Uncategorized

Redukcja liczby aut jest konieczna, jeśli chcemy zielonych miast

Jak informują badacze z grupy We are Possible w swoim najnowszym raporcie zatytułowanym „Paris, London, NYC: people, parks, and parking”, redukcja liczby aut o około 50 proc. w Londynie, Paryżu i Nowym Jorku przyczyniałaby się do wzrostu powierzchni tamtejszych terenów zielonych o 10 proc.

Betonowe, a zielone miasta

Londyn, Paryż i Nowy Jork to duże, gęste obszary metropolitalne, w których miliony ludzi żyje w bliskim sąsiedztwie. Wielu mieszkańców tych miast nie posiada własnego ogrodu. Z tego powodu, jak zaznaczają autorzy wspomnianego badania, przestrzeń zielona jest we wspomnianych aglomeracjach na wagę złota. Średnio w tych trzech miastach na jednego mieszkańca przypada około 20 metrów kwadratowych zielonej przestrzeni publicznej. Jest to mniej więcej tyle, ile zajmują dwa średniej wielkości samochody. Co więcej, dostęp mieszkańców tych miast do terenów zielonych jest bardzo zróżnicowany. Niektórzy mieszkańcy żyją obok parków, a niektórzy obok tak zwanych „pustyń parkingowych”. 

Zieleń Londyn Nowy York Paryż

Źródło: We are Possible; People, parks, and parking

Badacze z grupy We are Possible twierdzą, że tak nie musi być. Wystarczy ograniczyć liczbę aut w mieście i przekształcić parkingi w parklety, czyli w niewielkie miejsca do odpoczynku z siedziskami i zielenią.

Redukcja liczby aut jest konieczna, jeśli chcemy zielonych miast

Analitycy We are Possible sprawdzając, ile parkingów można przekształcić w parklety, przyjmują kilka założeń. Jak informują oni w swoim badaniu:

„Po pierwsze zakładamy, że wszystkie osoby niepełnosprawne zachowują lub uzyskują dostęp do prywatnego samochodu […] Po drugie, zakładamy, że osoby pełnosprawne przestają posiadać prywatne samochody, a zamiast tego korzystają z transportu aktywnego lub publicznego tam, gdzie jest to możliwe. Po trzecie, zakładamy że co 15 gospodartwo domowe korzysta z sieci samochodów współdzielonych lub z usług taksówkarskich w przypadku podróży, do których potrzebny jest własny samochód”.

Przy takich założeniach eksperci We are Possible dochodzą do wniosku, że we wspomnianych metropoliach da się wyeliminować od 42 do 58 proc. samochodów z ulic. Choć jak zaznaczają autorzy badania współczynnik ten mógłby być większy i wynosić około 80 proc. Taki poziom redukcji liczby prywatnych samochodów można osiągnąć, gdyby założyć, że niepełnosprawni, którzy aktualnie posiadają samochody, nadal je posiadają, a ci, którzy jeszcze nie mają samochodu, nie zakupią go.

Redukcja aut Londyn Nowy York Paryż

Źródło: We are Possible;People, parks, and parking

Zielone tereny wykonują tytaniczną pracę

Wyeliminowanie połowy aut z ulic opisywanych miast pozwoliłoby zwiększyć tam powierzchnię terenów zielonych o 10 proc. Może się wydawać, że to dosyć niewiele. Jednak jak informują autorzy badania zwiększenie powierzchni terenów zielonych o 10 proc. w Nowym Jorku pozwoliłoby wybudować tam cztery nowe Central Parki.  

Warto zaznaczyć, że drzewa i szeroko pojmowana zieleń wykonują tytaniczną pracę w miastach. Drzewa schładzają budynki i teren wokół nich oraz poprawiają retencję wody w miastach. Działają one jak filtry zmniejszające ilość CO2 i innych zanieczyszczeń w powietrzu. Jakby tego było mało, większa liczba drzew w mieście poprawia stan zdrowotny i samopoczucie ich mieszkańców. Między innymi z tych powodów tak ważna jest odpowiednia ilość zieleni w aglomeracjach miejskich. 

Zobacz także: Drzewa przynoszą w Londynie wielomiliardowe oszczędności

  

Polecane artykuły

Back to top button