Finanse

Złoty jest coraz słabszy. Dolar, euro i frank szwajcarski rekordowo drogie

To nie jest dobry czas na wakacje za granicą. Złoty jest coraz słabszy, a rosnąca inflacja nie pomaga naszej walucie.


Złoty jest coraz słabszy

Za dolara musimy dziś płacić 4,05 zł. To o 9 gr. więcej niż 3 dni temu. Jest najdroższy od maja 2020 roku, kiedy wystrzelił wskutek rozprzestrzeniania się pandemii COVID-19. Za euro płacimy obecnie 4,65 zł. Jest prawie najdroższe w tym wieku. Więcej musieliśmy płacić jedynie w 2004 i 2009 roku. Z kolei frank szwajcarski kosztuje 4,39 zł. To również blisko rekordów.

Osłabienie złotego w ciągu ostatnich dni nie powinno zaskakiwać. Tracą również inne waluty rynków wschodzących. Powodem jest wyjątkowo wysoki odczyt inflacji w USA. Analitycy spodziewali się w październiku wzrostu z 5,4% do 5,8%. Tymczasem odczyt pokazał 6,2%. To zdecydowane zaskoczenie dla rynku. Sam odczyt był najwyższym od 1991 roku. Jaki to ma wpływ na dolara? Tak wysoka dynamika cen może zmusić FED do wcześniejszych podwyżek stóp procentowych, a one mogą umocnić amerykańską walutę.

Dotychczas eksperci spodziewali się, że FED zacznie zwiększać stopy dopiero w połowie przyszłego roku. Chwilowo stosował on stopniową i powolną normalizację polityki pieniężnej. Zaczął od ograniczania skupu obligacji. Po tym miał przejść do spokojnego podnoszenia stóp procentowych. Zaskakująco wysoki wzrost cen może jednak zmienić jego strategię. Wyższe stopy oznaczają lepsze oprocentowanie amerykańskich obligacji. To zaś czyni je bardziej atrakcyjnymi na tle świata. Następuje odpływ kapitału z mniejszych rynków. Wzmacnia to amerykańską walutę, ale osłabia waluty państw, z których nastąpił odpływ.

Rynek nie ufa RPP

Kolejnym problemem jest brak zaufania rynku do RPP. Mimo śmiałej podwyżki stóp procentowych kurs złotego się nie umocnił. Jest to związane z szeregiem błędów w komunikacji prezesa NBP. Może świadczyć o tym fakt, że zdecydowana większość analityków ma problem z przewidzeniem tego, jaka będzie decyzja RPP. To znak, że w zły sposób akcentuje ona swoje intencje lub decyduje w sposób niezrozumiały dla ekonomistów. Do wzmocnienia polskiej waluty wymagane będzie odzyskanie zaufanie społeczeństwa, co będzie istotnie niełatwym zadaniem dla prezesa Adama Glapińskiego.

Zobacz także: Złoty najsłabszy w historii! Powinniśmy zacząć oswajać się z euro za 5 zł?

Polecane artykuły

Back to top button