Drogi I mosty

Rosjanie otworzyli najszybszą autostradę w Europie

Pod koniec listopada ubiegłego roku została otworzona najszybsza autostrada w Europie, która jest największym projektem infrastrukturalnym w Rosji.

Najszybsza autostrada w Europie została otworzona w Rosji

Droga nr M11 liczy 684 km i łączy Moskwę z Petersburgiem. Trasa jest częścią szlaku Europa – Zachodnie Chiny, który finalnie ma liczyć 8500 km.

Historia drogi sięga już lat 70. kiedy to została wpisana w plan inwestycyjny ZSRR. Niestety na przestrzeni lat rozpoczęcie budowy było odkładane. Na początku XXI wieku projekt został zatwierdzony przez samego Władimira Putina, jednak nawet wtedy budowa nie ruszyła. Stało się to dopiero w roku 2012. Termin oddania był kilkukrotnie przekładany, a koszty rosły m.in. w wyniku nałożenia na Rosję sankcji.

Zobacz także: Praktycznie najdłuższa cyklostrada w Europie powstaje w Polsce

Co ciekawe docelowo będzie to najszybsza autostrada w Europie, nie licząc niemieckich odcinków, na których nie obowiązują ograniczenia. Miejscami dopuszczalna prędkość ma finalnie wynosić 150 km/h. Większość trasy będzie możliwa do przejechania z prędkością 130 km/h. Na trasie znajduje się 325 konstrukcji – mostów, wiaduktów, przejść dla zwierząt oraz węzłów. Trasa ma co najmniej cztery pasy, jednak w niektórych miejscach ich liczba rośnie aż do 10. Czas przejazdu między dwoma metropoliami dzięki M11 ma się skrócić o 2 – 4 godziny.

Co ciekawe droga między dwoma rosyjskimi metropoliami jest płatna, a wysokość opłat jest zależna od rodzaju pojazdu. Przejazd autem osobowym to koszt około 55 zł. Koszt budowy drogi to w przeliczeniu 33,2 mld złotych, czyli mniej więcej tyle ile ma wynieść budowa CPK. Droga ma bardzo szybko się zwrócić. Wzdłuż trasy znajduje się 70 proc. rosyjskich zakładów motoryzacyjnych, 50 proc. producentów z sektora lotniczego i kosmicznego oraz 40 proc. zakładów metalurgicznych.

Zobacz także: Najdłuższa autostrada w Polsce – polskie drogi częściowo ukończone

M11 ma swoje mankamenty

M11 ma jednak swoje mankamenty. Do głównych należy duża odległość między stacjami benzynowymi, które dzieli 200 – 250 km, a ich właścicielem jest jedna sieć – Lukoil. Ponadto w niektórych miejscach występują problemy z siecią komórkową. Do grona wad należy także zaliczyć zbyt małą liczbę parkingów, toalet oraz miejsc na odpoczynek.

https://obserwatorgospodarczy.pl/2020/01/28/najwyzszy-wiezowiec-w-poznaniu-prace-rozpoczna-sie-juz-w-lutym/

Polecane artykuły

Back to top button