Komentarze I Analizy

Dlaczego w telewizji jest dużo reklam leków? Z powodu pieniędzy

Podczas oglądania telewizji, możemy się zastanawiać, dlaczego w niej jest aż tak dużo reklam leków? Odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta, są nią pieniądze. Polski rynek farmaceutyczny jest jednym z największych w Europie (6 miejsce) i największym w Europie Środkowo-Wschodniej.

Dlaczego w telewizji jest dużo reklam leków?

Dane statystyczne jasno pokazują siłę tego sektora: 1,7% polskiego eksportu to leki, branża farmaceutyczna zapewnia 2,4 mld złotych wpływu do budżetu oraz 100 tysięcy miejsc pracy. Dodatkowo rynek farmaceutyczny  jest komplementarny do rynku medycznego i razem tworzą jeden  z największych rynków w Polsce. Warto poświęcić chwilę na przyjrzeeni się tej branży.

Zobacz także: Polska: Apteki indywidualne płacą 4,5 razy więcej podatku od aptek sieciowych

Przychody największych spółek farmaceutycznych, wśród których możemy wymienić USP Zdrowie, Pelion, Farmacol,  zaczynają się od kwot z 7 zerami, a kończą na liderze tej branży, czyli Polpharmie, która w ubiegłym roku wygenerowała przychód na poziomie 3 mld złotych. Niemniej bardziej spektakularne wydają się inne dane dotyczące tej spółki: firma zatrudnia 1500 osób, posiada bazy badawcze w Polsce, Rosji i Kazachstanie oraz produkuje obecnie ponad 600 różnych leków. Warto wiedzieć, że to jedna z 20 największych spółek w tej branży na świecie. Nic dziwnego zatem, iż w telewizji jest tak dużo reklam leków. 

Jak wygląda inwestowanie w spółki farmaceutyczne?

Jak wygląda inwestowanie w spółki farmaceutyczne? W tym przypadku jako przykład posłuży nam rynek „światowo-amerykański”. Otóż, na rynkach amerykańskich notuje się ok. 500 spółek z dziedziny pharma, z czego obok gigantów takich jak Pfizer, GlaxoSmithKline czy duński Novo Nordisk, możemy znaleźć ledwie ciągnące koniec z końcem malutkie spółki oparte o tworzenie jednego konkretnego leku na jedną konkretną chorobę. W tej branży nie istnieje klasa spółek średnich, albo jesteś gigantem, albo małym graczem. To czy osiągniesz sukces w dużej mierze zależy od FDA, czyli Agencji ds. Żywności i Leków. Niezwykle rygorystyczne zasady powodują, że jedynie 10% leków przechodzi jej kontrolę. Sytuację tę możemy zobaczyć również przeglądając notowania giełdowe spółek farmaceutycznych: najpierw wzrost po ogłoszeniu rozpoczęcia prac nad nowym lekiem, następnie decyzja FDA i po niej albo znowu wzrost albo ogromny spadek zależnie od wyników kontroli. Ta prawidłowość czyni spółki farmaceutyczne opłacalnymi dla krótkoterminowych spekulantów, którzy wykorzystując swoją wiedzę mogą oszacować wynik kontroli FDA.

Zobacz także: Poród na pokładzie samolotu KLM na trasie Nairobi – Amsterdam

Z punktu widzenia producenta, sytuacja wygląda mniej korzystnie. Według danych z 2015 roku, 60% wszystkich przedsiębiorstw farmaceutycznych zatrudnia do 9 osób, co może gwarantować nam łatwość wejścia na rynek, ale z drugiej strony konkurencję. Fakt, że prawie ¼ przedsiębiorstw to przedsiębiorstwa zatrudniające od 100 do 1000 pracowników powoduje bardzo duże trudności w przeskoczeniu z poziomu małej firmy do lidera. Jednak wbrew tym informacjom, rynek farmaceutyczny wcale nie jest przesycony. Kwestia konkurencji w branży farmaceutycznej jest kwestią niestandardową, ponieważ  małe przedsiębiorstwa raczej starają się znaleźć niszę, najczęściej pod postacią jakiejś mało popularnej choroby, na którą nie ma dobrego leku i ją wypełniają. Za to giganty konkurują o najbardziej życiodajne źródła, czyli najbardziej popularne choroby, których leki są niezwykle popularne i przez to niezwykle opłacalne. Podsumowując warto wejść na ten rynek, kiedy ma się konkretny lek na konkretną chorobę, czyli ma się swoją niszę, ponieważ otwarta konkurencja z posiadającymi ogromny kapitał i doświadczenie korporacjami farmaceutycznymi jest skazana na porażkę. Z uwagi na dosyć dużą liczbę przedsiębiorstw, ale też dużą liczbę chorób musimy być gotowi na konkurencję lub zadowalanie się mniejszym, ale i mniej zagrożonym przychodem, pochodzącym z leków na mało popularne choroby.

Big Pharma manipuluje systemem patentowym i podnosi ceny leków

Polecane artykuły

Back to top button