Uncategorized

Kopalnie bitcoinów pożerają absurdalne ilości prądu

Niemiecka firma statista.com obliczyła, że kopalnie bitcoinów w dniu 17 lutego osiągnęły roczne zużycie energii na poziomie Niderlandów. W kraju tulipanów roczne zapotrzebowanie na energię elektryczną wynosi 111 TWh, a kopalnie bitcoinów pochłaniają 119 TWh.

Jak podaje der Spiegel, problematyczne są nie tylko same kopalnie tej cyfrowej waluty, ale także jej administracja. Czym wyżej szybuje cena bitcoinów, tym bardziej opłacalne robi się wytwarzanie tego środka płatniczego przy użyciu horrendalnych nakładów pracy serwerów, które zużywają energię elektryczną. Kolejnym problemem jest płacenie w bitcoinach, bo taka wyłącznie cyfrowa transakcja potrzebuje 300 Wh prądu, podczas gdy konwencjonalny przelew zużywa przeciętnie zaledwie 1–3 Wh.

Austriacka gazeta Kurier obliczyła, że w grudniu 2020 roku zużycie energii związane z bitcoinami osiągnęło równowartość 1% globalnego zużycia prądu. Największe kopalnie są w Chinach, skąd pochodzi 70% bitcoinów – informuje Kurier.

Aleksandra Fedorska

Polecane artykuły

Back to top button