Komentarze I Analizy

Obecnie emerytura staje się zwiastunem przyjemności, a nie oznaką końca egzystencji

System emerytalny istnieje co najmniej od ponad 130 lat, a za jego ojca uważany jest kanclerz Niemiec Otto von Bismarck. Od tamtego czasu struktura systemów emerytalnych nie uległą większym zmianom. Za to diametralnie zmieniło się podejście do emerytury.

Kiedy Bismarck wprowadzała 1880 roku ubezpieczenia emerytalne wcale nie stawiał na pierwszym miejscu stworzenie zabezpieczenia socjalnego na starość dla Niemców. To tak naprawdę stało dopiero na trzecim miejscu. W pierwszej kolejności Bismarck chciał zapewnić sobie tą zagrywką reelekcję.

Wraz z nastaniem rewolucji przemysłowej 100 lat wcześniej, dynamicznie zaczęła rozwijać się klasa robotnicza, która stawała się coraz ważniejszym elektoratem. Dostrzegł to także Bismarck, który bardzo chciał zdobyć ich głosy. W związku z tym rozciągnął przed robotniczym elektoratem wizję spokojnej starości, gdzie ludzie nie będą musieli martwić się o środki na życie, gdyż otrzymają je od państwa. Dotychczas taka opcja nie istniała i starsi ludzie musieli liczyć na pomoc ze strony dzieci. Ta idea była ewenementem na skalę światową i całkowicie zmieniła rolę państwa w życiu społeczeństwa.

Na drugim miejscu stały finanse kraju, gdyż ówczesne założenia w niemieckim systemie emerytalnym były bardzo korzystne dla państwa, niekoniecznie dla ubezpieczonych. By przejść na emeryturę ponad sto lat temu, należało mieć ukończone 70 lat, czyli więcej niż w większości dzisiejszych krajów wysokorozwiniętych. Jakby tego było mało średnia długość życia pod koniec XIX wieku wynosiła 48 lat. To wyraźnie pokazuje, że tylko nieliczni dotrwali do emerytury, ale liczni na nią odkładali. Dla budżetu państwa był to świetny interes. Robotnicy nie mieli jednak dostępu do tych informacji i nie wiedzieli do końca czy im się to opłaca.

I dopiero na trzecim miejscu była chęć zabezpieczenia socjalnego na starość, która stała się w zasadzie produktem ubocznym dwóch pierwszych celów. Od tamtego czasu znaczenie systemu emerytalnego uległo bardzo dużej zmianie.

Od końcówki XIX wieku powstał w zasadzie tylko jeden inny model systemu emerytalnego oparty na systemie Beveridga, który w dużej mierze był obecny w Wielkiej Brytanii. Z czasem jednak uległ on dużym zmianom i globalnie większy sukces odniósł system Bismarcka. Poza tymi dwoma modelami w zasadzie nie powstał żaden innych. Jedyne co można obecnie spotkać na świecie to wszelkie rodzaju hybrydy lub ubogacenia o inne formy oszczędzania, jednak ogólny zarys jest taki jak 130 lat temu.

Jak już wspomniałem zmieniło się natomiast podejście do systemu emerytalnego. W czasach gdy on powstawał emerytura miała być zabezpieczeniem na schyłek naszego życia, kiedy już nie będziemy mogli pracować. Emerytura miała nam zapewnić egzystencję gdy nie mogliśmy sami tego zrobić. Ogólne przeświadczenie jakie panowało 100 lat temu zakładało, że człowiek ma pracować tak długo jak może, czyli nie chodziło o nic innego jak o pracę do śmierci. Dziś to podejście bardzo szybko się zmienia, a w wielu społeczeństwach już się zmieniło.

Obecnie emerytura nie jest traktowana jako zabezpieczenie na późną starość, kiedy nie będziemy mieli już siły pracować. Obecnie emerytura jest traktowana bardziej jako luksus, który przysługuje osobom w pewnym wieku. Dziś odchodząc na emeryturę nie jesteśmy u schyłku życia jak to było za czasów Bismarcka. W większość krajów wiek emerytalny jest niższy niż 70 lat jak to było 100 lat temu, a długość życia znacznie dłuższa i często przekracza 80 lat wśród obywateli krajów wysokorozwiniętych. Oznacza to, że dziś systemy emerytalne nie są narzędziem do ratowania budżetu, a wręcz przeciwnie, raczej go obciążają. Wynika to właśnie ze zmiany podejścia do emerytury.

Dziś na emeryturę bardzo często przechodzą osoby w sile wieku, które w wielu przypadkach byłyby zdolne do pracy zawodowej, jednak tego nie robią (o ile pozwala im na to sytuacja materialna). Emerytura obecnie jest raczej czymś w rodzaju odpoczynku, który ludzie mogą wykorzystać na wszelkiego rodzaju czynności i przyjemności. Nie pracujemy obecnie do śmierci. Pracujemy do pewnego wieku, a potem korzystamy z uroków życia, co jest możliwe m.in. dzięki względnie dobrej kondycji i zdrowiu. W czasach Bismarcka egzystencja nie była tak kolorowa i pobieranie emerytury było raczej wyznacznikiem końca naszych dni. Dziś bardzo często emeryci cieszą się pełnią życia i robią to czego nie mogli robić w okresie swojej aktywności zawodowej.

Oczywiście trzeba wspomnieć, że chodzi tu w dużej mierze o emerytów krajów bardzo wysoko rozwiniętych w tym również w pewnej mierze o polskich emerytów. Z czasem takie podejście do emerytury będzie coraz powszechniejsze w wielu społeczeństwach w raz z ich bogaceniem się, co będzie problematyczne dla wydolności systemów emerytalnych.

I właśnie społeczna zmiana podejścia do emerytury będzie od rządzących wymagać pewnych działań, które pozwolą na dalsze prowadzenie takiego stylu życia przy jednoczesnym zachowaniu płynności systemu. Przy obecnych trendach demograficznych nie będzie to łatwe.

Filip Lamański

WESPRZYJ NAS NA PATRONITE!  —–> https://patronite.pl/OG

patornite2

Polecane artykuły

Back to top button