Komentarze I Analizy

Koszty KPO ktoś musi ponieść, by kto inny mógł korzystać

Pierwsze przecieki medialne donoszą, że tezy, o których pisałem trzy tygodnie temu w swoim felietonie będą zawarte w Krajowym Planie Odbudowy. Pojawiają się jednak też głosy, że koszty KPO zostaną przeniesione na przedsiębiorców.

Koszty KPO ktoś musi ponieść, by kto inny mógł korzystać

W gwoli wyjaśnienia nie próbuję sugerować, że niektóre postulaty zawarte w Krajowym Planie Odbudowy pojawiły się w nim, bo napisałem felieton. One były ustalane najprawdopodobniej o wiele wcześniej, a to był tylko czysty przypadek. Niemniej jednak różne źródła donoszą, że część kosztów budżetowych wygenerowanych m.in. podwyżką kwoty wolnej od podatku zostanie pokryta podwyżką świadczeń dla przedsiębiorców.

Zobacz także: Zielony Transport Publiczny: aż 1,2 mld zł na zeroemisyjne autobusy

Koszty KPO: zdrowotna dla przedsiębiorców w górę

Konkretnie mówi się o podwyżce składki zdrowotnej i brak możliwości odliczenia jej od podatku. Faktem jest, że składka zdrowotna w Polsce jest stosunkowo niska i wymagałaby podwyżki. Niemniej jednak podwyżka ta powinna dotyczyć wszystkich pracujących, a nie tylko przedsiębiorców. Inną kwestią jest to, czy te środki zostaną faktycznie przekazane na NFZ. Jeśli te pieniądze nie trafią na ochronę zdrowia, to będzie to karygodne przedsięwzięcie. Jeśli jednak wzmocnią system, to pojawia się inny problem.

Wzmocnić ochronę zdrowia można by było bez podnoszenia składki zdrowotnej w dobie największego kryzysu od lat. To nie jest czas i miejsce na takie zmiany, mogliśmy to robić wcześniej, teraz powinniśmy czekać na lepszy moment. Mimo to bez problemu moglibyśmy zwiększyć nakłady na ochronę zdrowia. Wystarczy nie rozdawać kolejnych emerytur.

Wydatki na emerytury w górę

Wczoraj prezydent Duda podpisał ustawę przyznająca czternastą emeryturę. Koszt tego przekupstwa wyborczego to 10 mld złotych. Trzynasta emerytura to z kolei drugie tyle. W sumie na dodatkowe świadczenia dla emerytów, które nie są niczym uzasadnione rząd przeznaczy dodatkowe 20 mld złotych. By osiągnąć poziom publicznych nakładów na ochronę zdrowia na poziomie 6,5 proc. PKB potrzebne jest nam ok. 35 mld złotych. Tym oto sposobem, znaczna część tych środków mogłaby być przesunięta z „-nastych” emerytur do systemu ochrony zdrowia. I podejrzewam, że korzyści jakie by się pojawiły dla seniorów z tego tytułu byłyby znacznie większe niż kolejne emerytury.

Zobacz także: KPO: rząd wierzy w stosunkowo szybki wzrost zatrudnienia

Z perspektywy czysto ekonomicznej wspieranie emerytów w Polsce wydaje się całkowicie niezrozumiałe. Jest to grupa z drugim najniższym współczynnikiem skrajnego ubóstwa. Niższy jest tylko wśród przedsiębiorców. Ponadto emeryci są grupą społeczną, która konsumuje relatywnie mało w stosunku do młodszych osób. Tym samym pieniądz ten nie krąży w gospodarce w takim tempie jakim mógłby to robić.

Oczywiście ktoś zauważy, że jeśli przedsiębiorcom tak dobrze się żyje to, dlaczego mamy ich wspierać kosztem biedniejszych grup społecznych? Faktem jest, że niektóre rozwiązania jakie są w Polsce dla przedsiębiorców są dość specyficzne – czyt. podatek liniowy. Faktem jest, że wiele świadczeń płaconych przez przedsiębiorców będzie musiało zostać zreformowane. Taką zmianą może być np. wprowadzenie progresywnego ZUS-u. Niemniej jednak to nie jest czas na takie zmiany. Przedsiębiorstwa w mniejszym lub większym stopniu ucierpiały na pandemii, a razem z nimi pracownicy najemni. Jedyną grupą, która otrzymuje swoje świadczenia niezależnie od tego co się dzieje na świecie są emeryci.

Z tej przyczyny uważam, że jeśli informacje, które przebijają się do opinii publicznej okażą się prawdziwe, to będzie to zagrywka wyrachowana i nastawiona na cele polityczne. Przedsiębiorcy na Prawo i Sprawiedliwość nie zagłosują, a emeryci wręcz przeciwnie. Oczywistym w związku z tym jest kogo należy wspierać, a od kogo należy wyciągać pieniądze. Oczywiście na ochronę zdrowia. Będzie prawdopodobnie prowadzona narracja, którą rząd będzie argumentował słuszność tych posunięć. Prawdopodobnie będzie mówione, że te pieniądze uratują ochronę zdrowia, która po covidzie jest w stanie agonalnym i trzeba jej pomóc. Oczywiście, trzeba jej pomóc, ale można to zrobić w znacznie prostszy sposób. Sęk w tym, że kapitału politycznego się na tym sposobie nie zbije.

Filip Lamański

Krajowy Plan Odbudowy jest prologiem dla Nowego Ładu

Polecane artykuły

Back to top button