Lotnictwo

Polskie lotniska zaliczają awans w Top100 największych w Europie. Do czołówki jednak bardzo daleko

Rok 2018 był bardzo wymagający dla lotnictwa m.in. ze względu na rosnący ruch pasażerski, który powodował coraz większe problemy z przepustowością lotnisk. Rosnąca liczba podróżnych miała wpływ na wiele europejskich portów.

Największym lotniskiem w Europie w 2018 roku było londyńskie Heathrow, które dzierży palmę pierwszeństwa pod tym względem od wielu lat. Brytyjski port obsłużył w ubiegłym roku ponad 80,1 mln pasażerów i był to wzrost o 2,7 proc. w stosunku do 2017 roku. Nieco szybszy wzrost zanotowało drugie największe lotnisko w Europie – paryskie lotnisko Charlesa de Gaulle – które urosło o 4 proc. co ostatecznie pozwoliło obsłużyć 72,23 mln podróżnych. Podium zamyka amsterdamski Schiphol, który wzrósł o 3,7 proc. obsługując 71 mln osób.

Pierwsza siódemka nie uległa żadnym przetasowaniom w stosunku do roku 2017. Kolejne miejsca zajmują Frankfurt (69,5 mln), Stambuł (68 mln), Madryt (57,9) i Barcelona (50,17 mln). Czołową dziesiątkę dopełniają Monachium (46,25 mln), które awansowało kosztem dziewiątego Londyn Gatwick (46,1 mln) oraz moskiewskie Szeremetiewo (45,35 mln), które wskoczyło do dziesiątki kosztem lotniska w Rzymie (43 mln). Największy wzrost z wymienionych odnotowało moskiewskie lotnisko, które w 2018 roku zwiększyło obsłużoną liczbę podróżnych o 14,4 proc.

Polski akcent

W setce największych europejskich portów znalazły się cztery lotniska z Polski – Warszawa, Kraków, Gdańsk i Katowice. Największym z nich był oczywiście warszawski Chopin, który obsłużył w 2018 roku 17,75 mln podróżnych wzrastając tym samym o 12,9 proc. Pozwoliło to awansować mu o trzy pozycje z 36. na 33. miejsce w Europie. Biorąc pod uwagę dotychczasowe wzrosty stołeczne lotnisko powinno przeskoczyć w tym roku o co najmniej jedną lokatę wzwyż kosztem lotniska w Maladze.

Pozycję 72. zajęło krakowskie lotnisko im. Jana Pawła II, które obsłużyło 6,77 mln podróżnych, rosnąc tym samym o 16 proc. Tak wysoki wzrost pozwolił popularnym Balicom na awans aż o 5 lokat., co było trzecim największym skokiem w zestawieniu (razem z Rygą). Ten rok również podkrakowski port rozpoczął z przytupem rosnąc w pierwszym kwartale o 16 proc. Gdyby utrzymać ten trend przy założeniu, że pozostałe lotniska będą rosły w podobnym tempie jak przed rokiem, to Balice powinny w tym roku zaliczyć awans o trzy lokaty. Mogą wyprzedzić porty w Bordeaux, Goteborgu i Sofii. Wzrosty powinny zostać zachowane zwłaszcza, że do Krakowa wszedł węgierski WizzAir, który rozpoczął bardzo agresywną rywalizację z obecnym tam od dłuższego czasu Ryanairem. To oznacza dodatkowe połączenia, a co za tym idzie więcej podróżnych.

Pozostałe dwa polskie lotniska, czyli Gdańsk i Katowice zajęły odpowiednio 90. i 93. miejsce. Lotnisko z Pomorza obsłużyło 4,98 pasażerów, co było o 8 proc. lepszym rezultatem od tego osiągniętego rok wcześniej. Pozwoliło to też awansować o jedną pozycję. Z kolei katowickie Pyrzowice obsłużyły 4,84 mln podróżnych rosnąc tym samym o 24,3 proc. Awansowały dzięki temu o siedem lokat z zamykającego zestawienie setnego miejsca w 2017 roku. Co ciekawe jest to też największy awans w rankingu.   

Największe wzrosty

Jeśli wziąć pod uwagę najszybciej rosnące porty lotnicze, to zdecydowanym prymusem w tej kategorii było lotnisko w Wilnie, które rok do roku zwiększyło liczbę obsłużonych podróżnych aż o 30,9 proc. Pozwoliło to litewskiemu lotnisku na wskoczenie do setki największych lotnisk w Europie. Drugim najszybciej rosnącym portem było hiszpańskie San Pablo, a trzecim wspomniane już Katowice. Bardzo solidnie rozwijał się też kijowski Boryspol, który w ubiegłym roku urósł o 19,4 proc.

W czołowej setce najwięcej jest lotnisk z Wielkiej Brytanii, bo aż 14, a zaledwie o jedno lotnisko mniej jest zlokalizowane we Włoszech. Ponadto dziesięć lotnisk jest umiejscowionych w Niemczech, dziewięć w Hiszpanii i osiem we Francji. Oznacza to, że 54 lotniska na 100 pochodzą z pięciu europejskich państw.

Perspektywy na przyszłość

Czy Polska zwiększy liczbę lotnisk w europejskim Top 100? Najszybciej do czołówki może wskoczyć lotnisko we Wrocławiu, które dynamicznie się rozwija, jednak nie uda się raczej tego osiągnąć w tym roku. W 2018 r. lotnisko we Wrocławiu obsłużyło 3,35 mln podróżnych notując w sumie 17 proc. wzrost. W pierwszych dwóch miesiącach tego roku port lotniczy we Wrocławiu obsłużył o 14 proc. więcej pasażerów niż przed rokiem. Przy zachowaniu takiej dynamiki, do końca grudnia we Wrocławiu odprawiono by ponad 3,8 mln podróżnych. To jednak nie wystarczy, gdyż na setnym miejscu w zestawieniu jest lotnisko w Krasnodarze, które obsłużyło w 2018 roku 4,16 mln osób. Być może za kilka lat Wrocław będzie piątym polskim lotniskiem w europejskim Top 100. W perspektywie roku jest to jednak mało prawdopodobne. Realne są natomiast kolejne awanse polskich portów, które w zestawieniu już są.    

Przeczytaj również >>>> Papierek lakmusowy wzrostu gospodarczego! Coraz więcej Polaków lata samolotem

Polecane artykuły

Back to top button