Uncategorized

Czy państwa demokratyczne są demokratyczne?

Na całym świecie jest około 200 państw rozsianych po całym globie. Każdy z tych tworów nosi jakąś nazwę – oficjalną lub mniej oficjalną – która jest w użyciu. Gdy przyjrzeć się tym nazwom, zobaczyć można, że niektóre z nich zawierają słowo „demokracja”. Postanowiłem nieco to przeanalizować i ustalić, ile jest demokracji w demokracji.

Udało mi się znaleźć w sumie dziesięć państw, w których nazwach widnieje hasło demokratyczna (lub w przypadku jednego z państw demokratyczno-). Państwa te podzieliły się idealnie po połowie na dwa kontynenty. Pięć z nich zlokalizowanych jest w Azji i pięć w Afryce. Na kontynentach gdzie są najbogatsze i najbardziej demokratyczne państwa świata jak Europa, czy też Ameryka Północna oraz na tych trochę lepiej rozwiniętych jak Ameryka Południowa, bądź Australia i Oceania nie ma ani jednego kraju, w którego nazwie widniałaby jakakolwiek forma słowa „demokracja”. To już powinno dać co nieco do myślenia.

Czym w ogóle jest demokracja? Słownik języka polskiego mówi, że demokracja jest systemem rządów, gdzie władzę sprawuje lud za pośrednictwem przedstawicieli, których wybrał.

Wśród państw, które uważają się za demokratyczne są:

w Azji: Nepal, Laos, Korea Północna, Sri Lanka i Timor Wschodni.

w Afryce: Demokratyczna Republika Konga, Algieria, Sahara Zachodnia, Etiopia oraz Wyspy Świętego Tomasza i Książęca.

panstwa

Oznacza to, że wyżej wymienione kraje, przynajmniej w teorii, oddały władzę w ręce suwerena, który biorąc udział w wolnych i wielostronnych wyborach, może zdecydować, kto będzie rządził państwem. Tak wygląda teoria. Pytanie, jak wygląda praktyka?

Aby określić, ile jest demokracji w demokracji, należałoby przyjrzeć się trochę profilowi wymienionych państw. Na początku można sprawdzić te kraje pod względem PKB per capita mierzonego parytetem siły nabywczej. Nie jest to stricte miernik demokracji, ale bardzo często kraje o ustroju demokratycznym mają wysoki wskaźnik PKB per capita i są rozwinięte gospodarczo, co oznacza, że w pewien sposób ten wskaźnik może pomóc w określeniu faktycznego systemu rządów. Oczywiście ta zasada nie sprawdza się w każdym przypadku, jednak bardzo często ma ona potwierdzenie w rzeczywistości.

Pkb

 

Państwa demokratyczne są krajami stosunkowo biednymi

Z powyższej tabeli wynika, że „demokrację” w nazwie mają kraje stosunkowo biedne, a nawet bardzo biedne. Najbogatsza pod tym względem Algieria jest dopiero na 82. miejscu na świecie pod względem PKB per capita PPP, będąc ponad dwa razy biedniejszą od Polski. Dla Sahary Zachodniej i Korei Północnej nie znalazłem odpowiednich danych, ale używając mojej dotychczasowej wiedzy na ten temat, mogę ze 100 proc. dozą pewności przyjąć, że oba kraje nie są bogatsze od Algierii, a zdecydowanie bliżej im do końca tego zestawienia niż początku. Śmiało można więc powiedzieć, że za demokratyczne uważają się kraje, które są państwami biednymi, co jest nieco niezgodne z założeniami przyjętymi w poprzednim akapicie.

Szukać demokracji można również, określając poziom ogólnego rozwoju społeczno-ekonomicznego. Tutaj również jest dość znaczna korelacja, która pokazuje, że kraje demokratyczne są najczęściej państwami wysoko rozwiniętymi.

W klasyfikacji krajów pod względem poziomu rozwoju nie tylko ekonomicznego, ale i społecznego pomoże HDI. HDI to wskaźnik, który przyjmuje wartości od 0 do 1, gdzie im niższa liczba, tym gorzej rozwinięty kraj. Z zestawienia wynika, że wszystkie wymienione kraje można uznać jako słabo rozwinięte. W klasyfikacji ONZ, która jest autorem rankingu, podział jest nieco odmienny. Sri Lanka i Algieria są uznane za kraje wysoko rozwinięte, Laos i Nepal jako średnio rozwinięte, a pozostałe jako słabo rozwinięte. Nie zmienia to jednak faktu, że odległe miejsca wszystkich państw nie klasyfikują ich w światowej czołówce, a więc możemy zdecydowanie bardziej uznać je za kraje słabo rozwinięte, aniżeli dobrze rozwinięte, zwłaszcza że mają wyraźną stratę punktową do czołowych miejsc.

hdi

Zarówno porównanie PKB per capita, jak i HDI pokazują, że mamy do czynienia z krajami biednym i słabo rozwiniętymi, co sprawia, że nie wpisują się one jak na razie w modelowe państwo demokratyczne. To jednak nie dyskwalifikuje ich w jednoznaczny sposób z bycia takim państwem.

Ostatecznym wskaźnikiem, który powinien rozwiać wszelkie wątpliwości jest Democracy Index sporządzany przez The Economist. Jest to wskaźnik, który mierzy, jak bardzo dane kraje są demokratyczne. W rankingu można zdobyć punkty w skali od 1 do 10, gdzie 1 oznacza absolutnie niedemokratyczne państwo, natomiast 10 pełną demokrację.

Państwa demokratyczne są niedemokratyczne

Z danych opublikowanych przez The Economist wynika, że omawiane kraje należą do jednych z najbardziej niedemokratycznych na świecie. Wyjątkiem jest w tym zestawieniu Timor Wschodni, który zajmuje 42. pozycję na 167 badanych państw oraz Sri Lanka, która została sklasyfikowana na 71. miejscu. Oba z państw są uważane za tzw. wadliwe demokracje (podobnie jak Polska i USA). Poza tym Korea Północna jest ostatnia w rankingu, Demokratyczna (sic!) Republika Konga trzecia od końca, a Laos nieco przed nimi na 151. pozycji. Ponadto daleko są Etiopia i Algieria, która zajmują odpowiednio 128. i 126. lokatę. Wszystkie te kraje uważane są za autorytarne.

dem

Przedstawione wcześniej dane dotyczące PKB i HDI sklasyfikowały powyższe państwa jako biedne i słabo rozwinięte, o czym wspominałem kilka akapitów wyżej. W myśl przyjętych tez, kraje te powinny być państwami niedemokratycznymi, gdyż demokracja jest na ogół domeną bogatych narodów. Jednak PKB per capita i HDI nie są same w sobie miernikiem demokracji, a więc nie można było wykluczyć przypadków kiedy słabo rozwinięte państwa są uważane za demokratyczne, tym bardziej gdy zapewniają o tym w oficjalnych nazwach swoich krajów.

Wątpliwości rozwiał Democracy Index, który ostatecznie potwierdził przypuszczenia o tym, że kraje zacofane ekonomicznie nie należą raczej do wzorów demokracji.

Polska jest najszybciej autokratyzującym się krajem na świecie

Z przedstawionych danych można wyciągnąć dość trafny wniosek, że jeśli kraj posiada w swojej nazwie słowo „demokratyczna”, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem demokratycznym państwem nie jest. Są to też bardzo często biedne i słabo rozwinięte kraje. W przeszłości mieliśmy przecież biedną Niemiecką Republikę Demokratyczną, która równie dobrze wpisywała się w model państwa, które z demokracją ma niewiele wspólnego.

Taka sztuczna demokratyzacja państwa ma za zadanie stworzenie pozorów. Państwa te nie są zdolne (lub nie chcą) do wprowadzenia prawdziwej demokracji, więc umieszczają ją w swojej oficjalnej nazwie. Jeśli więc kraj w swej nazwie umieszcza jedną z form słowa demokracja, to istnieją duże szanse na to, że znaczenie tego słowa jest mu obce.  

Filip Lamański

 

Polecane artykuły

Back to top button