Europa

Polacy daleko w tyle i z dużym rozwarstwieniem pod względem dochodu rozporządzalnego

Najnowszy raport GfK, który przedstawia siłę nabywczą mieszkańców Europy pokazuje, że Polacy ciągle są pod względem zamożności w ogonie kontynentu.

Europejczyk w 2020 roku ma przeciętnie do dyspozycji 13 894 euro na wydatki i oszczędności. Jest to o 5,3 proc. mniej niż rok wcześniej. Spadek w dużej mierze wynika z kryzysu gospodarczego, który jest efektem pandemii Covid-19.

W badaniu zostały uwzględnione 42 państwa między którymi jest olbrzymie rozwarstwienie w sile nabywczej. Najwyższa jest w Liechtensteinie, gdzie obywatele tego państwa mają średnio do dyspozycji 64 240 euro na rok. Jednocześnie na drugim końcu rankingu jest Ukraina, gdzie roczny dochód rozporządzalny wynosi 1703 euro na osobę. Oznacza to, że dochód rozporządzalny mieszkańców najbogatszego kraju to blisko 38-krotność dochodu Ukraińców.

Na drugim miejscu w zestawieniu są Szwajcarzy z dochodem na poziomie 41 998 euro, a na trzecim miejscu Luksemburczycy, którzy mają rocznie do dyspozycji 34 119 euro. Na drugim końcu zestawienia oprócz wspomnianych Ukraińców są mieszkańcy Mołdawii oraz Kosowa.

Mieszkańcy wszystkich państw z top 10 mogą pochwalić się dochodem rozporządzalnym o co najmniej 50 proc. wyższym niż wynosi średnia UE. W sumie 16 krajów odnotowało wyniki powyżej średniej. Poniżej średniej było natomiast 26 państw.

Polska daleko w tyle i z dużym rozwarstwieniem

GfK  w swoim raporcie przyjrzał się także niektórym krajom nieco bliżej. Wśród takich państw jest m.in. Polska. Autorzy raportu zwracają uwagę na duże różnice pomiędzy poszczególnymi powiatami.

Średnio Polak ma do dyspozycji w ciągu roku 7143 euro, czyli mniej więcej 32 tys. złotych. Jest to wynik o 49 proc. niższy niż średnia UE i daje 28 miejsce na 42 badane państwa. Niemniej jednak rozwarstwienie pomiędzy najbogatszymi i najbiedniejszymi powiatami jest bardzo duże. Spośród 380 powiatów, zaledwie 17 ma dochód rozporządzalny o co najmniej 20 proc. wyższy niż średnia krajowa. Najlepiej pod tym względem wygląda Warszawa, gdzie przeciętny mieszkaniec ma do dyspozycji 12 120 euro (ok. 54 500 zł). Jest to o 70 proc. więcej niż wynosi średnia dla kraju. Jest to też rezultat wyższy niż w innych stolicach regionu: Pradze (11 961 euro), Bukareszcie (10 173 euro) oraz Budapeszcie (8627 euro).

Na drugim i trzecim miejscu w zestawieniu są odpowiednio Sopot i Poznań. W tych dwóch miastach mieszkańcy mają do dyspozycji 10 693 euro (nieco ponad 48 tys. zł) oraz 10 081 euro (nieco ponad 45 tys. złotych). Jest to o 41 i 50 proc. więcej niż wynosi przeciętny dochód rozporządzalny w Polsce.

GfK Purchasing Power Poland 2020

W pierwszej dziesiątce oprócz trzech wspomnianych miast znajdują się jeszcze Wrocław, Katowice, powiat piaseczyński, warszawski zachodni, Kraków, Bielsko-Biała oraz Gliwice.

Na drugim końcu zestawienia jest powiat szydłowiecki, gdzie mieszkańcy mają rocznie do dyspozycji 4 721 euro, czyli nieco ponad 21 tys. złotych. Jest to wynik stanowiący 66 proc. średniej dla Polski oraz 34 procent średniej europejskiej.

Mieszkańcy Warszawy mają tym samym ponad 2,5 razy więcej środków do dyspozycji niż mieszkancy powiatu szydłowieckiego.

Polecane artykuły

Back to top button