywatele mieliby równe dochody, wskaźnik przybrałby wartość 0. W sytuacji, gdy jedna osoba miałaby wszystko, a pozostali nic, wówczas Gini osiągnął by poziom równy 1.

Z najnowszego raportu OECD, który dotyczy danych z 2016 roku, najbardziej egalitarnym krajem zrzeszonym w organizacji jest Słowacja, gdzie współczynnik Giniego przyjmuje wartość 0,241. Na drugim miejscu jest Słowenia z wynikiem 0,244, a na trzecim Czechy, które uzyskały rezultat na poziomie 0,253.

Kolejne miejsca zajmują Finlandia (0,259), Norwegia (0,262), Belgia (0,266), Szwecja (0,282)  i Austria (0,284). Identyczny wynik jak Austria osiągnęła Polska, gdzie mamy do czynienia z postępującym od 2010 roku trendem spadkowym jeśli chodzi o nierówności dochodowe. W 2016 roku udało nam się wyprzedzić Holandię i zrównać ze wspomnianą Austrią, gdzie drugi rok z rzędu nierówności dochodowe się zwiększyły.

Jeśli chodzi o OECD to największe nierówności są w społeczeństwach najbiedniejszych. Wśród krajów o największej koncentracji dochodów przoduje Meksyk, gdzie wskaźnik Giniego przyjął wartość 0,459. Nieznacznie przed potomkami Azteków są Chilijczycy, gdzie Gini jest równy 0,454. Niechlubne podium uzupełnia Turcja z wynikiem 0,404. Wysokie nierówności dochodowe występują również w krajach anglosaskich. W USA współczynnik Giniego jest równy 0,391 i jest to czwarty najgorszy rezultat w OECD. Niewiele lepiej wygląda sytuacja w Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii, gdzie wskaźnik przyjmuje odpowiednio wartości 0,351 i 0,349.

Z kolei gdy weźmiemy kraje spoza organizacji, dla których OECD również przeprowadziło statystyki, to zdecydowanie największe rozwarstwienie dochodowe społeczeństwa ma miejsce w Republice Południowej Afryki, gdzie współczynnik Giniego wynosi 0,62 i jest to bardzo duże rozwarstwienie. W okolicach 0,5 z kolei waha się wartość wskaźnika dla Chin, Indii, Kolumbii, Kostaryki oraz Brazylii. Krótko rzecz biorąc, są to w większości kraje rozwijające się (nie możemy tego powiedzieć o RPA, gdzie sytuacja z roku na rok jest coraz gorsza).

Średnia dla krajów OECD wyniosła 0,341.

Próbując sprawnie podsumować wyniki raportu OECD, można dojść do kilku prostych wniosków. Najniższe nierówności dochodowe mierzone współczynnikiem Giniego są w krajach Europy Północnej i w dużej części krajów byłego bloku wschodniego. Choć w tym wypadku nie jest to tak oczywiste, gdyż są kraje takie jak Litwa i Rosja, które do najrówniejszych pod względem dochodów nie należą.

Jeśli chodzi o państwa największym rozwarstwieniu to tu widać wyraźnie, że są to kraje najbiedniejsze. Zarówno wśród krajów zrzeszonych w OECD, jak i tych spoza organizacji, jednoznacznie można powiedzieć, że im bardziej kraj zacofany ekonomicznie, tym większe są dysproporcje w dochodach. Grupę, którą można wyróżnić jeśli chodzi o wyraźną koncentracje dochodów są kraje anglosaskie. To jednak nie powinno dziwić, gdyż polityka podatkowa tych państw, szczególnie USA i Wielkiej Brytanii, ułatwia powstawanie nierówności dochodowych.

Pełen raport znajdziecie pod tym linkiem.

Polecane artykuły

Back to top button