Komentarze I Analizy

Polska branża florystyczna jest w fatalnej sytuacji

Pandemia koronawirusa jest zjawiskiem, z którym globalna gospodarka nie miała jeszcze do czynienia. Łańcuchy dostaw zostały przerwane, granice pozamykane, a na dodatek nastąpił równoczesny spadek popytu i podaży co sprawia, że dotychczasowe narzędzia walki z kryzysem się nie sprawdzają. Jedną z gospodarczych ofiar kryzysu jest polska branża florystyczna, która z dnia na dzień utraciła możliwości zarobku i na dodatek została z szybko psującym się towarem.

Polska branża florystyczna jest w fatalnej sytuacji

Polski Związek Ogrodniczy skierował apel do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o podjęcie pilnych decyzji dla ratowania branży ogrodniczej, w związku z obserwowanymi, dramatycznymi dla niej skutkami wynikającymi z wprowadzonego stanu zagrożenia epidemicznego. Praktycznie całkowicie stanął handel kwiatami. To z kolei oznacza, że wielu odbiorców pozostało z zakupionymi kwiatami, których nie sprzedadzą i w konsekwencji trafią one na śmietnik.

Ponadto firmy, które są w stanie sprzedawać są odcięte od dostaw świeżych kwiatów. Przedstawiciele firm florystycznych podają, że największa giełda kwiatowa na świecie w Aaalsmeer nie funkcjonuje co oznacza, że tysiące odbiorców w naszym kraju pozostało bez kwiatów. Jedyną opcją są krajowi dostawcy, którzy niestety są w stanie zaopatrzyć kwiaciarnie i hurtownie tylko w kilkanaście gatunków roślin.

Niemniej jednak jak podają ogrodnicy, handel kwiatami praktycznie stanął, więc również krajowi producenci ledwo wiążą koniec z końcem, a to dopiero początek kryzysu. Polska branża florystyczna jest wyłączona z pomocy ze strony państwa i UE.

Zobacz także: Kwiaty w kwiaciarni: skąd są i dlaczego są dobrem luksusowym?

Nieco lepiej wyglądają dostawy kwiatów doniczkowych, których „termin przydatności” jest nieco dłuższy w związku z tym łatwiej je otrzymać i sprzedać, jednak i w tym przypadku floryści napotykają olbrzymie trudności.

„Jesteśmy pozbawieni dostaw żywych, ciętych kwiatów. Nigdzie nie można ich kupić, ale to i tak nie jest głównym problemem. Najgorsze jest to, że kwiatów nie ma kto kupować. Handel praktycznie stanął. Mamy tylko jeden kanał dystrybucji, który pozwala ograniczyć straty i jest to sprzedaż na naszej platformie internetowej. Niestety inne kwiaciarnie nie mają takiej możliwości i już mamy głosy z rynku, że jeśli ta sytuacja się przedłuży do maja lub czerwca to wiele przedsiębiorstw florystycznych upadnie, a ludzie stracą pracę” – mówi Sebastian Tonkov dyrektor sprzedaży Flower Express, firmy specjalizującej się w wysyłce kwiatów i roślin doniczkowych.

Nie tylko sprzedaż kwiatów stanęła. Firmy straciły również kontrakty z hotelami i restauracjami.

„Wszystkie zlecenia dla hoteli i restauracji zostały anulowane. Z dnia na dzień straciliśmy kontrakty, do realizacji których byliśmy przygotowani. To de facto oznacza, że kilkanaście tysięcy sztuk kwiatów trafi na śmietnik. Wiemy, że nie jesteśmy jedyni, gdyż cały krakowski rynek hotelarski i restauracyjny z dnia na dzień przestał funkcjonować” – podaje Sebastian Tonkov.

Zobacz także: Znany florysta analizuje dżunglę Julii Wieniawy. Kwoty robią wrażenie

Nie tylko sprzedaż w kwiaciarniach i branży HoReCa tąpnęła, ale również w branży ślubnej.

„Wszystkie śluby na marzec i kwiecień zostały odwołane. Ponadto już notujemy duży współczynnik anulacji imprez na maj, który z dnia na dzień rośnie. Jeśli sytuacja się nie zmieni, to wiele firm napotka poważne problemy” – mówi Joanna Studzińska, ekspert ds. scenografii ślubnych w firmie Smart Wedding.

Polski Związek Ogrodniczy apeluje do konsumentów, aby kupili kwiaty

Dla branży florystycznej obecnie największą pomocą jaką może otrzymać jest pobudzenie popytu, tak by kwiaciarnie mogły chociaż częściowo zwiększyć sprzedaż. Dlatego Polski Związek Ogrodniczy oraz podobne organizacje z całej Europy apelują do konsumentów, by chociaż część środków przeznaczonych na zrobienie zapasów papieru toaletowego przeznaczyli na zakup kwiatów do swoich domów.

Andrzej Banaszak

https://obserwatorgospodarczy.pl/2020/10/30/cmentarze-beda-zamkniete-ogromny-cios-dla-branzy-florystycznej/

Polecane artykuły

Back to top button