Uncategorized

Chiny walczą z „feminizacją” nastolatków płci męskiej. O co chodzi?

Partia coraz bardziej ingeruje w proces wychowywania dzieci. Oprócz pomysłu karania rodziców za przewinienia dzieci, Chiny walczą z „feminizacją” nastolatków płci męskiej. 

Chiny walczą z „feminizacją” chłopców

Opublikowana propozycja zapobiegania „feminizacji” ma na celu rozwój „kultywowania męskości” wśród młodych chłopców. Otwarcie stwierdzono, że chińscy chłopcy stali się zbyt kobiecy. Zapobiec temu mają zmiany związane z organizacją lekcji wychowania fizycznego. Do szkół ma zostać wprowadzona i spopularyzowana piłka nożna. Partia opowiada się także za zwiększeniem liczby nauczycieli płci męskiej. W niższych klasach dominują kobiety na stanowiskach nauczycieli, co zdaniem Partii, pozbawia młodych chłopców męskich wzorów do naśladowania. Na początku roku chińskie władze zabroniły pokazywać „zniewieściałych” mężczyzn w telewizji. Wymaga się od nadawców, aby przedstawiali wyłącznie „kulturę rewolucyjną”. Władza zaniepokojona jest popularnością azjatyckich zespołów popowych, które promują wizerunek delikatnego, wrażliwego mężczyzny. Już ponad dwa lata temu w telewizji cenzorzy zaczęli zamazywać kolczyki i kolorowe włosy aktorów i celebrytów.

Zobacz także: W ChRL jest 65 mln wolnych mieszkań. Dlaczego nikt w nich nie mieszka?

Inspiracja amerykańską polityką? 

Kwestia męskości i obawa jej zaniku wskutek globalnego wzrostu gwarantującego dobrobyt została dekady temu poruszona przez Franklina  Roosevelta. Zdaniem byłego prezydenta USA, w pewnym momencie w państwie pojawia się obawa, że materialne zdobycze osłabią możliwości bojowe, które są niezbędne do zachowania i szerzenia dobrobytu. Działania Chin wydają się podyktowane pamięcią historyczną i obawą przed powtórzeniem się sytuacji z okresu kolonializmu. W ChRL inicjatorem akcji promowania męskości jest doradca polityczny Si Zefu. W swojej wypowiedzi sprzed kilkunastoma miesiącami ostrzegł on przed „kryzysem męskości”, mówiąc:

Chińscy chłopcy byli rozpieszczani przez gospodynie domowe i nauczycielki. Ten trend „feminizacji” chińskich chłopców, już bardzo rozpieszczony dzięki polityce jednego dziecka,  zagraża przetrwaniu i rozwojowi Chin. 

Niektóre środowiska chińskie, w tym czołowy chiński think tank uważają, że „feminizacja” chłopców jest szeroko zakrojoną akcją CIA, która ma osłabić pozycję ChRL. Chińska Akademia Nauk Społecznych posunęła się nawet do oskarżenia agencji talentów Johnny & Associate o współpracę z CIA w celu „degeneracji” japońskiej młodzieży. Według danych Baku Światowego aktualnie w Chinach na wyższych uczelniach jest więcej kobiet niż mężczyzn. Co więcej, ChRL ma jeden z najwyższych wskaźników aktywności zawodowej kobiet na świecie — 61% w porównaniu do 57% w Ameryce.  

W ostatnich miesiącach Partia wyraziła zaniepokojenie również dużym obciążeniem dzieci poza szkołą. Chiny coraz bardziej ingerują w wychowanie dzieci, głównie poprzez ograniczanie liczby korepetycji i godzin spędzanych na graniu. Najnowsze regulacje mają sprawiać, że za złe zachowanie dzieci karani będą rodzice. 

Zobacz także: Chiny odnotowały najniższy przyrost naturalny od czterech dekad

Polecane artykuły

Back to top button