Uncategorized

Indywidualny ślad węglowy mieszkańców przedmieść jest największy

Badacze Sabrina Zwick i Pablo Munoz postanowili zmierzyć indywidualny ślad węglowy mieszkańców Austrii. Podzielili oni ich na tych, którzy żyją w miastach, na przedmieściach i na terenach wiejskich. Z ich analizy wynika, że najbardziej do zmian klimatycznych przyczyniają się osoby mieszkające na przedmieściach. 

Urbanizacja, a indywidualny ślad węglowy

Według wyliczeń Światowego Forum Ekonomicznego obecnie 56,2 proc. globalnej populacji żyje w miastach. Co więcej, według ekspertów tej organizacji do końca obecnego stulecia omawiany odsetek wzrośnie do 85 proc.  

Wielu analityków uważa omawiany trend urbanizacyjny za co najmniej niepokojący. Migracjom ludzi ze wsi do miast w ostatnich wiekach towarzyszył wzrost emisji dwutlenku węgla, który doprowadził do powstania kryzysu klimatycznego. Według Banku Światowego aż 80 proc. światowego PKB wytwarzane jest na obszarach miejskich. Sytuacja ta powoduje, że na tych terenach poziom konsumpcji i emisji gazów cieplarnianych jest statystycznie wyższy. 

Z drugiej strony warto zaznaczyć, że miasta mają wyjątkowo zwartą strukturę, która może przynosić oszczędności w zakresie emisji związane z większym zagęszczeniem, łącznością, dostępnością i zagospodarowaniem terenu. Ośrodki miejskie takie jak Kopenhaga udowodniły, że da się stworzyć miasto, które oferuje swoim mieszkańcom niskoemisyjny styl życia.

Miejski styl życia jest najkorzystniejszy dla klimatu, ale nie wszędzie

W takim razie czy życie w mieście jest korzystne dla klimatu, czy nie? Na to pytanie postanowili odpowiedzieć Sabrina Zwick oraz Pablo Munoz. Przeanalizowali oni wzorce konsumpcyjne ponad 8000 austriackich gospodarstw domowych. Podzielili je na te znajdujące się w miastach, na przedmieściach i na terenach wiejskich. Następnie oszacowali ich indywidualny ślad węglowy. Z ich badań wynika, że najbardziej przyjazne dla klimatu jest życie w mieście. 

Dowodów na to, że miejski styl życia jest najmniej emisyjny w rozwiniętych krajach, jest znacznie więcej. Badania sprawdzające emisyjność różnych stylów życia zostały przeprowadzone również w Wielkiej Brytanii i Finlandii. Wniosek ze wspomnianych analiz był dokładnie taki sam jak ten Sabriny Zwick oraz Pablo Munozy. Choć warto zaznaczyć, że życie w miastach jest przyjazne dla klimatu jedynie w krajach rozwiniętych. 

W stosunkowo biednych państwach wiejski styl życia jest znacznie mniej emisyjny niż miejski. Wynika to głównie ze sporego zróżnicowania dochodów w tych krajach. W państwach takich jak Wielka Brytania mieszkańcy miast i wsi żyją na stosunkowo podobnej stopie życiowej. W krajach takich jak Brazylia przeprowadzka z terenu wiejskiego do aglomeracji miejskiej przekłada się na zauważalny wzrost dochodu. Powoduje to, że w tamtejszych miastach konsumpcja, a zatem i poziom emisji są znacznie większe niż na wsiach. 

Zobacz także: Koszty funkcjonowania rozlanych miast są blisko 2,5-krotnie wyższe

Polecane artykuły

Sprawdź również
Close
Back to top button