Uncategorized

Zasoby Ziemi są zbyt szybko wykorzystywane

Organizacja Global Footprint Network (GFN) co roku zajmuję się wyznaczeniem tak zwanego Światowego Dnia Ekologicznego Długu. Wyznacza on moment w roku, w którym ludzkość zużywa zasoby Ziemi, które nasza planeta może odbudować w ciągu 365 dni. W 2021 miał on miejsce znacznie wcześniej niż w zeszłym roku.

Jeszcze zanim przejdę do opisania wyników GFN, chciałbym wyjaśnić, co mierzy jednostka, jakiej będę używał w tym tekście. Hektar globalny (gha) wyraża liczbowo, ile biologicznie produktywnych terenów i obszarów morskich jest niezbędnych, by zapewnić ludziom zasoby potrzebne do konsumpcji oraz by zasymilować odpady z tą konsumpcją związane.

Dlaczego Światowy Dzień Ekologiczny miał miejsce wcześniej w tym roku?

W 2021 roku Światowy Dzień Ekologiczne Długu przypadł na 29 lipca, gdzie w 2020 miał on miejsce 22 sierpnia. Taki stosunkowo wysoki skok jest głównie spowodowany tym, że w 2020 roku pandemia koronawirusa spowodowała ogromny kryzys gospodarczy. W momencie, gdy produkcja maleje to, wraz z nią spada zużycie zasobów.

Zobacz także: Globalne emisje CO2 od 10 lat już nie rosną [badanie]

Organizacja Global Footprint Network zajmuje się również wyliczaniem tego, ile planet potrzebowalibyśmy, gdyby każdy człowiek żył na poziomie mieszkańca danego kraju. Oblicza się tę statystykę, dzieląc liczbę globalnych hektarów potrzebnych do utrzymania poziomu konsumpcji przez obywatela danego kraju, przez 1.6 gha. Ta wielkość nie jest przypadkowa, odpowiada ona liczbie globalnych hektarów, jakie może zużyć przeciętny mieszkaniec ziemi, aby zasoby planety się nie zmniejszały. W takim USA ślad ekologiczny wynosi 8,1 gha na osobę. Wynika stąd, że potrzebowaliśmy (8,1/1,6) około 5 planet, gdyby każdy na świecie żył na poziomie statystycznego mieszkańca Stanów Zjednoczonych. 

Kto najszybciej wyczerpuje zasoby Ziemi?

Analiza przeprowadzana przez GFN wskazuje na to, że największy poziom zużycia zasobów na mieszkańca mają kraje z Bliskiego Wschodu. Gdyby każdy człowiek żył, tak jak mieszkaniec Kataru, potrzebowalibyśmy ponad 9 planet. 

Choć sporo krajów z Bliskiego Wschodu wykorzystuję zdecydowanie zbyt wiele zasobów, to jak zauważa dziennikarka specjalizująca się w analizie danych, Katharina Buchholz:

Styl życia w krajach [Bliskiego Wschodu] zużyłby od 5,5 do 9,1 Ziem, gdyby cały świat żył tak jak oni, ale ze względu na niewielkie rozmiary populacji tych państw, w rzeczywistości mają one mniejszy wpływ na globalne wyczerpywanie się zasobów niż większe kraje rozwinięte, takie jak USA.

Analizie zużycia zasobów została poddana również Polska. Według GFN, gdyby każdy żył tak jak przeciętny Polak, potrzebowaliśmy 2,9 planet. 

Badacze z Global Footprint Network na swojej stronie proponują wiele rozwiązań, które pomogłoby w ograniczaniu zbyt szybkiego wyczerpywania się zasobów ziemi. Są przekonani, że gospodarka oparta na krótszych łańcuchach dostaw, energii odnawialnej i recyklingu jest w stanie nie tylko uczynić naszą planetę bardziej zieloną, ale również zagwarantować dobre życie ludziom. 

Zobacz także: Zmiana klimatu silnie uderzy w naszą gospodarkę

Polecane artykuły

Back to top button