Finanse

Stagflacja w Wielkiej Brytanii jest coraz bardziej realna

Stagflacja w Wielkiej Brytanii jest coraz bardziej realna. Brytyjscy przedsiębiorcy coraz bardziej się jej obawiają. Stagnacja gospodarcza przy jednoczesnym zjawisku wysokiej inflacji wpłynie negatywnie na zmagającą się z wieloma problemami gospodarkę Wielkiej Brytanii. 

Rosnące obawy przedsiębiorców

Ostatnie badanie stanu gospodarki przeprowadzone przez Institute of Directors pokazało, że nastroje przedsiębiorców dotyczące  przyszłości prowadzenia własnej działalności są pesymistyczne. Biznesmeni obawiają się stagflacji, wielu z nich przyznało, że Wielka Brytania jest na dobrej drodze do stagflacji w stylu lat 70. Institute of Directors alarmuje, że w tym miesiącu zaufanie przedsiębiorców spadło z poziomu +22 punktów do -1 punktu we wrześniu. Oznacza to powrót do pesymizmu z lutego, kiedy gospodarkę ograniczały restrykcje związane z blokadą.

Kitty Ussher, główna ekonomistka IoD, powiedziała, że: 

Większy odsetek naszych badanych spodziewa się wzrostu kosztów w przyszłym roku, niż spodziewa się wzrostu przychodów. Nie pomaga temu niedawna decyzja rządu o podniesieniu składek na ubezpieczenie społeczne od pracodawców, co działa zniechęcająco do zatrudniania.

Zobacz także: Spadek PKB Wielkiej Brytanii był jednak mniejszy

Stagflacja w Wielkiej Brytanii jest coraz bardziej realna

Pomimo że ONS (ang. Office of National Statistics) podniosło szacunki wzrostu dla Wielkiej Brytanii w drugim kwartale tego roku z 4,8% do 5,5%, aktywność gospodarcza gwałtownie spadła. Co prawda liczba wolnych miejsc w sektorze transportu wzrosła o ok. 350% w porównaniu z okresem sprzed pandemii. Problemem jednak jest brak siły roboczej. Wielka Brytania zmaga się również z wysokimi cenami energii oraz surowców. Wysokie koszty żeglugi sprawiają, że przewóz towarów za granicę się wydłuża, a z racji Brexitu, przedsiębiorcy muszą płacić wyższe opłaty. 

W kraju gospodarstwa domowe znajdują się pod coraz wyższą presją wywołaną rosnącymi cenami. Inflacja jest najwyższa od dekady, a niedobory towarów i materiałów hamują wzrost. Na horyzoncie pojawia się także kryzys paliwowy oraz zbliżające się podwyżki podatków. Brytyjscy analitycy najbardziej obawiają się nadchodzącej zimy, która może przesądzić o kryzysie w państwie. 

Zobacz także:  W lipcu Wielka Brytania wyprodukowała najmniej samochodów od 1956 roku

Polecane artykuły

Sprawdź również
Close
Back to top button