Europa

Chorwacja nie próżnowała przez ostatnie ćwierć wieku

Dziś mija 28 lat od przeprowadzenia w Chorawcji referendum niepodległościowego, na mocy którego Chorwaci mieli stać się niepodległym państwem i oderwać się od Jugosławii.

Referendum zawierało dwa pytania. Pierwsze brzmiało:

„Czy jesteś za uzyskaniem przez Chorwację suwerenności i niepodległości?”

Za było ponad 93 proc. głosujących, a nieco ponad 4 proc. opowiedziało się przeciw temu rozwiązaniu.

Drugie pytanie brzmiało natomiast:

„Czy jesteś za pozostaniem Chorwacji w strukturach Jugosławii?”

W tym przypadku odpowiedzi były praktycznie odwrotne – ponad 5 proc. za i ponad 92 proc. przeciw.

Frekwencja wyniosła ponad 83 proc.

Na mocy tego referendum Chorwaci postanowili stać się niepodległym krajem, co spotkało się z brakiem akceptacji Serbów i doprowadziło do czteroletniej wojny, która zniszczyła kraj.

Od tamtej pory bałkański kraj bardzo mocno się zmienił, czego dowodem jest wstąpienie w lipcu 2013 roku do Unii Europejskiej.

Przede wszystkim wyraźnie zmieniła się zamożność społeczeństwa.

W 1995 roku PKB per capita PPP było równe w Chorwacji 7 950 dolarów. Przez lata regularnie rosło aż do 2008 roku. W przede dniu światowego kryzysu było równe blisko 21 000 dolarów. W czasie kryzysu PKB zaliczyło spadek, jednak w 2011 roku zaczęło ponownie wzrastać i praktycznie wyrównało poziom sprzed krachu. Do 2017 roku PKB per capita Chorwacji wyniosło 26 300 dolarów i był to wynik prawie identyczny z rezultatem Rumunii, która warto wspomnieć, przez wiele lat była krajem biedniejszym od Chorwacji.

Chorwaci ustabilizowali także bezrobocie. Po wojnie rosło ono aż do poziomu 16 proc. Potem sytuacja zaczęła się poprawiać i w 2008 roku osiągnęło ono rekordowy pułap 8,5 proc. Światowy kryzys miał wyraźny wpływ na gospodarkę Chorwacji, gdyż stopa bezrobocia rosła aż do 2014 roku kiedy osiągnęła 17,3 proc. Obecnie według danych Eurostatu, które są zbieżne z przedstawionymi statystykami Banku Światowego, bezrobocie w Chorwacji wyniosło na koniec 2018 roku 8,5 proc. co jest równoznaczne z wyrównaniem rekordowego poziomu z 2008 roku. Co ciekawe w marcu tego roku odnotowano stopę bezrobocia na poziomie 7,4 proc.

Chorwatom udało się również zapanować nad inflacją, która w 1994 roku przekraczała poziom 107 proc. Szybkie działania władz pozwoliły jednak na ustabilizowanie poziomu cen i od 1995 roku przyjęła ona wartości jednocyfrowe. W międzyczasie występowały pewne skoki, które wynikały m.in. z globalnego kryzysu w 2008 roku, jednak obecnie inflacja przekracza nieznacznie 1 proc., a wcześniej w Chorwacji gościła nawet deflacja.

Nieco gorzej wygląda sytuacja z HDI, kiedy to w 2007 roku Chorwacja zajmowała 45. miejsce na świecie, natomiast w 2018 roku było to miejsce 46. Jest to efektem poprawy swojej pozycji przez Litwę i Łotwę, które były już wtedy członkami UE i poprawiały swoją sytuację m.in. dzięki funduszom unijnym.

Warto również wyjaśnić, że Chorwacja nie bez przyczyny tak wyraźnie reagowała na zmiany w światowej gospodarce, zwłaszcza te negatywne. Jest to kraj bardzo mocno uzależniony od turystyki, która stanowi blisko 40 proc. ogólnych przychodów eksportowych (dla porównania w Polsce jest to poniżej 5 proc.). Turystyka, podobnie jak przemysł motoryzacyjny, bardzo mocno reaguje na zmiany koniunkturalne i każde pogorszenie sytuacji wpływa na decyzje wyjazdowe milionów ludzi. Stąd też tak mocne reakcje na światowy kryzys 2008 roku.

Jednakże Chorwacja pomimo, że jeszcze 25 lat temu była ogarnięta wojną dziś jest całkiem przyzwoicie rozwijającym się krajem. Może nie jest to gospodarczy tygrys, to jednak spokojnie idzie do przodu i wykorzystuje nadarzające się okazje. Jeśli chodzi o Unię Europejską to Chorwacja jest zdecydowanie w ogonie stawki, jednak sam fakt, że trafiła do Wspólnoty jest wystarczającym dowodem na to, że Hrvatska nie próżnowała.     

Polecane artykuły

Back to top button