Komentarze I Analizy

Sukces PPE zależy od nastawienia przedstawicieli pracowników

W obecnym stanie prawnym i faktycznym, praktycznie u każdego pracodawcy w Polsce powinno funkcjonować jakieś długoterminowe świadczenie emerytalne, finansowane w części lub w całości przez pracodawcę. W praktyce chodzi tu o PPK – pracownicze plany kapitałowe oraz PPE – pracowniczego programy emerytalne. Rządzący deklamują przy tym często frazesy o istotnej roli przedstawicielstw pracowników w gromadzeniu długoterminowych oszczędności przez naszych rodaków. Warto się przyjrzeć się jak ma się to do rzeczywistości.  

Alternatywa PPK czy PPE

Od połowy 2021 roku praktycznie każdy pracodawca w naszym kraju zobowiązany jest tworzyć pracowniczy plan kapitałowy (PPK), w którym na zasadach dobrowolności mogą uczestniczyć osoby zatrudnione u danego pracodawcy. Jeśli jednak któryś pracownik zdecyduje się uczestniczyć w PPK (nie wypisze się, jeśli jest w wieku 18-54, albo jeśli zapisze się, mając więcej niż 55 lat), to pracodawca będzie zobowiązany finansować na rzecz takiej osoby wpłatę podstawową w wysokości 1,5% wynagrodzenia. W praktyce jedyną alternatywą do nietworzenia PPK jest prowadzenie przez danego pracodawcę pracowniczego programu emerytalnego (PPE), w ramach którego pracodawca musi opłacać składkę podstawową w wysokości minimum 3,5% wynagrodzenia, a dodatkowo w takim PPE musi uczestniczyć co najmniej 25% osób zatrudnionych u danego pracodawcy. W praktyce dla podmiotów niebędących mikorprzedsiębioracami tertium non datur. 

Rola przedstawicieli pracowników w PPE

W praktyce PPE składa się z dwóch umów, to jest umowy zakładowej oraz umowy z podmiotem zarządzającym. W przypadku tej pierwszej, nazywanej także potocznie „Konstytucją PPE”, stronami jest pracodawca oraz reprezentacja pracowników. Reprezentację pracowników z mocy prawa stanowią związki zawodowe działające u danego pracodawcy, a w razie ich braku są to przedstawiciele pracowników wyłonieni w trybie przyjętym u danego pracodawcy. Umowa zakładowa ma szczególne znaczenie, gdyż dopiero jej zawarcie daje pracodawcy możliwość zawarcia umowy z podmiotem zarządzającym. Umowa zakładowa określa między innymi wysokość składki podstawowej do PPE finansowej obligatoryjnie przez pracodawcę oraz wskazuje imiennie konkretny podmiot zarządzającym danym PPE.  Rola przedstawicieli pracowników – jako strony umowy zakładowej – jest doniosła, gdyż to od ich decyzji zależy, czy PPE powstanie, czy też nie. W sumie na tym ich rola w PPE się kończy, może poza byciem stroną aneksów do umowy zakładowej. Natomiast tak samo codzienne funkcjonowanie PPE, jak też jego ewentualna likwidacja są już przede wszystkim domeną pracodawcy, który może tutaj działać samodzielnie, oczywiście w granicach określonych przepisami ustawy o PPE. Można więc stwierdzić, że rola przedstawicieli pracowników w PPE jest dosyć ograniczona.     

Zobacz także: ZUS, OFE, PPK – przyszłe emerytury Polaków

Rola przedstawicieli pracowników w PPK

Trochę inną optykę w zakresie roli przedstawicieli pracowników polski ustawodawca przyjął w przypadku pracowniczych planów kapitałowych (PPK). W tym przypadku, mimo że na PPK także składają się dwie umowy, to jest umowa o zarządzanie PPK oraz umowa o prowadzenie PPK, to nasz ustawodawca nie przewidział, aby stroną którejkolwiek z tych umów byli przedstawiciele pracowników. Co więcej, w praktyce w ustawie o PPK przewidziano jedynie funkcję w istocie konsultacyjną dla przedstawicieli pracowników w zakresie dokonania wyboru instytucji finansowej, która zarządzać ma środkami gromadzonymi w ramach PPK u danego pracodawcy. Kompetencję w zakresie dokonania wyboru tej instytucji finansowej ustawodawca jednoznacznie przyznał pracodawcy. Natomiast rola przedstawicieli pracowników, tak samo jak w przypadku PPE związków zawodowych, a w razie ich braku osób wyłonionych w trybie przyjętym w danym zakładzie pracy, ma charakter sticte konsultacyjny. De facto pracodawca samodzielnie podejmuje decyzje o wyborze instytucji finansowej zarządzającej PPK, a przedstawiciele pracowników nie są w stanie w żaden sposób zmienić decyzji pracodawcy.       

Zero uprawnień, ale też zero odpowiedzialności

Powyżej przedstawiony stan prawny jasno pokazuje, że pozycja przedstawicielstw pracowniczych jest nieco silniejsza w przypadku PPE niż w PPK. Jednakże w ramach obu instytucji długoterminowego grupowego oszczędzania rola czy to związków zawodowych, czy to innych reprezentantów pracowników nie jest w żadnej mierze przodująca, czy jakoś szczególnie doniosła. Potwierdza to jeszcze praktyka, czy to PPE, czy to PPK, która jednoznacznie wskazuje na dosyć niewielką siłę i rolę przedstawicielstw pracowników czy to w PPE, a szczególnie w przypadku PPK. Należy przy tym pamiętać, że o ile PPK są prawie obowiązkowe dla większości pracodawców w Polsce (kilkadziesiąt tysięcy podmiotów), o tyle liczba PPE są zamknięte (obecne w ponad 2000 podmiotów) i w obecnym stanie prawnym już nie będą się zwiększać.

Zobacz także: Partycypacja w PPK miała wynieść 75%, a wynosi 24%

Jednak ten w sumie brak posiadania istotnych uprawnień w zakresie czy to PPE, czy to PPK przez przedstawicielstwa pracownicze idzie w parze z brakiem konieczności ponoszenia odpowiedzialności za to, co się dzieje w ramach danego świadczenia, a w szczególności za to, jak dokonywane są inwestycje środków pracowników danego pracodawcy. Z punktu widzenia przepisów prawa to wyłącznie pracodawca może ponosić odpowiedzialność w stosunku do pracowników, np. z tytułu błędnego zapisania albo niezapisania kogoś do PPE czy PPK, albo z powodu nieprawidłowego naliczenia składki do PPE czy wpłaty do PPK. Natomiast przedstawiciele pracowników żadnej takiej odpowiedzialności nie ponoszą. Jeśli więc uczestnik PPE czy PPK będzie posiadał jakieś roszczenia związane z tym świadczeniem, to powinien je kierować w pierwszej kolejności do swojego pracodawcy.   

Nastawienie ma znaczenie

Mimo że pod względem prawnym sytuacja przedstawicieli pracowników nie zachęca ich do aktywnego uczestnictwa w funkcjonowaniu PPE bądź PPK, to praktyka pokazuje, że często to od nastawienia czy stanowiska przedstawicielstw pracowników, głównie związków zawodowych, zależy to, czy dane PPE, czy PPK jest sukcesem. Sukcesem mierzonym skalą uczestnictwa pracowników w tym świadczeniu. Nie ma w tym zakresie oficjalnych badań statystycznych, ale możliwa do zaobserwowania jest prawidłowość, zgodnie z którą tam, gdzie szczególnie związki zawodowe popierają oferowanie świadczenia, to poziom uczestnictwa (partycypacji) czy to w PPE, czy w PPK jest zauważalnie wyższy.

dr Marcin Wojewódka, Instytut Emerytalny

Polecane artykuły

Back to top button