Uncategorized

Na świecie jest 8 wirusów ptasiej grypy groźniejszych od COVID-19!

Coraz więcej ekspertów przewiduje, że przemysłowa hodowla kurczaków doprowadzi do kolejnej pandemii, w której będą ginąć ludzie. Na świecie występuje obecnie osiem wirusów ptasiej grypy, z których każdy może okazać się groźniejszy od COVID-19. 

Przemysłowe fermy kurczaków siedliskami chorób

W grudniu zeszłego roku na gigantycznej fermie drobiu w Rosji padło 101 000 kurczaków, po czym stwierdzono, że przyczyną nagłej śmierci jest stosunkowo nowy szczep śmiertelnej ptasiej grypy, znany jako H5N8. W pośpiechu z fermy zabrano pozostałe 900 000 ptaków, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby. Jednak media żyją pandemią koronawirusa, pomijając drugą panującą obecnie na świecie epidemię. Zaobserwowany w pobliżu miasta Astrachań H5N8 jest tylko jednym szczepem, który w ostatnich latach uśmiercił tysiące stad kurcząt, kaczek i indyków w prawie 50 krajach i dotąd nie udało się go powstrzymać. Zeszłoroczny incydent w Rosji był niejako przełomem w badaniach nad wirusem ptasiej grypy, gdyż po przebadaniu pracowników fermy, stwierdzono, że choroba miała łagodny przebieg u pięciu kobiet i dwóch mężczyzn, a tym samym potwierdzono, że H5N8 przenosi się z ptaków na ludzi. 

Zobacz także: Brytyjczycy ograniczyli spożycie mięsa o 17% w ciągu dekady

Czy wirus ptasiej grypy jest niebezpieczny dla ludzi?

Strona rosyjska poinformowała WHO, a Anna Popowa, główny doradca konsumencki w Federacji Rosyjskiej, ostrzegła, że:

Przenoszenie wirusa H5N8 z człowieka na człowieka będzie wkrótce ewoluować i że należy natychmiast rozpocząć prace nad opracowaniem szczepionki.

Jednak WHO nie podjęło stanowczych kroków zmierzających do zminimalizowania zjawiska, gdyż było zajęte kwestią wirusa COVID-19. Obecnie na świecie jest osiem potwierdzonych i zgłoszonych wirusów ptasiej grypy, wszystkie są w stanie zabijać ludzi i są potencjalne trudniejsze do przejścia niż COVID-19. Ostatnio znowu stwierdzono zakażenia innym rodzajem wirusa ptasiej grypy (H5N6) w Chinach, z czego połowa zakażonych zmarła. WHO i chińscy wirusolodzy wezwali rządy do zwiększenia czujności: 

Prawdopodobieństwo rozprzestrzenienia się z człowieka na człowieka jest niskie, ale pilnie potrzebny jest szerszy nadzór geograficzny w dotkniętych obszarach Chin i obszarach pobliskich, aby lepiej zrozumieć ryzyko i niedawny wzrost rozprzestrzeniania się na ludzi.

Sytuacja jest na tyle poważna, że na początku października chińskie Centrum Kontroli Chorób zidentyfikowało kilka mutacji w dwóch niedawnych przypadkach H5N6. Branża drobiarska, która przynosi ok. 177 miliardów euro zysku, jest jedną z najbardziej dochodowych przemysłów spożywczych. Z tego względu rządy i hodowcy o rozprzestrzenianie się wirusa ptasiej grypy obwiniają dzikie ptaki, aby uniknąć strat finansowych. Jednak Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia twierdzi, że:

Wirusy ptasiej grypy ewoluują w dużą, zróżnicowaną pulę genów wirusów. Patogen może przekształcić się w wysoce zjadliwy czynnik chorobotwórczy; w monokulturach obejmujących masową hodowlę genetycznie identycznych zwierząt, które są wybierane do wysokiej konwersji paszy, pojawiający się hiperwirulentny patogen szybko rozprzestrzeni się w stadzie.

 Sam Sheppard, biolog z Bath University potwierdza, że:

Nadużywanie antybiotyków, przeludnienie i podobieństwo genetyczne między zwierzętami stwarzają idealne warunki dla wielu bakterii, wirusów i innych patogenów do łączenia się, mutowania, rozprzestrzeniania się, a następnie przenikania do ludzi.

Badania przeprowadzone przez wirusologa, który monitoruje zmiany genetyczne u pospolitych bakterii, takich jak Campylobacter rozpowszechnionych wskutek masowej produkcji bydła, świń i drobiu, udowodniły, że są one odporne na antybiotyki, wskutek stosowania pasz i lekarstw na masową skalę. 

Wirus ptasiej grypy może wkrótce okazać się dużo bardziej niebezpieczny od COVID-19. Świat zajęty pandemią nie dostrzega kolejnych zagrożeń, które należy minimalizować, póki wirus nie zaczął zabijać w skali podobnej do pandemii z 2020 roku. Eksperci dowodzą, że problem tkwi nie w dzikich ptakach, lecz w przemysłowych fermach drobiu, które należy objąć specjalną kontrolą. 

Zobacz także: Ile jesteś w stanie zapłacić, żeby się nie zaszczepić? O czarnym rynku certyfikatów covidowych

Polecane artykuły

Back to top button