Polska

Złoża siarki w Polsce: Wydobycie siarki w Polsce drastycznie spadło na przestrzeni lat

Gałęzi przemysłu związanych z siarką jest kilka: farmaceutyka, produkcja prochu strzelniczego, zapałek, a także produkcja tworzyw sztucznych. Zapotrzebowanie na nią jest ogromne, a Polska pomimo ogromnych zasobów tego surowca praktycznie w ogóle go nie wydobywa. Powoduje to niezadowolenie górników, którzy często z nie do końca wiadomych dla nich przyczyn, zostali zwolnieni pomiędzy 1990 a 2000 rokiem. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka i wszystkich należy poszukiwać w przeszłości. Czy jest szansa na to by złoża siarki w Polsce okazały się rentowne?

W roku 1953 w rejonie Tarnobrzega, który potem zostanie nazwany zagłębiem siarki, odkryto zasobne złoża tego surowca. W konsekwencji na przełomie lat 50. i 60. ubiegłego wieku nastąpiła budowa kompleksu nowoczesnych kopalń. Kompleks składał się z czterech kopalń, z tego dwie wykorzystywały efektywną i nowoczesną, otworową metodę wydobycia siarki, która oparta była na jej wypłukiwaniu. Pompy pod dużym ciśnieniem wpuszczały gorącą wodę do otworów, które zawierały złoża siarki, a potem w skutek odparowywania wody pozyskiwano czystą kopalinę.

Lata 60. ubiegłego wieku to złote lata dla polskiej siarki. Wydobycie sięgało wtedy 5 mln ton rocznie i dzięki relatywnie wysokiej cenie tego surowca było niezwykle opłacalne. Taki układ pasował komunistycznemu rządowi, który inwestował ogromny kapitał w zagłębie siarki. Niemniej kolorowe lata 60. i 70. się skończyły, a na początku lat 90. na kopalnie siarkowe spadły dwa potężne ciosy.

Po pierwsze w USA odkryto metodę odzysku siarki przy destylacji ropy i produkcji paliwa. W ciągu kilku tygodni ceny tego surowca poszybowały w dół. Dodatkowo zmiany systemowe i prywatyzacja  nie sprzyjały przemysłowi górniczemu, który na przełomie lat 80. i 90. zmniejszył wydobycie ze 170 mln ton rocznie do 130 mln ton rocznie, a to był dopiero początek.

Wydobycie zagłębia siarkowego spadło z 3,8 mln ton rocznie do 1,5 mln ton rocznie podczas trwania zmian systemowych. Wiązały się z tym ogromne zwolnienia. Prywatyzacja też, zamiast wspomóc kompleks, jeszcze bardziej go osłabiła. Długie poszukiwania i częste zmiany zarządu nie wpływały pozytywnie na sytuację upadającego biznesu. W następnych latach całe zagłębie zostało zredukowane do jednej kopalni, która wydobywała 800 tyś. ton siarki rocznie.

Złoża siarki w Polsce. Kopalnie siarki niszczyły środowisko

Na początku wieku dużym problemem stała się degradacja środowiska przez postępującą przez lata eksploatacje złóż. Efektywna, acz niszcząca środowisko otworowa metoda wydobycia siarki zaczęła się mścić. Rekultywacja terenów pokopalnianych była niezwykle trudna i kosztowna. Złożył się na to również brak rekultywacji za czasów socjalizmu. Niemniej ostatecznie tereny pokopalniane zostały zrekultywowane i dzisiaj znajdują się tam tereny rekreacyjno-sportowe. Inwestycja ta pochłonęła ogrom środków, w tym duża część pochodziła z Unii Europejskiej. Warto tutaj wspomnieć, że kopalnia otworowa Jeziórko obecnie pełni funkcję części elektrociepłowni geotermalnej i zapewnia ciepło regionowi.

Na przykładzie siarki możemy zaobserwować, dlaczego coraz częściej odchodzi się od masowego wydobycia surowców kopalnianych w XXI wieku. Coraz częściej znajdujemy łatwiejsze w wydobyciu i bardziej przyjazne dla środowiska sposoby odzysku surowców. Oprócz siarki odzyskiwanej z produkcji ropy jako przykład może posłużyć szeroko rozumiany recykling metali, który zaspokaja część branży metalowej i przez co nie trzeba wydobywać rudy żelaza i węgla do produkcji nowej stali. W dziedzinie recyklingu i rozsądnego gospodarowania zasobami naturalnymi wiele jeszcze przed nami, ale każdy dzień prowadzi nas do lepszego jutra.

Maciej Bylica


Polecane artykuły

Back to top button