Europa

UE ma ambitne cele, za którymi Polska nie nadąża

Eurostat opublikował najnowsze wydanie raportu przedstawiającego podstawowe dane dla UE za rok 2017 oraz 2018. Ponadto zaprezentowano cele, które UE chce osiągnąć do końca 2020 roku.

Z podstawowych informacji możemy się dowiedzieć, że wskaźnik zatrudnienia w UE wśród populacji w wieku 20 – 64 lata w 2018 roku wyniósł 73,2 proc. i od 2008 roku wzrósł o 3 p. proc. Celem na 2020 roku jest 75 proc. wskaźnik zatrudnienia. Od dawna został on już osiągnięty przez mężczyzn, których wskaźnik zatrudnienia wynosi obecnie 79 proc., a w 2008 roku było to 77,8 proc., czyli również wyraźnie powyżej celu na 2020 roku.

Znacznie gorzej wygląda sytuacja wśród kobiet, które zaniżają wskaźnik. W 2018 roku zatrudnionych było 67,4 proc. kobiet. Pomimo niskiego wyniku, jest on znacznie lepszy niż w 2008 roku, kiedy pracowało 62,7 proc. kobiet w wieku 20-64 lata.

W Polsce wskaźnik ten wynosi 72,2 proc. i jest o 1 p. proc. niższy niż w UE. Niemniej jednak istnieje duża dysproporcja między kobietami i mężczyznami. W przedstawionej grupie wiekowej pracuje 79,4 proc. mężczyzn, czyli o 0,4 p. proc. więcej niż średnia UE. Znacznie gorzej wygląda sytuacja w przypadku kobiet, gdzie wskaźnik osiąga wartość 65 proc. i jest o 2,4 p. proc. niższy niż w całej UE. Przedstawione dane pokazują to, na co od dawna zwracają uwagę eksperci, czyli niską aktywnośc zawodową kobiet. To może mieć duże przełożenie m.in. na przyszłość systemu emerytalnego.

Polska z niskimi nakładami na badania i rozwój

Unia Europejska ma także ambitne plany co do nakładów na badania i rozwój (R&D). W 2018 roku na te cele wydawano 2,11 proc. PKB. Dla porównania w 2008 roku było to 1,84 proc., czyli w ciągu dekady wskaźnik wzrósł o 0,27 proc. To nie napawa optymizmem mając na uwadze fakt, że celem na rok 2020 są wydatki na badania i rozwój na poziomie 3 proc. PKB.

Niestety trzeba zwrócić uwagę, że wskaźnik zaniża również Polska, która ma jeden z najniższych wskaźników wydatków na badania i rozwój w UE. W 2017 roku na R&D przeznaczaliśmy zaledwie 1,03 proc. PKB, podczas, gdy średnia UE wynosiła 2,06 proc. PKB, czyli dokładnie dwa razy więcej.

Należy pamiętać, że to innowacje się źródłem długoterminowego rozwoju gospodarczego. Nie mogą one mieć jednak miejsca jeśli nie będą przeznaczane odpowiednie środki na badania i rozwój. Co równie ważne, to państwo powinno być głównym inicjatorem innowacji przeznaczając należyte kwoty w rozwój nowoczesnych technologii. Szczególnie powinno mieć to miejsce w Polsce, gdzie firmy działające na terenie naszego kraju są zbyt małe by mieć odpowiedni kapitał na badania i rozwój.

Spadek emisji CO2 wyższy od prognoz

Unia Europejska postawiła sobie także cele w zakresie walki z globalnym ociepleniem. Celem na 2020 rok była emisja CO2 na poziomie 80 proc. emisji z roku 1990. Cel prawdopodobnie zostanie osiągnięty, gdyż już w 2017 roku wynosił 78,3 proc. Warto jednak dodać, że w stosunku do 2016 roku zaliczono wzrost o 0,5 p. proc., co jeszcze nie daje 100 procentowej pewności, że w cel na 2020 roku zostanie osiągnięty i czy przypadkiem nie zostanie przekroczony. Niemniej jednak mając na uwadze spowolnienie gospodarcze w UE można prognozować, że próg 80 proc. w stosunku do 1990 roku nie zostanie przekroczony.

Ponadto w 2020 roku planuje się doprowadzić do sytuacji, w której 20 proc. konsumowanej energii będzie pochodzić z odnawialnych źródeł energii. W 2017 roku poziom ten wynosił 17,5 proc. Dla porównania w tym samym okresie w Polsce z OZE pochodziło 11 proc. konsumowanej energii.

Kobiety są lepiej wykształcone od mężczyzn

Również na płaszczyźnie edukacji UE ambitnie działa. Celem na 2020 roku jest 40 proc. populacji w wieku 30-34 lata z wyższym wykształceniem. Ten poziom przekroczono w 2018 roku, kiedy to wskaźnik przyjął wartość 40,8 proc., podczas gdy rok wcześniej było to 39,9 proc. Warto zauważyć, że w tym przypadku jest inaczej niż w sytuacji zatrudnienia. Wskaźnik osób z wyższym wykształceniem zaniżają mężczyźni, których w grupie wiekowej 30-34 lata jest 35,7 proc. Z kolei kobiet jest 45,8 proc. Faktem w związku z tym jest, że to kobiety częściej uzyskują wyższe wykształcenie – przynajmniej w grupie wiekowej 30-34 lata.

W Polsce 45,7 proc. ogółu społeczeństwa w wieku 30-34 lata ma wyższe wykształcenie. Jest to odpowiednio 36,3 proc. wśród mężczyzn oraz 55,5 proc. wśród kobiet.

Na europejskim podwórku najgorsza sytuacja pod względem wyższego wykształcenie w grupie osób w wieku 30-34 lata jest w Rumunii, gdzie jest to zaledwie 24,6 proc. populacji. Z kolei najlepiej jest na Litwie, gdzie wyższym wykształceniem może się pochwalić 57,6 proc. osób z powyższej grupy wiekowej.

Najgorzej wykształconych mężczyzn ma Rumunia, gdzie wyższe wykształcenie ma 21,4 proc. w wieku 30-34 lata. Z kolei najlepiej wyedukowani są przedstawiciele płci męskiej w Luksemburgu, gdzie jest to 52,5 proc. Z kolei sięgając nieco dalej, jeszcze lepsza sytuacja jest w Szwajcarii, gdzie aż 55,1 proc. mężczyzn w wieku 30-34 lata legitymuje się wyższym wykształceniem.

Najgorzej wykształcone kobiety w UE również są w Rumunii, gdzie zaledwie 28,1 proc. posiada wykształcenie wyższe. Uwzględniając także niektóre kraje z poza UE, to wskaźnik ten jest jeszcze niższy w Turcji, gdzie wynosi on 27,4 proc. Z kolei najwięcej kobiet może przedstawić dyplom potwierdzający uzyskanie wyższego wykształcenia na Litwie – 68,2 proc.

Gdyby każda osoba wchodząca na portal przelewała nam miesięcznie 30 gr, to bylibyśmy w stanie publikować każdego miesiąca kilkadziesiąt jakościowych analiz, które poprawiłyby jakość debaty publicznej w naszym kraju. Możesz się do tego przyczynić udzielając nam wsparcia i przelewając na nr konta 49 1020 4027 0000 1302 1542 2304 dowolną kwotę.

 

Polecane artykuły

Back to top button