Polska

NBP: Dynamika inflacji w górę, wzrostu gospodarczego w dół

Narodowy Bank Polski opublikował kolejny kwartalny raport na temat prognoz dla polskiej gospodarki.  NBP przewiduje niższy wzrost PKB oraz wyższą inflację.

Jeszcze w lipcu bankierzy centralnie przewidywali, że wzrost PKB w 2019 roku wyniesie 4,5 proc. Trzy miesiące później zrewidowali swoje poglądy i obecnie twierdzą, że polska gospodarka urośnie o 4,3 proc.

Na przyszły rok lipcowe predykcje przewidywały wzrost o 4 proc., natomiast na rok 2021 PKB miało urosnąć o 3,5 proc. W najnowszym raporcie prognozy zostały obniżone odpowiednio do 3,6 proc. oraz 3,3 proc.

Analitycy podali w raporcie, że  głównym czynnikiem wzrostu w horyzoncie projekcji ma być wysokie spożycie prywatne. To nie oznacza nic innego jak w dalszym stopniu opieranie wzrostu gospodarczego o konsumpcję.

pkbnbp

Maleć ma natomiast dynamika nakładów na środki trwałe, czyli inwestycje. Najpierw spowolnią inwestycje publiczne, a w konsekwencji tego również prywatne. Inwestycje prywatne mają spowolnić głównie z powodu słabnącego popytu oraz mniejszej absorbcji środków z UE – można wyczytać z raportu NBP.

Inflacja w górę

Wyższa od przewidywań ma natomiast być inflacja. W tym roku ma wynieść ona 2,3 proc., a nie jak przewidywano w lipcu 2 proc. Lepiej ma być w 2020 roku. Letnie prognozy mówiły o inflacji na poziomie 2,9 proc. Obecnie ceny mają rosnąc w tempie 2,8 proc. Z kolei bez zmian ma być dynamika inflacji w 2021 roku i ma wynieść 2,6 proc.

Na wzrost inflacji ma wpływać m.in. zwiększona dynamika kosztów pracy, przejściowy wzrost cen żywności wynikający z ograniczeń podażowych (wyższe ceny owoców i warzyw w wyniku suszy, wzrost cen mięsa i wędlin w następstwie epidemii ASF w Chinach) oraz wzrost cen energii od 2020 roku.  

pkbnbp2

Z kolei czynnikami hamującymi wzrost cen będzie malejący wpływ presji popytowej wynikający ze spowolnienia gospodarczego, a także niska inflacja u głównych partnerów handlowych Polski. Ponadto w tym roku inflacja jest hamowana spadkiem cen surowców energetycznych na rynkach oraz zamrożeniem cen energii elektrycznej – pisze w raporcie NBP.

Przedstawione przez NBP dane pokazują, że spowolnienie gospodarcze jest coraz bardziej realne, a być może już stało się faktem. Trudno oszacować jakie będą jego skutki i jak długo potrwa, ale z danych instytucji finansowych wynika, że najbliższe dwa lata mają stać pod znakiem wolniejszego wzrostu PKB. Sytuacja ma się poprawić dopiero od roku 2022.

Gdyby każda osoba wchodząca na portal przelewała nam miesięcznie 30 gr, to bylibyśmy w stanie publikować każdego miesiąca kilkadziesiąt jakościowych analiz, które poprawiłyby jakość debaty publicznej w naszym kraju. Możesz się do tego przyczynić udzielając nam wsparcia i przelewając na nr konta 49 1020 4027 0000 1302 1542 2304 dowolną kwotę.

Polecane artykuły

Back to top button