Uncategorized

Kuba – gospodarcze magnum ignotum

20 maja oprócz Timoru Wschodniego swoją niepodległość świętuje pewna wyspa na Morzu Karaibskim, która od jakiegoś czasu jest problematyczna dla pewnego światowego mocarstwa. Chodzi oczywiście o Kubę, która świętuje dziś 117 rocznicę niepodległości uzyskanej, co ciekawe, od USA.

Od przyjaciela do wroga USA

Dokładnie 100 lat przed Timorem Wschodnim niepodległość uzyskała Kuba, wyspa o powierzchni blisko 111 tys. km kwadratowych, która obecnie jest zamieszkana przez nieco ponad 11 mln mieszkańców

Kuba już od czasów Krzysztofa Kolumba była kolonizowana przez Hiszpanów, co trwało przez blisko 400 lat. Od XIX wieku Kubańczycy zaczynali się upominać o swoją wolność. Planując m.in. przyłączenie do Stanów Zjednoczonych, z którymi wtedy już Kuba miała bliskie relacje gospodarcze.

Narastające przez cały wiek napięcia oraz wybuchające powstania doprowadziły do zwiększenia praw Kubańczyków jednak kolejne upadające powstania w walce o niepodległość zmusiły Kubańczyków, o poproszenie o pomoc Amerykanów. Ci z kolei szybko znaleźli casus belli i w 1898 roku wypowiedzieli Hiszpanom wojnę natychmiastowo usuwając ich z wyspy.

Wyzwoliciele nie różnili się znacząco od dotychczasowych gospodarzy, a Kubańczycy de facto zamienili zależność wobec Hiszpanów na podległość Amerykanom. W kubańską konstytucje wpisano m.in. możliwość mieszania się Amerykanów w wewnętrzne sprawy Kuby oraz możliwość interwencji wojskowej w celu zaprowadzenia na wyspie porządków. Niemniej jednak Kuba w 1902 roku stała się niepodległą republiką.

Od tamtej pory amerykańskie korporacje urządziły sobie na Kubie prawdziwe eldorado. Szacuje się, że 2/3 kubańskiego przemysłu należało do amerykańskich przedsiębiorstw, które wytwarzały 90 proc. wszystkich dochodów na wyspie. Sielanka trwała przez najbliższe pół wieku.

W latach 50. do władzy doszedł Fulgencio Batista, którego dyktatorskie rządy doprowadziły do wybuchu kubańskiej rewolucji w wyniku której władze na wyspie objął Fiedel Castro, który ostatecznie skłonił się ku socjalistycznym rządom. Wprowadzenie nowego ustroju wiązało się z całkowitą nacjonalizacją majątku, który jak wcześniej wspomniano należał do Amerykanów. Wszelkie przedsiębiorstwa zostały upaństwowione, a Kubańczycy nawiązali bliską współpracę z ZSRR. Amerykanie w odwecie postanowili nałożyć embarga na wszystkie kubańskie dobra i zerwać jakiekolwiek stosunki dyplomatyczne.

Ta sytuacja trwała aż do upadku Związku Radzieckiego. Upadek głównego partnera, który istotnie wspomagał gospodarczo kraj zmusiło władze Kuby do złagodzenia swoich poglądów. We wczesnych latach 90. zalegalizowano ponownie prywatną przedsiębiorczość, pozwolono na używanie dolara amerykańskiego, a także otwarto się na zagranicznych inwestorów. Otwarcie się na świat nieco pomogło kubańskiej gospodarce, jednak w dalszym ciągu sytuacja ekonomiczna kraju nie wygląda najlepiej.

Gospodarcza niewiadoma

Danych gospodarczych na temat Kuby jest niewiele, co potwierdzają rozbieżności. Z informacji CIA wynika, że PKB per capita PPP Kuby wynosi około 11 900 dolarów, co plasuje kraj pomiędzy Tunezją a Bośnią i Hercegowiną, w okolicach setnego miejsca na świecie. Z kolei dane opublikowane przez Bank Światowy przedstawiają sytuację dwa razy lepiej i PKP per capita PPP zdaniem instytucji wynosi ponad 22 200 dolarów.

Nieco lepiej wygląda sytuacja biorąc pod uwagę dane dot. HDI. Pod tym względem Kuba plasuje się na 73. pozycji, pomiędzy Gruzją a Meksykiem, co jest zasługą socjalistycznej przeszłości, która przy niskim PKB (przy założeniu prawdziwości danych CIA) pozwala nieco poprawić pozycję w rankingu, głównie ze względu na przywiązanie socjalistycznych rządów do edukacji, czy też w miarę dobrą służbę zdrowia. Co potwierdza średnia oczekiwana długość życia wynosząca blisko 80 lat.

Bardzo ważną rolę w gospodarce odgrywa przemysł cukrowy, który jest istotnym źródłem dochodu. Szczególnie dało się to zauważyć po upadku ZSRR, który był głównym odbiorcą kubańskiego cukru. Wówczas karaibska gospodarka bardzo mocno to odczuła, co wraz z utratą subsydiów ze strony Związku Radzieckiego doprowadziło na początku lat 90. do 33 proc. spadku PKB.

Ponadto istotną rolę dla gospodarki odgrywa przemysł paliwowy oraz przemysł tytoniowy, który słynie ze znanych w wielu zakątkach świata kubańskich cygar. Być może ku zaskoczeniu wielu, bardzo ważny dla kubańskiej gospodarki jest przemysł farmaceutyczny, który odpowiada za rozwój wielu szczepionek oraz leków dla cukrzyków.

Ważnym ogniwem gospodarki Kuby jest rozwijająca się turystyka. Z danych Banku Światowego wynika, że w 2017 roku na wyspę przybyło 4,6 mln turystów, co dla 11 milionowego kraju jest bardzo znaczącą liczbą.

Obecnie sytuacja na Kubie się pogarsza. Kilka dni temu na wyspie wprowadzono reglamentację najważniejszych produktów takich jak jajka, ryż, czy też fasola. Władze obwiniają o to amerykańskie embarga, natomiast ekonomiści twierdzą, że jest to skutek braku pomocy ze strony pogrążonej w kryzysie gospodarczym Wenezueli. Malejąca liczba sojuszników w regionie i słaba gospodarka w połączeniu z amerykańskimi embargami, może doprowadzić karaibską wyspę do poważnych problemów ekonomicznych.

Dominik Rapczyński

Polecane artykuły

Sprawdź również
Close
Back to top button