Europa

MFW: W 2020 roku cała Europa przejdzie załamanie gospodarcze

Fatalne dane dla europejskiej gospodarki przedstawił Międzynarodowy Fundusz Walutowy w swoim najnowszym raporcie World Economic Outlook.

Zdaniem analityków MFW gospodarka Europy zmniejszy się w tym roku o 6,6 proc. Najgorsza sytuacja ma być w małym San Marino, którego gospodarka ma się zmniejszyć o 12,2 proc. To nie powinno jednak dziwić, gdyż połowa PKB San Marino jest generowana przez branże turystyczną, która szczególnie straci na pandemii.

Inne kraje, które opierają swoje gospodarki o turystykę również bardzo mocno oberwą. Drugi największy spadek przewidywany jest w Grecji, która utraci 10 proc. PKB. Na kolejnym miejscu są Włochy ze spadkiem 9,1 proc., a tuż za nimi Chorwacja, której gospodarka uszczupli się o 9 proc. To wszystko państwa z bardzo dużym udziałem turystyki w tworzeniu PKB.

Wyjątkowo źle kryzys zniosą również gospodarki krajów bałtyckich. Łotewska gospodarka uszczupli się o 8,6 proc., estońska o 7,5 proc., a litewska o 8,1 proc. To poniekąd powtórka z kryzysu z 2009 roku. Wówczas kraje bałtyckie również były wśród państw, które najmocniej straciły na kryzysie.

Analizując dane MFW, niewiele jest w Europie krajów, które wedle ich prognoz stracą mniej niż 5 proc. PKB. Do tego grona można zaliczyć Maltę (-2,8 proc.), Serbię (-3 proc.), Węgry (-3,1 proc.), Bułgarię (-4 proc.), Polskę (-4,6 proc.) oraz Luksemburg (-4,9 proc.). Z całego grona w zasadzie tylko polską gospodarkę można zaliczyć do większych. W przypadku Polski na plus jest fakt, że Polska ma bardzo niski udział turystyki w tworzeniu PKB, co wypłaszcza wahania koniunktury.

Prognozowany spadek dla całego kontynentu to 6,6 proc. PKB. Żadne z badanych państw nie uniknie w tym roku recesji.

mfw

Prognozy PKB i stopy bezrobocia na rok 2020 i 2021, MFW

Rok 2021 to rok odbicia

W przyszłym roku gospodarki mają wychodzić z dołka i odnotowywać wzrosty. Najgorzej pod tym względem mają sobie radzić Norwegowie, których gospodarka urośnie o zaledwie 2,9 proc. Niewiele lepsza sytuacja ma być w Niderlandach (3 proc.) oraz w Finlandii (3,1 proc.).

Według prognoz największy wzrost ma zostać odnotowany w 2021 rok na Łotwie (8,3 proc.) oraz na Litwie (8,2 proc.). Mocno ma urosnąć również gospodarka estońska (7,9 proc.). Oznacza to, że kraje bałtyckie prawdopodobnie szybko odrobią straty, które odnotują w tym roku. Wysoka dynamika wzrostu PKB ma zostać odnotowana w Serbii i Czechach (po 7,5 proc.)

Dla Polski prognozowany wzrost na 2021 rok jest stosunkowo niski i wynosi 4,2 proc. W pewnym stopniu wynika to z niższego spadku w bieżącym roku. Podobna sytuacja jest przewidywana również na Węgrzech.

W sumie średni wzrost w całej Europie ma wynieść 4,5 proc., co w dużej mierze oddaje fakt, że duża liczba prognoz waha się w przedziale od 4 do 5 proc.

Bezrobocie mocno w górę

Wraz z załamaniem gospodarki pojawi się wyższe bezrobocie. Tradycyjnie najgorsza pod tym względem sytuacja ma być na południu Europy. Bezrobocie w 2020 roku w Grecji ma osiągnąć 22,3 proc., a w Hiszpanii 20,8 proc. Te dwa kraje to bezapelacyjni outsiderzy Europy. Źle pod tym względem ma wyglądać także sytuacja w Turcji, gdzie stopa bezrobocia ma sięgnąć 17,2 proc.

MFW szacuje, że najniższe bezrobocie w 2020 roku będzie na Białorusi, gdzie wyniesie 2,3 proc. Trzeba jednak pamiętać, że dane z tego kraju jeśli już się pojawiają, to nie do końca muszą być prawdziwe. Dlatego poza Białorusią najniższa stopa bezrobocia ma być w Szwajcarii, gdzie wyniesie 2,7 proc. Nieźle mają radzić sobie również Niemcy, którzy zanotują stopę bezrobocia na poziomie 3,9 proc.   

Ze wszystkich krajów Europy uwzględnionych w statystykach MFW tylko jedno państwo odnotuje wzrost stopy bezrobocia w 2021 roku w stosunku do 2020. Tym państwem jest Finlandia, gdzie stopa bezrobocia ma wzrosnąć z 8,3 do 8,4 proc. Prócz tego we Francji bezrobocie ma utrzymywać się na stałym poziomie 10,4 proc.

Dla Polski MFW szacuje w 2020 roku wzrost stopy bezrobocia do 9,9 proc., po czym ma nastąpić spadek do 8 proc.

Pojawia się coraz więcej głosów, że prognozy MFW się zdezaktualizowały ze względu na szybko postępujące zmiany w gospodarce i obecnie dla wielu państw są zbyt optymistyczne. Polscy ekonomiści prognozują stopę bezrobocia na ten rok nawet w okolicach 13 proc.

Obecna sytuacja na świecie jest tak zmienna, że trudno o trafne prognozy. Realne dane będą najprawdopodobniej spływać po odmrożeniu gospodarek kiedy będzie można oszacować straty i zacząć prognozować sytuację we wracających do życia gospodarkach.

Filip Lamański

Chcesz rzetelnego dziennikarstwa? Wesprzyj nas na Patronite!

patornite2

Polecane artykuły

Back to top button