Polska

Czwarta fala zaczyna się rozpędzać, a szczepienia zwalniają

Najnowsze dane Ministerstwa Zdrowia nie zostawiają już żadnych złudzeń — czwarta fala się rozpoczęła. Niepokoi też tempo szczepień, które wyraźnie spada.

Po raz pierwszy od kwietnia, zakażenia w Polsce zaczęły rosnąć. Jest to wynik pojawienia się bardziej zaraźliwego wariantu Delta.

— Stabilizacja zakażeń odchodzi w przeszłość. W porównaniu do poprzedniego tygodnia mamy już 13% wzrost średniej liczby zakażeń. W kolejnych tygodniach będziemy obserwować dalsze wzrosty, o czym świadczy zmiana wskaźnika reprodukcji wirusa (R), który osiągnął znowu wartość 1 – napisał na swoim Twitterze Minister Zdrowia, Adam Niedzielski.

Współczynnik reprodukcji wirusa w Polsce

Współczynnik reprodukcji R to w najprostszych słowach liczba osób jakie zarazi jedna osoba zakażona wirusem. Wartości poniżej 1 oznaczają, że liczba zakażeń maleje, a powyżej 1, że się rozpędza. Z kolei szacunki analityków PKO wskazują, że współczynnik R jest już powyżej 1 od kilku dni.

— Szacowany przez nas współczynnik reprodukcji wirusa R od kilku dni jest wyższy od 1 –bieżąca liczba zakażeń COVID19 jest niska jednak zaczęła rosnąć. Kolejny argument za #SzczepimySie – poinformowali ekonomiści.

Szczepienia w Polsce zwalniają

Tymczasem liczba szczepionych z dnia na dzień maleje. Jeszcze na początku czerwca szczepiło się blisko 350 tys. osób dziennie. Dziś to już mniej niż 200 tys., a nic nie wskazuje, aby tendencja miała ulec zmianie. W ciągu ostatnich 7 dni pierwszą dawką szczepiło się średnio 42 tys. osób dziennie.

Dzienna liczba szczepień

Spowolnienie wynika z malejące zainteresowania – kto chciał, ten już się zaszczepił. Tymczasem twarde dane z Wielkiej Brytanii i USA pokazują, że szczepienia są konieczne w celu powstrzymania pandemii koronawirusa. Dzięki większemu wyszczepieniu, w Wielkiej Brytanii hospitalizacje rosną dużo wolniej niż podczas jesienno-zimowej fali. W USA, gdzie wyszczepienie jest dużo mniejsze, już nie widać tego efektu. Dane porównał na swoim Facebooku użytkownik Defoliator.

Zakażenia Wielka Brytania i USA

Niskie tempo szczepień w Polsce oznacza, że prawdopodobnie czeka nas nowa fala, która przyniesie mnóstwo zgonów i hospitalizacji. Czy da się coś zaradzić? Wydaje się, że jedyną skuteczną metodą może okazać się szereg ograniczeń dla osób niezaszczepionych. Po ograniczeniu dostępu do usług dla osób bez szczepień we Francji, miliony Francuzów zaczęło się rejestrować. Nie należy jednak spodziewać się, że w Polsce wystąpi podobny scenariusz, ponieważ potencjalny elektorat PISu jest negatywnie nastawiony do szczepień, a taki ruch może uderzyć w notowania partii rządzącej.

Zobacz także: Ciekawe wyniki analizy: Im więcej głosów na Dudę tym mniej zaszczepionych

Polecane artykuły

Back to top button