Uncategorized

90 lat temu rozpoczął się największy kryzys gospodarczy w historii

Dokładnie 90 lat temu – 24 października 1929 roku – miał miejsce dzień, który stał się symbolem początku największego kryzysu gospodarczego w historii – Czarny Czwartek. Wbrew temu co wiele osób sądzi, tamtego dnia na nowojorskiej giełdzie wcale nie miały miejsca gigantyczne spadki akcji.

Owszem, początkowo Dow Jones zaliczył 11 proc. przecenę, lecz do końca dnia odrobił dużą część strat i ostatecznie zakończył dzień 2 proc. pod kreską, co nie było niczym nad wyraz niepokojącym. Zdecydowanie większym zmartwieniem były obroty, które były trzykrotnie wyższe niż zazwyczaj. Prawdziwe załamanie przyniosły następne dni, gdzie w przeciągu zaledwie tygodnia, Dow Jones stracił 25 proc. swojej wartości.

Przyczyn takiego stanu rzeczy należy szukać w powojennej hossie, która trwała w USA od początku lat 20. Wówczas ceny akcji ruszyły ku „północy” i zaczęły przybierać coraz bardziej irracjonalne wartości. Wielu inwestorów, którzy w dużej mierze byli giełdowymi żółtodziobami, widząc nieustannie rosnące ceny akcji, postanowiło kontynuować swoje zakupy. Brali oni od banków kredyty i pożyczki, które były zabezpieczone posiadanymi już przez pożyczkobiorców udziałami. Akcje były wyraźnie przewartościowane, więc nie były dobrym zabezpieczeniem dla kredytów. Jeszcze bardziej pogorszył sytuację fakt, że zaciągnięte kredyty zostały przeznaczone na dalsze kupno akcji, co jeszcze bardziej pobudziło ich wzrost.

W końcu nadszedł jednak kres sielanki i inwestorzy zaczęli odnotowywać straty. Pierwsze symptomy pojawiły się we wspomniany Czarny Czwartek. Kolejne dni, to już nic innego jak chęć uniknięcia strat. W konsekwencji doszło do masowej wyprzedaży, która uruchomiła spiralę bankructw i niewypłacalności zarówno po stronie inwestorów jak i banków. Tak zaczął się Wielki Kryzys, który wkrótce nawiedził zdecydowaną większość państw świata.

Szacuje się, że przez pierwsze trzy lata kryzysu, czyli w okresie 1929 -1932, światowe PKB spadło o około 15 proc. Ponadto nasilił się protekcjonizm, a w wielu krajach stopa bezrobocia przekroczyła poziom 25 proc. W najbardziej uprzemysłowionych krajach świata, wymiana handlowa spadła o ponad 50 proc., a w USA spadek sięgał nawet 70 proc.

Z kryzysem zaczęto walczyć dopiero po czterech latach, kiedy to prezydent USA F.D. Roosevelt wprowadził New Deal, czyli program reform ekonomicznych mających na celu zahamowanie kryzysu. Nowy Ład, bo takie nazewnictwo tego programu występuje w języku polskim, opierał się na założeniach angielskiego ekonomisty Johna Maynarda Keynesa, który twierdził, że rząd powinien organizować roboty publiczne, które nadadzą impuls i skutecznie pobudzą gospodarkę do rozwoju.

Keynes uważał też, że nie należy się przejmować deficytem w przypadku, gdy gospodarka wymaga ożywienia. Roosevelt, który sceptycznie podchodził do deficytu o dużych rozmiarach, przyhamował trochę zapędy Keynesa i postanowił przeznaczyć na ratowanie gospodarki mniejsze środki. Tak czy inaczej zmiany zostały poczynione. Miały one mniejszy wymiar niż życzyłby sobie tego angielski ekonomista, ale i tak przyniosły wymierne korzyści. Dzięki jego działaniom kryzys zaczął być w odwrocie, a bezrobocie w USA spadło z poziomu 25 proc. w 1933 roku do 15 proc. w roku 1937. Wtedy też świat poznał keynesizm – myśl ekonomiczną, która przez najbliższe cztery dekady leżała u podstaw polityki gospodarczej wielu krajów świata i panowała aż do lat 70., kiedy została zastąpiona przez neoliberalizm.

Gdyby każda osoba wchodząca na portal przelewała nam miesięcznie 30 gr, to bylibyśmy w stanie publikować każdego miesiąca kilkadziesiąt jakościowcyh analiz, które poprawiłyby jakość debaty publicznej w naszym kraju.

Możesz się do tego przyczynić udzielając nam wsparcia i przelewając na nr konta 49 1020 4027 0000 1302 1542 2304 dowolną kwotę.

Polecane artykuły

Back to top button