Uncategorized

Czarny rynek certyfikatów covidowych

Certyfikaty covidowe wydawane są po pełnym zaszczepieniu, czyli otrzymaniu wszystkich wymaganych dawek. Jednak panująca dezinformacja sprawia, że wiele osób szuka alternatywnych ścieżek pozyskania zaświadczenia. Osoby, które nie ufają szczepionkom, a muszą posiadać certyfikat, coraz częściej decydują się na zakup podrabianego dokumentu. Czarny rynek certyfikatów covidowych rozrasta się z miesiąca na miesiąc, ponieważ chętnych wciąż przybywa.

Czarny rynek certyfikatów covidowych w Europie

Osoby, które mają wątpliwości co do działania szczepionek, aby móc podróżować czy kontynuować pracę zawodową, decydują się na zakup podrobionego certyfikatu w darknecie. Trend kupowania podobnych zaświadczeń zauważono już w marcu tego roku, jednak zgodnie z ustaleniami specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa, rynek ma ogromny potencjał rozwoju. W pierwszym i drugim kwartale roku najwięcej ofert sprzedaży certyfikatów pochodziło z USA, Wielkiej Brytanii i Niemiec. Obecnie fałszywe kary szczepień pochodzą zazwyczaj z USA, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Pakistanu, Holandii, Włoszech, Grecji, Indonezji i Francji. Niemcy powołali wiele grup eksperckich, których zadaniem jest rozszyfrowywanie wiadomości z ofertami sprzedaży, dlatego udział rynku niemieckiego w rozpowszechnianiu podrabianych dokumentów drastycznie zmalał w ostatnich miesiącach. 

Telegram zręcznym narzędziem w rękach antyszczepionkowców

Sprzedawcy i kupujący posługują się zazwyczaj platformą Telegram. To proste w obsłudze szyfrowane narzędzie komunikacji, mniej skomplikowane od struktur darknetu. Od marca liczba organizacji przestępczych oferujących certyfikaty wzrosła aż o 257%, aktywnych jest ponad 2500 grup, które mają średnio 100 000 obserwujących, a niektóre z nich przekraczają ponad 450 000 obserwujących. O połowę zmalała natomiast cena certyfikatu. W marcu wynosiła ona średnio 200 dolarów, teraz jest to 100 dolarów. Zgodnie z raportem firmy Check Point Research (CPR) profesjonalnie zajmującej się cyberbezpieczeństwem, za jedyne 100 dolarów  sprzedawcy obiecują certyfikat UE Digital Covid, karty szczepień CDC i NHS Covid, wraz z fałszywymi testami PCR Covid-19. Co ważne, większość sprzedawanych certyfikatów znajduje kupców na terenie Europy, a przestępcy twierdzą, że karty szczepień są zarejestrowane i weryfikowane w internetowym systemie NHS i CDC, a także w bazie danych UE. Formy płatności również są trudne do wykrycia, gdyż sprzedawcy preferują płatność za pomocą kryptowaluty (Bitcoin, Monero, Dogecoin, Litecoin, Ethereum i inne). Co więcej, w niektórych przypadkach akceptowane są karty podarunkowe Steam, Amazon i eBay.

Co napędza rynek podrabianych  certyfikatów covidowych?

Rynek napędzany jest przez rozpowszechniający się Wariant Delta. W związku z kolejnym zagrożeniem epidemicznym europejskie kraje dążą do zaszczepienia jak największej liczby obywateli. Rządy niektórych państw podejmują stanowcze kroki mające ma celu ograniczenie zagrożenia związanego ze sprzedażą fałszywych zaświadczeń. Według danych BBC niemiecka policja utworzyła w Kolonii specjalny zespół ds. zwalczania rosnącego czarnego rynku fałszywych certyfikatów szczepionek. Jednak szyfrowany komunikator znacznie utrudnia pracę ekspertów. Do organów ścigania zgłaszają się wyłącznie niektóre osoby oszukane, które pomimo wpłacenia środków, nie otrzymały zaświadczeń. Raport Our World in Data wskazuje, że Telegram jest środowiskiem funkcjonowania dwóch rodzajów grup przestępczych. Część z nich wywiązuje się w umowy, wystawiając wysokiej jakości certyfikaty niemal niemożliwe do rozpoznania, część po zaksięgowaniu środków na koncie znika z platformy. Dane często są pobierane i dublowane z prawdziwych certyfikatów, które publikowane są w sieci przez osoby publicznie chwalące się przyjętą dawką. 

W Polsce temat szczepionek wciąż budzi wiele kontrowersji. Jednak polski rząd nie wprowadza ograniczeń, które mogłyby w znaczącym stopniu utrudnić codzienne funkcjonowanie osobom, które nie przyjęły szczepionki. Jak donosi Obserwator Logistyczny, w Kanadzie osoby niezaszczepione nie mogą korzystać z komunikacji krajowej, natomiast w wielu europejskich krajach osoby bez certyfikatu nie mogą podróżować czy korzystać z usług gastronomicznych. Należy oczekiwać, że w przyszłości osoby posiadające dowód przyjęcia wymaganych dawek szczepionki będą cieszyły się mniejszymi ograniczeniami swobód obywatelskich. 

Zobacz także: Moderna chce pozbawić praw patentowych amerykański rząd

Polecane artykuły

Back to top button