Uncategorized

Polskie firmy raportują niedobory wykwalifikowanych pracowników

Jak informują autorzy najnowszego tygodnika Polskiego Instytutu Ekonomicznego, po okresie pandemii, znowu polskie firmy raportują niedobory wykwalifikowanych pracowników. Jeżeli sytuacja w najbliższym czasie się nie zmieni, skala niedoborów pracowników może osiągać najwyższy poziom w postkomunistycznej historii Polski. 


Po pandemii znowu polskie firmy raportują niedobory pracowników

Jeszcze w lutym 2020 r. średnio co trzecia firma zgłaszała niedobory wykwalifikowanych pracowników. Sytuację tę diametralnie zmienił wybuch pandemii, który przyczynił się do zamrożenia polskiej, jak i globalnej gospodarki. Wiele przedsiębiorstw zaniechało zakupów, a popyt konsumencki spadł, gdyż masa ludzi straciła prace. W wyniku tej sytuacji polskie przedsiębiorstwa zaczęły martwić się o to, czy w ogóle będą miały komu sprzedać, to co produkują. Wniosek ten potwierdzają badania GUSu, z których wynika, że popyt jako barierę działalności, wskazywało na początku 2020 roku, większość polskich firm. 

Jednak 2021 rok przyniósł spore zmiany, a polska gospodarka zaczęła znowu rosnąć. Spowodowało to, że sytuacja na rynku pracy zaczęła się szybko poprawiać. Według danych OECD należymy do czterech państw członkowskich, w których stopa zatrudnienia już wróciła do poziomów sprzed pandemii. Dla porównania — Czechom uda się tego dokonać dopiero pod koniec 2024 roku.

Wzrost zatrudnienia w polskiej gospodarce, który jest bardzo korzystny dla pracowników, bo przekłada się na zmniejszone zagrożenie bezrobociem i szybszy wzrost wynagrodzeń, nie jest do końca korzystny dla pracodawców. Jak widać na zamieszczonym wykresie, wraz z poprawą sytuacji na polskim rynku pracy, coraz więcej firm zaczęło zgłaszać problem z niedoborem wykwalifikowanych pracowników. W październiku 2021 r. odsetek przedsiębiorstw odczuwających niedobry pracowników wynosił 31 proc., gdy jeszcze w kwietniu 2020 roku był on poniżej 20 proc. 

Niedobory wykwalifikowanych pracowników w wielu branżach przełożą się na wyższą inflację

Co warto zaznaczyć, nie wszystkie branże odczuwają niedobory pracowników tak samo mocno. Jak widać z wykresu stworzonego przez ekspertów PIE, najtrudniejsza sytuacja jest w budownictwie – odsetek przedsiębiorstw, w których brakuje wykwalifikowanych pracowników, wynosi w tym sektorze aż 42 proc. Z kolei najlepiej jest w branżach związanych z usługami, tam niedobory pracowników zgłasza jedynie 22 proc. firm. 

Opisana sytuacja na rynku pracy może przyczynić się do przyśpieszania i tak już stosunkowo dużej, jak na polskie warunki, inflacji. Jak możemy wyczytać w tygodniku PIE:

„Dla pracodawców [sytuacja na ryku pracy] stanowi wyzwanie, nie tylko ze względu na rosnące trudności ze znalezieniem pracowników, ale też wyższe koszty pracy. Prawdopodobnie przedsiębiorcy będą zmuszeni do podnoszenia cen. Zjawiska te pogłębi sytuacja demograficzna – liczba osób w wieku produkcyjnym w Polsce będzie spadać w kolejnych latach”.

Zobacz także: Jakie wyzwania czekają pracowników na całym świecie?

Polecane artykuły

Back to top button