Komentarze I Analizy

Ekonomiczna debata prezydencka na Obserwatorze Gospodarczym

Zamieszanie z kampanią prezydencką trwa nadal mimo, że wybory już się odbyły (sic). Korzystając w związku z tym z okazji postanowiliśmy jako redakcja wysłać do wszystkich kandydatów na prezydenta pytania dotyczące sfery gospodarczej.

Na początku należy wspomnieć, że pytania zostały wysłane do sztabów dwa razy. Po pierwszym mailu i upływie terminu został wysłany mail przypominający z wydłużonym terminem na odpowiedź. Ponadto z naszej strony do każdego komitetu wykonano telefon, w celu potwierdzenia wysłania pytań lub poinformowania o takim stanie rzeczy. Dodatkowo podjęliśmy działania w celu zdobycia lepszych kontaktów do komitetów, tak by mieć pewność, że każdy ze sztabów otrzymał nasze pytania. Wyjątkiem jest tutaj Waldemar Witkowski, który do wyścigu dołączył na tyle późno, że pytania zostały wysłane tylko raz. Z naszej strony w związku z tym podjęto wszelkie starania by otrzymać odpowiedzi i by każdy kandydat/komitet mógł wypowiedzieć się na zadanie pytania. Zgodnie ze sztuką dziennikarską staraliśmy się by każdy dostał szanse i żaden z kandydatów nie został wykluczony, jak to niejednokrotnie bywało w świecie dziennikarstwa.

Z okazji na wypowiedzenie się skorzystały cztery komitety: Szymona Hołowni, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Roberta Biedronia oraz Rafała Trzaskowskiego. Ich odpowiedzi będą podane szczegółowo, natomiast w przypadku pozostałych kandydatów będzie redakcyjny komentarz w oparciu o doniesienia medialne. O ile będzie to możliwe.

Tekst będzie w formule: pytanie – odpowiedź. Ma on możliwie najmocniej przypominać formę debaty gospodarczej (ale bez interakcji między uczestnikami). Pytania dotyczyły m.in. budowy CPK, polityki gospodarczej i zagranicznej oraz startegii energetycznej.

Jaki jest Pana stosunek do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego?

Kandydaci mieli ustosunkować się do budowy CPK, czyli flagowej inwestycji rządu PiS. Z wypowiedzi można wywnioskować, że nie są oni zwolennikami budowy nowego lotniska.

Szymon Hołownia uważa, że CPK jest niepotrzebne i należy wykorzystać istniejącą infrastrukturę.  

– Prognozy ruchu lotniczego do 2030 dla Polski, biorące pod uwagę udział regionu Warszawa-Łódź w ruchu krajowym, miks transportowy między lotnictwem a koleją, wymagania transportu ekologicznego wskazują, że rozbudowa istniejącego lotniska Okęcie poprzez dobudowanie dodatkowego terminala i rozbudowa lotniska Modlin dadzą taką samą przepustowość jak CPK za o wiele mniejsze pieniądze. W obliczu kryzysu zamiast ładować dziesiątki miliardów w takie faraońskie projekty powinniśmy raczej dofinansować samorządy terytorialne, aby nie musiały ciąć lokalnych połączeń kolejowych i autobusowych czy oszczędzać na edukacji czy ochronie zdrowia.

Podobnego zdania jest Władysław Kosiniak-Kamysz:

– Nigdy nie byłem entuzjastą budowy CPK gdyż uważam, iż jest to inwestycja zbyt droga, pochłaniająca środki które mogły być wykorzystane na inne, bardziej potrzebne cele. Poza tym spycha ona w ekonomiczny niebyt pozostałe Porty Lotnicze w regionie w tym Warszawa-Okęcie, Warszawa-Modlin i Łódź. Sytuacja gospodarcza w której się obecnie znajdujemy, wywołana epidemią koronawirusa w Polsce jeszcze wyraźniej stawia pod znakiem zapytania sens budowy tak kosztownej infrastruktury, ponieważ środki tam kierowane są konieczne do przekazania dziś na lepszą ochronę polskich firm w dobie kryzysu i utrzymanie w nich miejsc pracy.

Także Robert Biedroń nie jest entuzjastą budowy lotniska:

– Zamiast wydawać miliardy złotych na absurdalny CPK skupmy się na inwestycjach w zieloną energię, nowe przedszkola, żłobki, przychodnie – skorzystają na tym nasze dzieci i wnuki. Większość rządów europejskich planuje pakiety antykryzysowe i będzie planować pakiety stymulacyjne na czas po epidemii. Inwestycje w odnawialne źródła energii, politykę społeczną, edukację, kulturę – to powinny być główne kierunki tych pakietów. Żeby osiągnąć pożądaną stopę inwestycji 20-22% PKB, zostaje luka około 150 mld złotych. To odpowiedzialność rządu, to odpowiedzialność naszej współpracy z instytucjami unijnymi. Mam nadzieję, że środków na zieloną rewolucję i inwestycję w człowieka będzie teraz dużo więcej i to dzięki tej rewolucji wrócimy na ścieżkę rozwoju gospodarczego.

Najostrzej o inwestycji wypowiada się Rafał Trzaskowski:

– Jednoznacznie negatywny. To sztandarowy przykład pisowskiej gigantomanii i przeznaczania pieniędzy na teoretyczne projekty zamiast na ochronę i tworzenie miejsc pracy tu i teraz. To co tam nie jest teoretyczne, a realne to niemal ćwierć miliona złotych miesięcznie na pensje Zarządu, który zajmuje się pilnowaniem łąki w Baranowie. A środki budżetowe są dramatycznie potrzebne na ratowanie miejsc pracy, na inwestycje w setkach gmin po całej Polsce, a nie w jednym centralnym miejscu gdzieś między Łodzią a Warszawą z gigantycznymi pensjami dla garstki znajomych władzy.  Zwłaszcza wobec obecnej sytuacji PLL LOT perspektywy CPK wydają się wyjątkową inwestycyjną fantasmagorią. Niestety bardzo kosztowną. Bezproduktywnie kosztowną.

Co do reszty, Andrzej Duda z naturalnych pobudek jest zwolennikiem budowy CPK. Z kolei w przypadku Krzysztofa Bosaka i pozostałych kandydatów nie udało nam się dotrzeć do jednoznacznych deklaracji popierających lub krytykujących ideę budowy lotniska.

Jak się Pan odnosi do wprowadzenia podatku cyfrowego?

Pandemia koronawirusa drastycznie przyspieszyła cyfryzację na całym świecie. To z kolei po raz kolejny wznowiło debatę na temat podatku cyfrowego, którym mieliby być objęci cyfrowi giganci.  

Szymon Hołownia jest zwolennikiem jego wprowadzenia.

– Giganci cyfrowi sprzedają swe usługi i produkty polskim konsumentom i nie płacą od tego podatku. Prowadzi to do nieuczciwej konkurencji podatkowej między krajami. Polska powinna aktywnie zaangażować się w prace OECD nad taką harmonizacją podatkową, podobnie jak to robią Francja, Włochy, Hiszpania, które już zapowiedziały, że jeśli OECD nie wynegocjuje porozumienia z USA do końca roku, wprowadzą same taki podatek. To dobra okazja pokazania solidarności europejskiej i odważnych negocjacji z USA.

Podobne poglądy ma Władysław Kosiniak-Kamysz:

– Jestem zdania, iż Polska powinna wprowadzić podatek cyfrowy od zagranicznych korporacji i dużych  firm prowadzących internetową działalność ukierunkowaną na polskich klientów. 

Najbardziej skonkretyzowanej odpowiedzi udzielił Robert Biedroń:

– Lewica przedstawiła projekt ustawy o podatku cyfrowym i jako prezydent podpisałbym taką ustawę niezwłocznie. Nie może być tak, że zagraniczni giganci cyfrowi płacą podatki niższe niż fryzjer czy kwiaciarka, a dzisiaj najczęściej nie płacą ich wcale. 7-proc. podatku obejmie globalne korporacje, które prowadzą działalność przy pomocy platform cyfrowych i mają przychód powyżej 750 mln euro rocznie.

Z odpowiedzi udzielonych na łamach Latarnika Wyborczego wynika, że podobnego zdania jest z kolei Marek Jakubiak, jednak zaznacza on, że podatek powinien być wprowadzony w ramach UE, a nie Polski. Zdania na ten temat nie mają Krzysztof Bosak oraz Mirosław Piotrowski. Ten pierwszy skomentował, że wszystko zależałoby od szczegółów takiej regulacji, natomiast Mirosław Piotrowski zaznaczył, że system podatkowy jako całość wymaga reformy. Z kolei przeciwnikiem takich rozwiązań jest Stanisław Żółtek, który uważa, że wprowadzenie takiego podatku obciąży konsumentów, którzy będą więcej płacić za usługi. Na temat podatku cyfrowego Rafał Trzaskowski wypowiedział się w pytaniu nr 6.

{loadmoduleid 155}

Jakie rozwiązania proponuje Pan w celu walki ze skutkami epidemii Covid-19?

Pandemia doprowadziła do zapaści gospodarczej w wielu krajach, a w Polsce wywoła prawdopodobnie pierwszą recesję od blisko trzech dekad. Z tego powodu zapytaliśmy pretendentów do Pałacu Prezydenckiego jakie rozwiązania proponują do walki ze skutkami Covid-19

Szymon Hołownia przedstawił skonkretyzowany plan walki ze skutkami epidemii.

– Wraz z moimi ekspertami gospodarczymi opracowałem pięciopunktowe Minimum Antykryzysowe, które składa się z następujących punktów:

  1. a) PRAWDZIWE PENSJE – państwo powinno przejąć wynagrodzenia wszystkich pracowników do wysokości pełnej płacy minimalnej, proporcjonalnie do stanu finansowego firmy
  2. b) 2 080 ZŁOTYCH DLA BEZROBOTNYCH I SAMOZATRUDNIONYCH konieczne jest czasowe podwyższenie zasiłku dla bezrobotnych z 823 zł do wysokości 2080 zł, czyli 80% płacy minimalnej. Takie świadczenie powinno być wypłacane wszystkim bezrobotnym przez sześć miesięcy, zaczynając od kwietnia.
  3. c) TANI KREDYT – instytucje takie jak Bank Gospodarstwa Krajowego, Polski Fundusz Rozwoju i Agencja Rozwoju Przemysłu powinny zacząć udzielać gwarancji na kredyty, które dzięki temu staną się dostępne. Akcja kredytowa powinna była zostać uruchomiona jeszcze przed połową kwietnia, żeby powstrzymać zwalnianie pracowników, czy ogłaszanie upadłości przez firmy, którym epidemia uniemożliwiła działalność. Kredyty powinny być wypłacane w dwóch transzach – pierwszej, nieoprocentowanej i drugiej, oprocentowanej na 0,5%, gwarantowanej w 85%.
  4. d) PÓŁ ROKU BEZ PODATKÓW Pobieranie jakichkolwiek danin od przedsiębiorców, którzy stracili dochody powinno zostać odroczone na sześć miesięcy.
  5. e) KOŁO RATUNKOWE DLA SAMORZĄDÓW – rząd powinien wypłacić co najmiej 15 mld koronasubwencji, aby ratować budżety wspólnot lokalnych a co za tym idzie – lokalne miejsca pracy, usługi i inwestycje

Na mojej stronie internetowej dostępne są szczegóły tego projektu a także szacunek jego kosztów (ok. 120 mld zł.) i źródła finansowania.

Władysław Kosiniak-Kamysz jako lekarz zwracał szczególną uwagę na dofinansowanie pracowników i całego systemu ochrony zdrowia.

– Przedstawiłem niedawno aktualizację/uzupełnienie mojego programu wyborczego o kwestie związane z rozwiązaniami dla polskiej gospodarki i ochrony zdrowia w dobie epidemii koronawirusa. Mój „Plan dla Polski” zakłada wprowadzenie Prawdziwej tarczy antykryzysowej składającej się m.in. z Funduszu Płynności Finansowej Przedsiębiorstw oraz preferencji w zamówieniach publicznych dla polskich firm. Są tam również rekomendowane działania dla służby zdrowia, w tym Program „Premia dla Bohatera” zakładający dodatek finansowy w wys. 1500 zł brutto dla pracowników służby zdrowia i opieki społecznej walczących na pierwszej linii z epidemią. Plan zakłada również działania długofalowe dla polskiej ochrony zdrowia, w tym przede wszystkim podniesienie nakładów finansowych do 6,8 % PKB i inne działania przewidziane w „Pakcie dla Zdrowia” który podpisałem na jesieni 2019 r. Jest to zobowiązanie jak najbardziej aktualne.

Najmniej precyzyjny spośród kandydatów, którzy się wypowiedzieli był Robert Biedroń.

– Przedstawiłem kompleksowy pakiet „Zdrowa Polska – Nowa Nadzieja” To konkretny ramowy plan działania dla Polski – rozpisany na kolejne miesiące i lata, ale jednocześnie elastyczny i dający się dostosować do zmiennej sytuacji epidemii. To dojście do możliwości robienia 100 tysięcy testów dziennie i dodanie do grupy prewencyjnie testowanej pracowników w kolejnych branżach. To świadczenie kryzysowe dla wszystkich, którzy w wyniku kryzysu stracili pracę lub zamknęli działalność. To start inwestycji, które przywrócą aktywność gospodarczą.

Rafał Trzaskowski wskazuje natomiast, że walka ze skutkami pandemii to głównie zadanie rządu, a nie prezydenta.

– Powiedzmy sobie jasno: to nie Prezydent a rząd ma narzędzia walki z takimi skutkami. Ale Prezydent ma narzędzia nacisku na rząd. I powinien je w końcu wykorzystywać. Dość tej bierności głowy państwa. Ja właśnie zamierzam bardzo jednoznacznie i aktywnie pobudzać rząd do działania w sprawie przeciwdziałania skutkom pandemii. Dla mnie priorytetem jest tu zapewnienie mieszkańcom Polski bezpieczeństwa zdrowotnego i socjalnego. Czas epidemii uświadomił wszystkim, że ta władza właśnie nie zapewnia poczucia bezpieczeństwa – obywatelom, przedsiębiorcom, pracobiorcom, medykom, którzy nas przed tą epidemią chronią. Odbudowanie tego zaufania to jedno z kluczowych zadań nowego Prezydenta. To wszak Prezydent może swym podpisem decydować, czy pozwalać rządowi na kierowanie strumieni finansów budżetowych na cele absolutnie oderwane od obecnych potrzeb, jak np. 2 mld na propagandę w TVP zamiast na onkologię, dla pielęgniarek, ratowników. I takich rozwiązań proponuję bardzo wiele w moim programie “Nowy Start”.  Uważam np., że natychmiast należy wstrzymać nieracjonalne inwestycje jak CPK czy przekop Mierzei Wiślanej, albo absurdalne wydatki na PFN, które pochłaniają wielkie środki budżetowe i skierować te fundusze na aktualne problemy wynikłe z epidemii.

Co do pozostałych kandydatów to należy przypuszczać, że wypowiedź prezydenta Dudy byłaby zbieżna z retoryką rządową. Paweł Tanajno, Stanisław Żółtek, Marek Jakubiak i Krzysztof Bosak nawoływaliby z kolei do większej liberalizacji przepisów i systemu podatkowego dla przedsiębiorców. Nie dotarliśmy natomiast do ich poglądów nt. pomocy pracownikom.

Jaką politykę gospodarczą jako prezydent rekomendowałby Pan dla Polski?

Szymon Hołownia udzielił na to pytanie bardzo rozbudowanej odpowiedzi.

Koronawirus zmieni świat wokół nas, będziemy musieli zbudować dla nas nowe w nim miejsce i przeformatować naszą politykę współpracy międzynarodowej, by wypadkach zagrożenia reagować szybciej i lepiej, dbać o nasze narodowe interesy i bezpieczeństwo – jako Prezydent zaproponuję, aby:

  1. Zielony Ład – przeprowadzić wzorem Brytyjczyków i Francuzów ustawę, która będzie wymagała, by wszystkie akty prawne parlamentu i zarządzenia rządu były zgodne z Zielonym Ładem, zaproszę Rady Dialogu Społecznego i obywateli przez moje biura regionalne do refleksji nad takimi zmianami naszego modelu gospodarki, by Zielony Ład stawał się rzeczywistością (ustawa może być inicjatywą obywatelską w efekcie przeprowadzonych konsultacji),
  1. Stworzyć przy Prezydencie Narodową Radę Klimatyczną, która zajmie się strategicznymi zagadnieniami i ich konsultowaniem w ramach UE, wraz z uzyskiwaniem finansowania unijnego, oraz propozycjami instrumentów fiskalnych i kredytowych jakie można zastosować na poziomie centralnym i przez samorządy:
    1. Zarządzanie zasobami wodnymi,
    2. Transformacja energetycznej poprzez odejście od węgla i program tworzenia nowych miejsc pracy,
    3. Rozwój narodowej sieci kolejowej jako transportu pro-ekologicznego, zwiększającego mobilność społeczną i zmniejszającego wykluczenia regionów.
  1. Stworzyć pod patronatem Prezydenta Program Gospodarka 3.0, we współpracy z przedsiębiorcami i obywatelami w ramach szerokich konsultacji społecznych, aby rozpocząć przygotowanie naszego kraju na wyzwania nowego ładu gospodarczego i do adaptacji finansowania z UE w budżecie 2021-27, tak aby nasza gospodarka była nowoczesna wg priorytetów Unii Europejskiej i w pełni korzystała z dostępnego finansowania:
    1. Deglobalizacja, czyli nowy międzynarodowy podział pracy, gdzie polskie firmy mogą przejąć część produkcji azjatyckiej dla Europy,
    2. Robotyzacja przemysłu, wymuszająca fundusze na transformację zawodową i zmiany w systemie edukacji zawodowej, być może potrzebny będzie na to podatek od robotyzacji, jak planują inne kraje Unii,
    3. Cyfryzacja, sztuczna inteligencja, internet rzeczy (5G) i tele-praca, które także zmienią diametralnie sposób funkcjonowania naszego społeczeństwa i wymuszą nowe potrzeby finansowe i fiskalne (podatek cyfrowy).
    4. Badania i Rozwój – wspólne finansowanie badań naukowych i szukanie zastosowań przemysłowych, z czym mamy problem,
    5. Współpraca z europejskim przemysłem obronnym, celem uzyskania dostępu do najnowszych technologii dla naszego przemysłu (vide UE-Przemysł Obronny)
  1. Zadbać o rozwój gospodarki regionalnej. Środki unijne znacznie podniosły jakość życia na prowincji, odpowiednia polityka transportowa zwiększy mobilność, rozpowszechnienie szerokopasmowego internetu i 5G umożliwi rosnącej ilości mikrofirm dostęp do klientów. To olbrzymie pole do popisu dla samorządów, które mogą i powinny promować rzemiosło artystyczne, produkty regionalne
  2. Wykorzystać pozycję międzynarodową Prezydenta do promocji powyższych tematów i uczestniczenia w międzynarodowej debacie na ten temat jako pełnowartościowy partner, czego PAD i rząd PISu nie robią, marginalizując nasz kraj i nie włączając edukacyjnie naszego społeczeństwa w te kluczowe zagadnienia,

Chcemy zostać pełnoprawnym członkiem UE, a nie tylko jej pasywnym beneficjentem– musimy stać się realną częścią europejskiej gospodarki, współdecydować o kierunkach jej rozwoju, dbać o interesy polskich firm.

Znacznie bardziej lapidarny w wypowiedzi był Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Obecna sytuacja w polskiej gospodarce wywołana epidemią koronawirusa nakazuje podjęcie szybkich i skutecznych kroków mających na celu ochronę polskich firm i utrzymanie miejsc pracy. Jak napisałem powyżej konieczne jest wprowadzenie rozwiązań z  mojego „Planu dla Polski” w tym wprowadzenia Funduszu Płynności Finansowej Przedsiębiorstw, Programu „Punkty za Polskę” oraz rozwiązań likwidujących bariery administracyjne zawarte w Programie „Jeden Wniosek- Jedna Strona. Oświadczenia zamiast Zaświadczeń”. Poza tym aktualne są założenia z mojego Programu dot. konieczności zwiększenia poziomu inwestycji w Polsce, Program „Dobrowolny ZUS” i inwestowanie w OZE jako podstawowe w przyszłości źródło energii dla polskiego przemysłu i odbiorców indywidualnych.

Robert Biedroń uderzył natomiast w problemy związane z rynkiem pracy oraz w transformacją energetyczną

– Trwający kryzys obnażył słabości naszej gospodarki i fikcję niektórych obszarów polskiego rynku pracy. Wykorzystajmy ten moment na przebudowę jednego i drugiego. Tak, by gospodarka i rynek pracy dawały Polkom i Polakom bezpieczeństwo i zapewniały stabilny rozwój kraju. Gospodarka potrzebuje restartu. 100 mld złotych na nowe przedszkola, żłobki, drogi, przychodnie, szpitale, panele fotowoltaiczne, światłowody i nadajniki, zakłady farmaceutyczne. To musi być sprawiedliwa i zielona rewolucja przemysłowa. 8 miliardów złotych z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, około 100 miliardów złotych z unijnego funduszu antykryzysowego. Są na to środki, trzeba tylko je mądrze wykorzystać.

Rafał Trzaskowski z kolei stawia na utrzymanie i tworzenie nowych miejsc pracy.

– Z perspektywy społeczno-gospodarczej najważniejsza jest ochrona miejsc pracy u progu kryzysu tworzonego wszak nie tylko przez COVID, ale i światowy cykl makroekonomiczny. I właśnie w zakresie ochrony miejsc pracy widzę największy obszar współpracy z rządem. Jako Prezydent RP na pewno będę bowiem współpracował z każdym rządem, z jakiejkolwiek będzie opcji politycznej, o ile ten rząd będzie przedstawiał rozwiązania dobre dla pracujących obywateli, pracodawców i gospodarki. Powinny być to rozwiązania, które oprócz ochrony miejsc pracy sprawią, że będzie łatwiej o pracę. Będę bardzo aktywnie wychodzić właśnie z inicjatywami tworzenia miejsc pracy, co pobudza rynek, i gospodarkę. Przykładem jest moja inicjatywa inwestycji tworzących tysiące miejsc pracy w gminach i powiatach, bo te inwestycje muszą być blisko ludzi. Takie jak proponowany przeze mnie odważny program 30 mln na każde miasto powiatowe umożliwiający m.in. tworzenie Lokalnych Centrów Rozwoju. W każdym mieście mieszkańcy poprzez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta zdecydują, czy za te 30 mln wybudują przychodnię, centra dla biznesu lub nowa szkołę. Zawsze będą to właśnie nowe miejsca pracy.

W przypadku tego pytania, uważamy, że jest ono na tyle pojemne, że nie przytoczymy postulatów pozostałych kandydatów na prezydenta.

Jaką politykę zagraniczną rekomendowałby Pan dla Polski?

Szymon Hołownia:

– Układ sił w światowej polityce zmienia się na naszych oczach. USA przeżywają traumę, ich światowe przywództwo słabnie, miejscami skutecznie podważane jest przez Chiny. Słabnące i skupione na sobie Stany Zjednoczone sprawiają, że Unia Europejska jest dla nas jedynym partnerem, z którym skutecznie możemy bronić swoich interesów.

Celem odpowiedzialnej polityki zagranicznej powinna być budowa odporności na kryzysy – epidemiczne, klimatyczne, społeczne i humanitarne. Demolując demokrację w Polsce, rząd znacząco obniża zdolności budowy tejże odporności przez politykę zagraniczną. Rosnący apetyt na zmiany w UE w końcu doprowadzi do tego, że członkowie wspólnoty nie przestrzegający wspólnych zasad zostaną odsunięci na bok. Nie musi się to odbyć poprzez formalne wykluczenie, ale przez stworzenie nowych mechanizmów wewnątrz Unii, do których nie będziemy zaproszeni.

Z jednej strony potrzebujemy UE jako gwarancji bezpieczeństwa przed nieprzewidywalnymi i bezwzględnymi graczami – Chinami, Rosją, USA. Z drugiej strony wciąż potrzebujemy UE z jej mechanizmami wsparcia rozwoju naszej gospodarki. Potrzebujemy też współpracy i funduszy UE do przeprowadzenia sprawnej i skoordynowanej z sojusznikami przemiany klimatycznej i cyfrowej.

Musimy powrócić do „pierwszej ligi” w Unii Europejskiej. Trzeba jak najszybciej odbudować Trójkąt Weimarski – współpracę z Francją i Niemcami. Trzeba usiąść przy stoliku, przy którym zapadać będą decyzje o kształcie walki z KoronaKryzysem  i wykuwać się będzie nowa solidarność europejska. Naszej polityki zagranicznej nie możemy opierać na jednym, choć ważnym, sojuszu gwarancyjnym ze Stanami Zjednoczonymi. Pamiętajmy co powiedział Zbigniew Brzeziński, że nasza relacja z USA jest funkcją pozycji w UE! Świat się zmienia i nie będzie na nas czekać!

Władysław Kosiniak-Kamysz również zwraca uwagę na potrzebę budowania współpracy w ramach Trójkąta Weimarskiego, ale także zwraca uwagę, że nie można się zamykać na współpracę z USA.

– Musi to być polityka szukania przyjaciół na arenie międzynarodowej, a nie wskazywania wrogów, którą preferuje obecna władza. Polska musi oczywiście umacniać sojusz z USA, ale nie może zaniedbywać stosunków z krajami UE w tym w Trójkącie Weimarskim. Trzeba doprowadzić również do odbudowy znaczenia Polski w UE i nadania jej znaczenia na jakie zasługuje. Dlatego zaproponuję budowę Grupy Północ-Południe, która będzie wyznaczać kierunki rozwoju UE w przyszłości, w której znajdą się Polska, Szwecja, Niemcy, Francja, Włochy i Hiszpania. 

Podobnie jak przedmówcy Robert Biedroń również zwraca uwagę na potrzebę budowy dobrych stosunków z UE, zwłaszcza z Francją i Niemcami w ramach Trójkąta Weimarskiego

– Jeżeli chcemy być traktowani jako poważny gracz na arenie międzynarodowej, musimy wykazać się odpowiednią determinacją w prezentowaniu i forsowaniu wspólnych rozwiązań dla wspólnych wyzwań, które przed nami stoją – zagrożeń bezpieczeństwa ze strony Rosji, migracji i ocieplenia klimatu.

Unia tworzy Fundusz Odbudowy i plan na kwotę 2 bilionów euro. To ponad 4 razy więcej niż całe PKB Polski! To od nas zależy ile z tych pieniędzy dostanie Polska – od tego czy rząd będzie chciał inwestować w zieloną energię czy w ojca Rydzyka, będzie chciał ratować miejsca pracy czy swoich kolegów w spółkach. Musimy zakończyć kłótnie z najważniejszymi partnerami Polski w Europie. Wraz z Niemcami i Francją należy znaczenie Trójkąta Weimarskiego, tak aby stał się motorem integracji europejskiej. Strategiczny sojusz ze stanami Zjednoczonymi należy uzupełnić o rozwój relacji z naszymi europejskimi partnerami, Potrzebna jest skuteczna realizacja zobowiązań Porozumienia paryskiego i podjęcie realnych działań na rzecz ograniczenia zmian klimatu. W obliczu zagrożeń pożarów lasów, pustynnienia, podnoszenia poziomu mórz czy wyczerpania się zasobów wód powierzchniowych, dążenie do neutralności klimatycznej do 2050 roku jest nieuniknione. Mechanizm Sprawiedliwej Transformacji zapewni Polsce łagodniejsze przejście na odnawialne źródła energii. Polska oraz inne państwa UE w dużej mierze zależne od paliw kopalnych powinny wykorzystać fundusze Unii do inwestycji w sektorze odnawialnych źródeł energii.

Rafał Trzaskowski szczególnie stawia na odbudowanie relacji w ramach Unii Europejskiej

– Zamierzam czynnie tę politykę współtworzyć. We współpracy z rządem. Poprzez pomaganie każdemu rządowi – zapewne na początek temu obecnemu, który właśnie w polityce zagranicznej pogubił się szczególnie mocno i tej pomocy bardzo potrzebuje. Wyjaśnijmy sobie najpierw jasno – polityka zagraniczna to bezpieczeństwo i pieniądze. Bezpieczeństwo to zrównoważone sojusze – tak z USA, jak i z Unią Europejską, której sąsiedztwo, siła gospodarcza jest – obok obecności w Polsce wojsk USA – właśnie kluczowym gwarantem bezpieczeństwa. A pieniądze w polityce zagranicznej dziś to właśnie UE. Niemal połowa inwestycji w Polsce to pieniądze z Unii. Tu nie ma miejsca na amatorstwo dyplomatyczne i chwackie uderzanie w stół  – od tego może się jedynie kawa wylać. Jesteśmy piątym co do wielkości państwem w Unii, a nasz wpływ na decyzje wspólnoty jest minimalny. My już siedzieliśmy przy najważniejszym stole europejskim, przy którym podejmowano decyzje. To właśnie tak do Polski trafiło 400 mld złotych i jako 5 największe państwo musimy do tego stołu wrócić. Tam jest nasze miejsce. I ja wiem jak to zrobić, bo mam tu doświadczenie, jak i zaufanie ze strony wielu naszych europejskich przyjaciół. Nie ma ważniejszego zadania w polityce zagranicznej niż odbudowania pozycji Polski w Unii, szczególnie teraz, gdy decydowany jest budżet wspólnoty na następne 7 lat oraz plan odbudowy gospodarki unijnej po kryzysie wywołanym pandemią COVID-19.

W przypadku Andrzeja Dudy można oczekiwać, że dalej będzie prowadzona polityka proamerykańska. Z wypowiedzi Krzysztofa Boska należy wnioskować, że polityka zagraniczna naszego kraju byłaby raczej dość twarda i bezkompromisowa z bliską współpracą z Węgrami. O poglądach pozostałych kandydatów trudno powiedzieć coś więcej.

Jak odniesie się Pan do wprowadzenia regulacji prawnych wpływających na funkcjonowanie cyfrowych korporacji, które rekomenduje między innymi grupa ekspertów z Polskie Karty Suwerenności Cyfrowej?

Szymon Hołownia

– Państwo powinno prowadzić działalność regulacyjną tak aby warunki konkurencji na wolnym rynku były równe dla wszystkich

Władysław Kosiniak-Kamysz zwraca uwagę, że nie tylko należy wprowadzać nowe regulacje prawne, ale także zwiększyć zakres działania i efektywność instytucji, które odpowiadają za nadzór.

– Państwo powinno baczniejszą uwagę zwrócić na kwestie poruszania się w przestrzeni cyfrowej dużych korporacji i firm wykorzystujących różne mechanizmy internetowe do swoich celów finansowych i gospodarczych. Bezwzględnie potrzebujemy w tej kwestii większej ochrony wrażliwych danych obywateli, po to aby zapobiec wykorzystywaniu ich sprzecznie z interesem ludzi których to dotyka. Nie chodzi tu tylko o wprowadzenie nowych regulacji prawnych, ale też o działania mające na celu zwiększenie efektywności instytucji, które dzisiaj działają w tym zakresie (np Prezesa UODO).  

Robert Biedroń zwraca uwagę na istotę budowania świadomości społecznej w zakresie swoich praw:

– W przypadku ochrony danych osobowych oraz stosowania przepisów z Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych, czyli RODO, wiele zależy od polityki informacyjnej państwa. Obywatel jako użytkownik, jako administrator niektórych danych powinien być poinformowany o swoich prawach i obowiązkach w tym zakresie. Polski rząd nie wywiązał się z tej polityki informacyjnej podręcznikowo. Im wyższa świadomość o swoich prawach, tym wyższa presja przestrzegania zasad ochrony danych osobowych, także na gigantów cyfrowych. Powinniśmy rozwijać te przepisy na poziomie europejskim.

Rafał Trzaskowski zwraca uwagę na niedoskonałość obecnych rozwiązań dot. kontroli cyfrowych korporacji.

– Obecne rozwiązania prawne są niedoskonałe, niedopasowane do realiów rynkowych. Wielkie koncerny cyfrowe realizują ogromne zyski, korzystając ze swobodnego dostępu do użytkowników Internetu na całym świecie. Jednak podatki, jakie obecnie płacą w poszczególnych krajach, nie są adekwatne do obrotów, jakie w tych krajach generują. Dotyczy to także Polski. To właśnie wyzwania współczesności – problem jest zarówno wewnętrzny, jak i transgraniczny. Tu potrzebne są zarówno dobre rozwiązania krajowe, jak i ich spójność z regulacjami innych krajów. I tak polityka gospodarcza, fiskalna przeplata się z polityką zagraniczną, o której przed chwilą rozmawialiśmy. Także dlatego nasza polityka zagraniczna musi być znacznie lepszej jakości, bo mówimy o pieniądzach. I to dużych.

Temat regulacji działalności cyfrowych gigantów jest na tyle mało popularny, że trudno znaleźć jednoznaczne tezy po stronie pozostałych kandydatów. Dlatego nie odniesiemy się do poglądów reszty kandydatów startujących w wyborach prezydenckich.

Jaką politykę energetyczną rekomenduje Pan dla Polski na najbliższe lata?

Szymon Hołownia

Jestem za złożeniem przez Polskę deklaracji osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. Oznacza to:

  • Projekty ustaw zagrażające wypełnieniu celu neutralności klimatycznej napotykają na Zielone Weto.
  • Powołanie Narodowej Rady Klimatycznej przy Prezydencie RP
  • Rozpoczęcie krajowego dialogu na rzecz Zielonego Zwrotu.
  • Deklaracja możliwie prędkiego zakończenia wydobycia węgla kamiennego w Polsce.
  • Prezydent angażuje się w dialog z górnikami jako adwokat sprawiedliwej transformacji.
  • Wspieranie rządu w wysiłkach rozwoju odnawialnych źródeł energii, wodoru oraz magazynowania energii
  • Aspiracja do 75 proc. OZE w 2050 r. 
  • Zaangażowanie w międzynarodowe negocjacje klimatyczne wspierające cele Porozumienia Paryskiego. 
  • Zainicjowanie prac nad strategią obniżania emisji CO2 w transporcie oraz budownictwie.

Władysław Kosiniak-Kamysz

– Postuluję doprowadzenie w 2030 r. do miksu energetycznego w którym 50% energii zasilającej polskie gospodarstwa domowe i przemysł będzie pochodziła z OZE. Jest co to cel ambitny, ale możliwy do zrealizowania, który da również impuls rozwojowy dla polskiej gospodarki w postaci inwestycji firm rodzimych w produkcję elementów infrastruktury zielonych źródeł energii. W miksie tym znaczącą rolę powinny odgrywać małe fotowoltaiczne instalacje prosumenckie i duże farmy wiatrowe zlokalizowane m.in. na morzu.  

Robert Biedroń 

Kolejne analizy pokazują, że jest możliwe znaczne ograniczenie wykorzystania węgla w energetyce i jego całkowita redukcja do 2035 roku. Obecny kryzys gospodarczy powinien być przezwyciężony przez szeroki plan inwestycyjny w energetykę.

Najpierw – skończyć z importem węgla z Rosji i innych krajów egzotycznych (ogromny masowiec z węglem z Kolumbii). To nie jest polska racja stanu, to nie jest dobre dla naszej gospodarki. W 2019 ściągnięto do Polski 11 milionów ton węgla stamtąd, a w magazynach zalega 14 milionów ton polskiego węgla. To absurd!

Dalej – zorganizować 100 tysięcy miejsc pracy w odnawialnych źródłach energii. W Niemczech jest ponad 300 tysięcy, w Wielkiej Brytanii prawie 200 tysięcy. Tam się udało, w Polsce też się uda. Produkcja w sektorach energii wiatrowej, słonecznej, pomp ciepła, zarządzaniu siecią energetyczną, przydomowe elektrownie, baterie i generatory.

Te miejsca pracy mają być dedykowane w pierwszej kolejności dla górników. Na jasnych zasadach – warunki umowy o pracę nie mogą być gorsze niż te, które podpisywał w kopalni. W tym możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę i dotychczasowe dodatki do wynagrodzenia.

8 miliardów złotych z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, około 100 miliardów złotych z unijnego funduszu antykryzysowego. Są środki na przeprowadzenie tej operacji. To środki, które trzeba inwestować i przygotować Śląsk na erę po węglu.

Przy takich środkach na inwestycje i działania antykryzysowe rezygnacja z wydobycia węgla do celów energetycznych jest możliwa do 2035 roku.

Rafał Trzaskowski

– Zacznijmy od tego, że absolutnie nie może być tak, iż jesteśmy już jedynym krajem Unii, który nadal nie podpisał deklaracji neutralności energetycznej 2050. Nie tylko ryzykujemy w ten sposób utratę ogromnych funduszy  – to przede wszystkim potworna perspektywa, jaką dziś rządzący tworzą naszym dzieciom, wnukom, które wchodzą w życie i będą do tego 2050 roku i po tym 2050 roku żyć w naszym kraju. Polska nie może być kopciuchem Europy otoczonym przez kraje, których mieszkańcy korzystają z czystych źródeł energii. Polska powinna i musi odchodzić od węgla, ale też dziś niedopuszczalne jest zastępowanie polskiego węgla węglem z Kolumbii a przede wszystkim z Rosji, co dzieje się na naszych oczach. Jestem za przyjęciem Zielonego Ładu dla Polski, uważam to za cywilizacyjną szansę na dokonanie transformacji z gospodarki opartej na węglu na gospodarkę neutralną klimatyczną do roku 2050 r. Z węgla jeszcze nie powinniśmy jednak rezygnować – powinien on stanowić naszą strategiczną rezerwę, potrzebną ze względu na bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju.  Będę domagał się od rządu przyjęcia unijnego Zielonego Ładu dla Polski i rozpoczęcia stopniowego odejścia od spalania węgla, do 2030 w gospodarstwach domowych, a do w 2040 w elektroenergetyce przy równoczesnym stworzeniu atrakcyjnych miejsc pracy dla osób związanych z przemysłem wydobywczym.

Jeśli chodzi o energetykę, to w tym przypadku najłatwiej powiedzieć o poglądach Krzysztofa Bosaka, który każdorazowo wskazuje na potrzebę budowania w Polsce elektrowni jądrowej. W przypadku pozostałych kandydatów trudno jednoznacznie stwierdzić jakie mają na tę kwestię poglądy.

W przypadku pozostałych kandydatów w oparciu o odpowiedzi udzielone dla Latarnika Wyborczego można stwierdzić, że za budową elektrowni jądrowej w Polsce są Krzysztof Bosak, Marek Jakubiak, Stanisław Żółtek oraz Waldemar Witkowski. Co ciekawe zdania na ten temat nie mają Szymon Hołownia, Robert Biedroń oraz Mirosław Piotrowski.

Z kolei przeciwko odejściu przez Polskę od węgla do 2035 roku są Krzysztof Bosak, Marek Jakubiak, Stanisław Żółtek, Władysław Kosiniak Kamysz oraz Waldemar Witkowski.

 

patronite og

Polecane artykuły

Back to top button