Gospodarka

Ceny miedzi znowu rosną! Czy miedź rzeczywiście stanie się nową ropą?

Miedź coraz bardziej zyskuje na znaczeniu. Dowodem tego jest określenie nowa ropa”, które stosuje renomowany bank inwestycyjny Goldman Sachs. Zielona transformacja energetyczna jest niemożliwa bez wykorzystania czerwonego metalu. Jednakże ceny miedzi znowu zaczęły rosnąć!


Przyszłość miedzi

Miedź znajduje szerokie zastosowanie w wielu branżach przemysłu. Dzięki wszechstronnemu wykorzystaniu pozwala prognozować sytuację rynkową innych metali. Aktualne ceny miedzi są uwarunkowane kryzysem energetycznym. Gdy ceny metalu oscylują wokół rekordowych pułapów, drożeją: elektronika, instalacje OZE, nieruchomości oraz samochody elektryczne. W październiku metale bazowe osiągnęły swoje maksimum ze względu na obawy związane z ich podażą. Obecnie jednak na rynek silnie oddziałują turbulencje chińskiej gospodarki. Jednak chwilowe spadki nie powinny mieć wpływu na perspektywę długoterminową. 

Ceny miedzi znowu rosną

W zeszłym tygodniu cena miedzi wynosiła ok. 9,5 tys. dolarów za tonę, to ponad 40% niż zaledwie rok temu. Już w maju ceny osiągnęły historyczny pułap, przebijając 10,7 tys. dol. za tonę. Wysokie ceny obserwowane były po raz kolejny w październiku. Pomimo że wciąż utrzymują się na wysokim poziomie, w minionych tygodniach sytuacja była bardzo dynamiczna. Dwukrotnie zaobserwowano wzrost o ok. 20%, a następnie kilka spadkowych sesji. Według analityków chwilowo ceny miedzi mogą spowolnić z uwagi na bankructwo Evergrande. Jednak długoterminowe prognozy prezentujące popyt na miedź są dużo bardziej optymistyczne. W ciągu najbliższej dekady popyt na miedź ma osiągnąć historyczne pułapy, ze względu na wykorzystanie czerwonego metalu w instalacjach OZE i w produkcji samochodów elektrycznych. 

Według szacunków analityków Goldman Sachs, zapotrzebowanie na miedź będzie rosnąć w niewyobrażalnym tempie. Zapotrzebowanie ma wzrosnąć o 600% do 2030 roku (do 5,4 ton metrycznych). Bardziej optymistyczny scenariusz, zakłada szybszą transformację energetyczną, wówczas popyt może wzrosnąć nawet do 900% (8,7 ton metrycznych). Wysokie ceny to dobra wiadomość dla KGHM, nawet pomimo tego, że w Polsce podatek od wydobycia miedzi jest progresywny, a więc zależy od ilości wydobycia. 

Zobacz także: Jak upadek Evergrande wpłynie na ceny materiałów budowlanych?

 

Polecane artykuły

Back to top button